Pomóżcie zdrada

15.12.05, 17:04
Mój mężczyzna, obecnie eks mężczyzna chyba mnie oszulał. Byliśmy ze sobą
ponad 4 lata. W ostatnim czasie stał się dla mnie nieczuły, nie chciał
uprawiać ze mną seksu, był wiecznie zmęczony, późno wracał z pracy. Pewnego
dnia na jego ubraniu znalazłam długiego ciemnego włosa. Zastanowiło mnie to:
ja jestem bladynka o włosach średniej długości a tu ciemny włos, skąd?
Przejrzałam wszystko, komórkę, służbową komórkę, archiwum gadu gadu i
historię odwiedzanych stron internetowych. Nie znalazłam niczego, co mogłoby
mnie zanipokoić. Jednak ciemny włos na jego ubraniu pojawiał się coraz
częściej i częściej. Zrobiłam awanturę a on powiedział, że charakter jego
pracy wymaga nieustannych kontaktów międzyludzkich. Nazbierałam kilka tych
ciemnych włosów i oddałam je do ekspertyzy. Okazało się, że wszystkie włosy
należą do tej samej osoby. Postanowiłam go śledzić i sie okazało, że spotyka
się z inną kobietą. Namierzyłam ją, wiem kim jest i gdzie mieszka. Narzeczony
wyprowadził się z wspólnie przez nas wynajmowanego mieszkania. Jestem
załamana. Powiedzcie, czy to będzie dobry pomysł pojechać do niej, zrobić jej
awanturę i zwyzywać tak, żeby wszyscy jej sąsiedzi się dowiedzieli jaka z
niej podła suka?
    • nikita696 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:17
      Nie wydaje mi sie,ze to dobry pomysl:)Złość złościa ale godnosc jest chyba
      wazniejsza.
      • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:19
        A jakbym tak wpadla i zwyzywała ich na przykład od poje..ych i innych nie
        byłby to dobry pomysł?
    • viel Re: Ale czy tylko to jej wina? 15.12.05, 17:18
      Dlaczego winisz tylko za to tę kobietę? On gdyby nie chciał nie miałby z nią
      relacji. To on jest przede wszytskim winny.
      • olga631 Re: Ale czy tylko to jej wina? 15.12.05, 17:19
        A może ona go prowokowała?
        • mxp4 Re: Ale czy tylko to jej wina? 17.12.05, 03:24
          olga631 napisała:

          > A może ona go prowokowała?


          Kobieto zrozum, przeciez ON to wolny czlowiek.
          Jeszcze nikt nikogo na sile do lozka nie polozyl.
    • ania1022 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:19
      A co ona Ci takiego zrobila ? Za co ja zchcesz zwyzywac ?
      • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:20
        Tak dla zasady a co sobie myśli, że będzie mi zabierac mojego mężczyzne!
        • viel Re: Ty tak na serio?:)) 15.12.05, 17:21
          • olga631 Re: Ty tak na serio?:)) 15.12.05, 17:22
            No oczywiście, ze tak, najchętniej to bym ją pozbawiła środków do życia. Jak
            myślisz, czy to dobry pomysł?
            • viel Re: Ty tak na serio?:)) 15.12.05, 17:26
              Myślę,że to straszny pomysł. Nie radzę awanturować się. Będą mieli uciechę z
              ciebie i nic więcej! A ty sie ośmieszysz i wyjdziesz na durnotkę. Najlepszą
              zemstą jest obojetność. Życie toczy się dalej. Życzę ci wszystkiego najlepszego!
              • olga631 Re: Ty tak na serio?:)) 15.12.05, 17:28
                O nie,ja tej sprawy tak bez echa nie pozostawie.Ja musze jej pokazac.
        • nikita696 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:21
          wiesz, a co tam idz i ich zwyzywaj:D a potem wkrocz na nowa droge zycia:D
          • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:24
            Jego zwyzywam od s..synow a ją od dziwek, dobry pomysł czy nie?
            • bba4 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:25
              olga631 napisała:

              > Jego zwyzywam od s..synow a ją od dziwek, dobry pomysł czy nie?


              no ba! rewelacja!
              jestem pod wrażeniem twojej kreatywnoci

              ;)
              • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:27
                Ukradne jej telefon, przekupie znajomych i sie jej życ odechce suce!
              • facettt uwazaj... 15.12.05, 17:32
                bba4 napisała:

                > olga631 napisała:
                >
                > > Jego zwyzywam od s..synow a ją od dziwek, dobry pomysł czy nie?
                >

                Bo zamiast zebrania satysfakcji , to w buzie mozesz dostac :)
                • olga631 Re: uwazaj... 15.12.05, 17:36
                  Nie beda mieli odwagi mnie uderzyc,beda czuli sie winni
                  • facettt Re: uwazaj... 15.12.05, 17:38
                    olga631 napisała:

                    > Nie beda mieli odwagi mnie uderzyc, beda czuli sie winni

                    Nic bardziej bzdurnego. Jak zadzwonisz do ich mieszkania i Cie wpuszcza,
                    to potem powiedza, ze wtargnelas tu sila, a oni sie tylko bronili.
                    Narzeczony to nie maz, wiec PRAWO bedzie calkowicie po ich stronie.
                    • olga631 Re: uwazaj... 15.12.05, 17:39
                      A prawo moralne to co? Mogl tak sobie po prostu mnie zostawic?I co bedzie ze
                      mna?
                      • facettt Re: uwazaj... 15.12.05, 17:41
                        olga631 napisała:

                        > A prawo moralne to co?

                        - widac nic

                        Mogl tak sobie po prostu mnie zostawic?

                        - widac mogl

                        I co bedzie ze mna?

                        - wygladasz tylko na wkurzona , a nie zalamana :)
                        wiec Ci dosc szybko przejdzie i znajdziesz sobie innego.

                        • olga631 Re: uwazaj... 15.12.05, 17:43
                          Owszem znajde,ale ona musi swoje odcierpiec!!!
                      • bba4 Re: uwazaj... 15.12.05, 17:42
                        normalnie telenowela mexykańska
                        • facettt Re: uwazaj... 15.12.05, 17:43
                          bba4 napisała:

                          > normalnie telenowela mexykańska

                          - chyba boliwijska? - te sa bardziej denne :)
                          • bba4 Re: uwazaj... 15.12.05, 17:43
                            hahha możliwe


                            ale dziewcze jakoś nie rozpacza tylko pała nienawiścią
                        • olga631 Re: uwazaj... 15.12.05, 17:44
                          Ja ci dam telenowele,pojde do hipermaga nad magami i zobaczysz
                          • bba4 Re: uwazaj... 15.12.05, 17:44
                            a idz gdzie chcesz , mnie juz zadna cholera się nie ima

                            mój klasztor pod ochroną
                            • olga631 Re: uwazaj... 15.12.05, 17:45
                              A voo-doo bede lepsze odprawiac nawet niz ty
                              • bba4 Re: uwazaj... 15.12.05, 17:47
                                olga631 napisała:

                                > A voo-doo bede lepsze odprawiac nawet niz ty

                                a najlepsze kasztany sa na placu ... hehehe
                                • olga631 Re: uwazaj... 15.12.05, 17:48
                                  Piazza Navona, tak?
                                  • bba4 Re: uwazaj... 15.12.05, 17:48
                                    olga631 napisała:

                                    > Piazza Navona, tak?



                                    Piłsudskiego

                                    heh
                                    • olga631 Re: uwazaj... 15.12.05, 17:49
                                      Wezme garsc i zaczne w nia rzucac albo strzelac z procy
                      • nikita696 Re: uwazaj... 15.12.05, 17:42
                        tak mogl cie tak zostawic ,bo sie zakochal,przynajmniej nie dziala na dwa
                        fronty tylko odszedl do jednej...,tak wybral rozumiem ze jestes zla ,ale bez
                        przesady...slubu nie mieliscie
                        • olga631 Re: uwazaj... 15.12.05, 17:45
                          Co mnie to obchodzi,w lata mnie wpedzil!!!
            • nikita696 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:27
              genialny:D lepiej bym tego nie wymyslila:D
        • bba4 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:22
          długi , ciemny, włos , mogę być w kręgu podejrzanych ;)


          heh wiesz Polak-człowiek mądry po szkodzie
          a gdzie byłas wczesniej?
        • ania1022 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:22
          Aaa daj jej go w prezencie, swieta ida trzba obdarowywac wszystkich prezentami.
          • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:23
            Co ty mówisz, ja ja zniszcze wszelkimi możliwymi sposobami.
            • ania1022 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:25
              Nie rob drugiemu co tobie niemile
              • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:26
                Zatrudnie się tam gdzie ona i jej pokaże,a co!!!
                • nikita696 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:27
                  heheeeehheheheh,tojuz telenowela sie robi;D
                  • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:28
                    Popamięta mnie do końca życia,ja sobie nie pozwole.
                    • bba4 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:29
                      pewnie i z buta ją ;)

                      Bosze noramalnie serial brazylijski
                      • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:31
                        Normalnie ja zniszcze,będę uprawiać voo-doo, pójdę do wróżki czarownicy żeby
                        rzuciła na nia zaklecie!
                        • bba4 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:32
                          olga631 napisała:

                          > Normalnie ja zniszcze,będę uprawiać voo-doo, pójdę do wróżki czarownicy żeby
                          > rzuciła na nia zaklecie!


                          jasne!!!

                          buhahhaa
                          • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:35
                            Pojde do wszystkich mozliwych wrozek w okolicy i do tych specjalizujacych sie w
                            czarnej magii.
                • ania1022 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:27
                  a nic, ukrecisz bat na siebie i tyle :))
                  • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:29
                    Czyżby?
                • bba4 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:28
                  a najlepiej jak sie przefarbujesz na brunetkie, zaczniesz sie ubierac jak ona,
                  mówic, kochac sie heh, to wtedy sie facet tak zamota,ze bedzie mu wszystko jedno
                  • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:30
                    No właśnie,co ona w sobie ma czego ja nie mam?
                    • bba4 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:31
                      heh wiesz co ma? a przeczyutaj sobie to wszystko raz jeszcze i wyciągnij
                      wnioski

                      ;)
                      • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:32
                        Ode mnie odejść, jak można, ja zawsze myślałam,ze jestem kobietą idealną!
                        • bba4 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:33


                          jestes idealna!
                          ale nie jestes brunetka hahaha
                          • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:37
                            Jak to zawsze moge byc brunetka i soczewki kontaktowe zalozyc
                  • nikita696 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:32
                    byl nawet taki film,tylko tytulu nie pamietam,dziewczyna miala wspollokatorke
                    ktora upodobnila sie do niej ,przespala sie z jej facetem a potem go zabila:D
              • lola165 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:31

                • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:38
                  Jaki znowu boski,ty nie rozumiesz ogromu mojej tragedii!!!
                  • ania1022 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:46
                    to mi wyglada na komedie a nie an tragedie :))
                    • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:47
                      To tragedia jakiej swiat sobie wyobraza,co ty mi insynuujesz
                      • ania1022 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:49
                        Przeciez widze ze sie zgrywasz, dobra komediantka jestes :))
                        • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:50
                          Ja komediantka,nie rozsmieszaj mnie kobieto,ja sie musze zemscic!
                          • bba4 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:52


                            zemsta, zemsta, zemsta
                            do boju, do boju, do boju

                            a na koniec drogie dzieci pocalujcie misia w d...
                            • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:54
                              Jak myslisz,jak walne jej komore i wykorzystam numery to bedzie dobry pomysl?
                              Zbuntuje wszystkich i bedzie sama a zyskam przyjaciol.Co o tym sadzisz?
                          • ania1022 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:53
                            to moze zrob to od razu i potem nam opowiedz jak bylo :))
                            • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:55
                              Potrzebujesz nowych pomyslow? Lepiej mi je podsun!
                              • ania1022 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:57
                                No, kolezanko to ty piszesz tes scenariusz..
                                Mozesz obrzucic jaj zgnilymi jajakami albo cisnac w nia.... nie wiem czym bo to
                                nie moj styl...
        • joasia81 Re: Pomóżcie zdrada 16.12.05, 09:37
          Daj spokój tej dziewczynie może ona nawet nie wie o Twoim istnieniu, masz
          dziwne podejście, nie uważasz że Twój facet popostu Cię zdradził (zdradza) i ma
          kochankę.
          Na Twoim miejscu spakowałam bym mu waliche i wystawiła na korytarz i nawet nic
          nie wyjaśniała bo nie ma już co wyjaśniać.
          Bronisz tego "gada" miłośc jest ślepa a Ty jesteś naiwna
          Pozdrowienia
    • zyzo1 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:27
      dziewczyno miej honor;)
      • bba4 CZY jest tu jakiś lekarz? 15.12.05, 17:30

        • ania1022 Re: CZY jest tu jakiś lekarz? 15.12.05, 17:31
          Nie ma, to nie pogotowie :))
        • olga631 Re: CZY jest tu jakiś lekarz? 15.12.05, 17:34
          Po co lekarz,ja mam problem ale nie lekarski!
      • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:33
        Ja mam miec honor?Schowam go do kieszeni w takim momencie!
        • nikita696 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:34
          a tak z ciekawosciu ile masz lat??
          • olga631 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:35
            A co cie obchodzi ile ja mam lat
          • viel Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:36
            A co to ma za znaczenie ile ma się lat?
            • nikita696 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:38
              to ze to nie jest normalne zachowanie i myslalam ze jestes jeszcze mlodziutka i
              dlatego sietak strasznie wscieklas:/ale co mnie to obchodzi!moze na mnie jeszce
              urok rzucisz!
    • don.experto Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:59
      To pewnie podpucha. Wlos do ekspertyzy a wy to lykneliscie, bez przesady:)
      • ania1022 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 17:59
        Nikt nic nie lyknal, my sie tu swietnie bawimy poprostu...
        • don.experto Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 18:00
          Ze tez wam sie chce
      • darkangelo Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 18:00
        Oczywiście ze to podpuch a ludzie w nią wdepnęli!he he he
        • bba4 Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 18:01


          naprawde to podpucha?

          jestem zdruzgotana


          hhaha
          ;))))
          • viel Re: Czysta Podpucha. 15.12.05, 18:10
            ten włos do analizy i te jej marzenia oz emście. nie wydają się być autentyczne.
      • boski.admin Re: Pomóżcie zdrada 15.12.05, 18:44
        Na pewno i z pewnoscia autorstwa don.diego:)
    • beata4d Re: Pomóżcie zdrada 16.12.05, 22:35
      Kochana czym się martwisz? To jest zwykły dupek jak kazdy facet ( moze są
      wyjatki) Ja mam 35 lat, od 7lat mieszkam z mezczyzną z którym mam dwoje małych
      dzieci a mimo zapewnień o miłości , wierności jestem zdradzana od lutego z
      dziewczyną poznaną przez internet.Dziewieńć miesięcy kłamstw. Robiłam dokładnie
      to samo co Ty ale on chronił Ją a nie nas. Znam tylko jej imie i numer telefonu
      a ona wie wszystko o nas. Były wyjazdy na kilka dni a w sierpniu morze( ja w
      domu z dziecmi) aż doszło do takiej paranoi że znalazłam się w szpitalu na 8
      tygodni( psychiatria) Depresia urazowa.Pomyśl czy warto ? ja Ci to mówie ! NIE
      WARTO! teraz ja poznałam kogoś. Dodam jeszcze że jestem atrakcyjną kobietą a on
      ma 46lat.
      • boski.admin Re: Pomóżcie zdrada 16.12.05, 22:39
        Jak przez tyle lat nie zmienielem zdania, tak go nie zmienie:)
    • mxp4 Re: Pomóżcie zdrada 17.12.05, 03:22
      olga631 napisała:

      > Mój mężczyzna, obecnie eks mężczyzna chyba mnie oszulał. Byliśmy ze sobą
      > ponad 4 lata. W ostatnim czasie stał się dla mnie nieczuły, nie chciał
      > uprawiać ze mną seksu, był wiecznie zmęczony, późno wracał z pracy. Pewnego
      > dnia na jego ubraniu znalazłam długiego ciemnego włosa. Zastanowiło mnie to:
      > ja jestem bladynka o włosach średniej długości a tu ciemny włos, skąd?
      > Przejrzałam wszystko, komórkę, służbową komórkę, archiwum gadu gadu i
      > historię odwiedzanych stron internetowych. Nie znalazłam niczego, co mogłoby
      > mnie zanipokoić. Jednak ciemny włos na jego ubraniu pojawiał się coraz
      > częściej i częściej. Zrobiłam awanturę a on powiedział, że charakter jego
      > pracy wymaga nieustannych kontaktów międzyludzkich. Nazbierałam kilka tych
      > ciemnych włosów i oddałam je do ekspertyzy. Okazało się, że wszystkie włosy
      > należą do tej samej osoby. Postanowiłam go śledzić i sie okazało, że spotyka
      > się z inną kobietą. Namierzyłam ją, wiem kim jest i gdzie mieszka. Narzeczony
      > wyprowadził się z wspólnie przez nas wynajmowanego mieszkania. Jestem
      > załamana. Powiedzcie, czy to będzie dobry pomysł pojechać do niej, zrobić jej
      > awanturę i zwyzywać tak, żeby wszyscy jej sąsiedzi się dowiedzieli jaka z
      > niej podła suka?


      Jakim prawem mialabys tak zrobic. Poki co nie jestes jego zona i ona ma do
      niego takie samo prawo jak i ty. To jego wybor. On ma do tego prawo. Tylko bys
      sie osmieszyla. Nie zmienisz niczego.
      • ona250 Re: Pomóżcie zdrada 17.12.05, 23:45
        na nim trzeba poeksperymentowac voo doo, a tamta kobieta boga ducha winna
    • taszka76 Re: Pomóżcie zdrada 18.12.05, 21:27
      przede wszystkim to ON TOBIE COŚ OBIECAŁ a nie ona Tobie..może ona o niczym nie
      wie? to on jest winien bo cie okłamał, oszukał i udawał oraz sprawił ból. ale
      nie wal na oślep. tez to miałam tak zrobiłam i... mam niesmak do dziś
    • nikt_inny Świetny pomysł! 19.12.05, 02:00
      Super pomysł - zrób to!
      jak na to wpadłaś?
      i te ekspertyzy, no no... ;)

      napisz jeszcze o tym jak jej nawrzucasz, to może być bardzo pouczające.

      a najlepiej jak pojedziesz do niej i zaproponujesz jej jakiś inny szampon żeby
      jej te włosy nie wypadały.
      Ona pewnie Ciebie i tak nie lubi więc się nie posłucha.
      a jak wypadną jej już wszystkie włosy to napewno Twój luby wróci do Ciebie ;)
      powodzenia!
    • hubkulik Re: Pomóżcie zdrada 19.12.05, 11:13
      Skoro to eks-mezczyzna, to w czym problem?

      Powiedzcie, czy to będzie dobry pomysł pojechać do niej, zrobić jej
      > awanturę i zwyzywać tak, żeby wszyscy jej sąsiedzi się dowiedzieli jaka z
      > niej podła suka?

      To nie jest dobry pomysl, bo gdzie tu milosc?
      Pofolgujesz sobie mszczac sie, zamiast uzdrowic serce narobisz sobie i innym
      jeszcze wiecej balaganu w zyciu.
      Jak myslisz, czy to dobry pomysl na to, by powrocila Milosc?
      A czego chcesz?

      Pozdrawiam Hubert
      • pilot.nawigator Re: Pomóżcie zdrada 19.12.05, 14:25
        Jak ty Hubciu potrafisz doradzic. Ekspertyza wlosow nie powalila tak, jak twoje
        slowa:)
    • zosia1411 Re: Pomóżcie zdrada 19.12.05, 14:38
      Koniecznie tak zrob :-)

      Zosia
    • nika69 Re: Pomóżcie zdrada 19.12.05, 15:20
      cóż, autorka wątku ma pewnien talent pisarski, choć jeszcze trochę powinna nad
      nim popracować ;)
    • jpsi Re: Pomóżcie zdrada 20.12.05, 05:44
      Moze i podla suka, ale nie przeszukuje archiwow gg i historii stron... I to ja
      wybral. Sorry za dobijanie, ale to dziala w dwie strony... To nie jest tylko
      jej wina. To wina kazdego z was po trochu, nie sadzisz?

      A) Gdyby byl wierniejszy...
      B) gdybys mu dajmy na to nie grzebala w gg, czy nie wypatrywala wlosow itp.
      itd...
      C) Gdyby tamto szanowala ze facet z kims jest...

      Wiec tylko 1/3 winy jest jej. A moze i mniej, bo moze wcale nie wiedziala.
    • bandibs Re: Pomóżcie zdrada 26.12.05, 11:47
      A może zastanów się dlaczego był z inną , z tego co piszesz nie był to
      pojedyńczy skok w bok , więc można z tego wywnioskować że dla niego ta
      dziewczyna była lepsza od Ciebie , może lepiej gotowała , może była lepsza w
      łóżku , może za dużo kłapałaś , a może po prostu w jego głowie zakończył się
      stan zwany zakochaniem .Ponoć stan zakochania ( czyli wariackiego szczęścia na
      widok obiektu westchnień ) trwa tylko rok , może więc postanowił zakochać się na
      nowo i być szczęśliwy .
      Znajdż sobie innego miłośnika i zapomnij o nim .
      • szarka_el Re: Pomóżcie zdrada 26.12.05, 12:43
        buuuuuuuuuuuuuu miałam ten stan pół roku z jego strony - ale ani mi w głowie
        wyszukiwania winy tak po jednej jak i po drugiej stronie. Było - nie ma. Trudno.
        Tak bywa. Ciężko, bo cięzko było i nadal jest, ale cóż - z uczuciami na pewno
        nie walczy się - o nie!
        To jest materia bardzo delikatna :)))
        Życie toczy się dalej - śnieg pada, słońce nadal wstaje o określonej porze -
        tylko nam ciężko na duszy.
        Ale co tam! Uszy do góry!
        :)))))))
    • gumis82 Re: Pomóżcie zdrada 26.12.05, 12:43
      Ja napewno bym tak zrobila, ale z drugiej strony balabym sie zeby przypadkiem
      jej nie zabic
      • mezczyzna.prawdziwy Re: Pomóżcie zdrada 26.12.05, 12:49
        A dlaczego bys to zrobila, nie rozumiem?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja