ROBAK, ROBAK.

23.10.02, 11:14

Slynne juz forumalnie opary transylwanskiego wina przywiodly nas do rozwazan
na tematy ciezko egzystencjalne.
Kwintesenscja, zaiste doskonala w swej lapidarnosci, donioslosci i wampiry-
wiedz-czym-jeszcze, owych rozwazan jest dreczace nas pytanie: "JAK TO JEST U
ROBAKA???"
Bo my nie wiemy, nie wiemy nic :(((

Napiszcie cos, moze nam pomozecie.
Kazde wasze slowko moze nas przyblizyc do ujarzmienia problemu. pomozcie!!!

glupki lesne
    • Gość: bobak Re: ROBAK, ROBAK. IP: *.abo.wanadoo.fr 23.10.02, 11:53
      idzie robak do lekarza a tu lekarz (psychiatra ?) ...robak.
    • xkropka Re: ROBAK, ROBAK. 23.10.02, 14:18
      Rozdeptac! buciorem! niech sie tu robaki nie panosza!
      I po problemie...
    • wredna2 Re: ROBAK, ROBAK. 23.10.02, 14:43
      Ciemno wszedzie, glupio wszedzie
      robal był czy robal będzie,
      siedmiogrodzka " berbelucha"
      dla robala to jest mucha,
      robal zżera, robal toczy
      nikt nie widział go na oczy
      wiec utnijcie o nim plotke
      zrobcie robalowi fotke,
      czarno_białą lub w kolorze
      moze to Wam co pomoze??

    • gumpel Re: ROBAK, ROBAK. 23.10.02, 16:17
      Problem robaka o 11.14 rano ... no to rzeczywiście macie problem !
    • trzcina Robak?Zalać robaka! 23.10.02, 22:04
      O robaku nic Wam rzec nie mogę.
      Jeśli o oparach wiadomych mowa, już więcej.
      Oto mój wczesnomłody wzór na szczęście - jako jednostce notorycznie trzeźwej
      mało przydatny;)

      S=ZU+ZW+ZR
      gdzie S=szczęście, Z=zalany/zwarty/zdrowy/a(odpowiednio, oczywista,zgaduj-
      zgadula;), U=umysł, W=wątroba, R=robak.
      Tyle mi o robakach wiadomo

      t.))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja