Znajomosc sieciowa!!!

IP: *.ceto.pl 23.10.02, 13:30
Poznalam kogos fajnego w sieci, kto zrobil na mnie duze wrazenie i odwrotnie.
mamy ze soba kontakt od 3 miesiecy, dobrze sie rozumiemy, rozmawiamy o
wszystkim. Wszystko sie popsulo od momentu kiedy druga osoba zaczela chciec
czegos wiecej nr telefonu, spotkania itd. Poniewaz z gory wiem, ze jest to
bez sensu, staralam sie unikac tych tematow. Dzis to jest na tzw. ostrzu
noza, albo koniec naszej sieciowej znajomosci. Nie chce burzyc tej
znajomosci, zalezy mi na niej i na tej 2 osobie. Z drugiej strony nie chce
udostepniac innych informacji ze wzgledow typowo osobistych. Co moge zrobic,
aby nie stracic tej 2 osoby, ktora mimo znajomosci w sieci jest mi bardzo
bliska??????? I rozstanie to wiem ze ciezko przezyje, bo zalezy mi bardzo na
tej znajomosci.
    • saana Re: Znajomosc sieciowa!!! 23.10.02, 13:33
      umow sie sie albo sprbuj sie dowiedziec dlaczego ta druga osoba tak dazy do
      poznania Ciebie..moze tamta osoba czuje ze sie angazuje i albo krok do przodu
      albo...pomysl sama i zdecyduj sie na wieksza szczerosc.
    • arek_cz Odp: Znajomosc sieciowa!!! 23.10.02, 14:16
      Masz jedno wyjscie - spotkaj sie, porozmawiaj, poznaj
      czlowiek osobiscie. Skad wiesz do czego to doprowadzi.
      Ja moge podac swoj przyklad na poczatku roku poznalem
      kogos na forum. Jest Ona aktualnie najwiekszym szczesciem
      mojego zycia,kocham Ja i coz jestesmy dosc daleko od
      siebie ale i tak nie przeszkadza nam to bo wiemy ze to
      tylko przejsciowe trudnosci.

      Pozdrawiam i zycze pomyslnego
      wyjasnienia tej sytuacji :))
    • wredna2 Re: Znajomosc sieciowa!!! 23.10.02, 15:00
      Chyba przesadzasz i wybacz , ale jestes troche dziecinna!!!?? Przeciez realny
      swiat jest naturalnym nastepstwem i kontynuacja znajomosci wirtualnej.

      Chyba nie boisz sie rozczarowania? Bo jesli tak, to jaki sens ma mydlenie sobie
      oczu i odurzanie sie czyms nierzeczywistym...?
      A moze bylas z ta osoba nieszczera i teraz boisz sie, ze wyjdzie " szydło z
      worka?"

      Kiedys by poznac nr telefonu drugiej osoby wystarczylo siegnac do ogolnie
      dostepnej ksiazki telefonicznej, nikogo o to nie pytajac! I od razu poznawalo
      sie nawet adres! zamieszkania tej osoby!

      Teraz , gdy wiekszasc z nas ma komorki ewentualna identyfikacja i tak jest
      bardziej utrudniona lub wrecz niemozliwa! Wiec w czym problem??

      A poza tym pomysl, jakie to bedzie mile uczucie uslyszec " na zywo" glos kogos,
      kogo sie tak lubi...


      wr.
    • lenee Re: Znajomosc sieciowa!!! 23.10.02, 15:00
      A ja radzę sie wycofać poki czas.Mam na uwadze przykład kogoś znajomego.Dobrze
      sie to nie skończylo,choć na początku oczywiście było porozumienie dusz i takie
      tam..
      • naturella Re: Znajomosc sieciowa!!! 23.10.02, 17:11
        A ja radzę się spotkać. Po trzech miesiącach pogaduszek netowych spotkałam się
        (mimo, że miałam opory) - efekt - od ponad roku mieszkamy razem :)
    • Gość: gb Re: Znajomosc sieciowa!!! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 23.10.02, 18:38
      spotkaj sie, zobaczysz co będzie, może coś ładnego.
    • fnop Re: Znajomosc sieciowa!!! 23.10.02, 22:01
      myslę, że ta druga osoba zachowuje się zupełnie normalnie; ja też bym chciał
      poznać kogoś, z kim "koresponduję" od trzech miesięcy; nie rozumiem zupełnie
      Twojej asekuracji
    • Gość: Ada Re: Znajomosc sieciowa!!! IP: *.net 23.10.02, 22:46
      Spotkaj się koniecznie.
      Ja również miałam takie opory. Jednak po mniej więcej trzech miesiącach
      internetowej znajomości strasznie chciałam poznać tę drugą osobę i gdy mi to
      zaproponował szalałam ze szczęścia.
      Widzieliśmy się potem jeszcze parę razy. Było sympatycznie.
      Wprawdzie ta znajomość urwala się nagle, ale myślę że i tak było warto.
      Nie bój się, świat do odważnych należy.
      Powodzenia !!!
    • kwieto Dlaczego? 23.10.02, 23:25
      Gość portalu: ********* napisał(a):

      >Wszystko sie popsulo od momentu kiedy druga osoba zaczela chciec
      > czegos wiecej nr telefonu, spotkania itd. Poniewaz z gory wiem, ze jest to
      > bez sensu, staralam sie unikac tych tematow.

      Mozesz wyjasnic, na czym opierasz ten osad?
    • Gość: Wenus Re: Znajomosc sieciowa!!! IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.10.02, 00:42
      Gość portalu: ********* napisał(a):

      > Nie chce burzyc tej
      > znajomosci, zalezy mi na niej i na tej 2 osobie. Z drugiej strony nie chce
      > udostepniac innych informacji ze wzgledow typowo osobistych. Co moge zrobic,
      > aby nie stracic tej 2 osoby, ktora mimo znajomosci w sieci jest mi bardzo
      > bliska??????? I rozstanie to wiem ze ciezko przezyje, bo zalezy mi bardzo na
      > tej znajomosci.

      Przyznam, ze i ja, mimo iż sie staram - nie rozumiem Cie za bardzo. Zalezy Ci
      na tej znajomosci, a nie chcesz poznac tej osoby w realu? Net jest fajny ale
      niesamowicie iluzoryczny. Wg. mnie jak swietnie sie wam rozmawia w necie, tym
      bardziej powinniscie dazyc do poznania sie osobiscie. Jesli masz kogos,
      wystarczy odpowiednio ustawic granice i wyraznie powiedziec, ze oprocz
      przyjazni nic wiecej w gre nie wchodzi. Mysle, ze twoj interentowy przyjaciel
      jest w porzadku - polubil cie i chce najnormalniej w swiecie poznac. To
      swiadczy o tym, ze cie szanuje, ze nie ma nic do ukrycia. Czego sie wiec
      obawiasz? I jak sobie wyobrazasz wdrozenie w czyn slow "bardzo zalezy mi na tej
      znajomosci, nie chce jej utracic" nie poznajac czlowieka personalnie, karmiac
      sie tylko wyobrazeniami o nim? Chyba, ze jak ktos tu zasugerowal "przesadzilas"
      z jakimis faktami na swoj temat i boisz sie kompromitacji? Zastanow sie
      jeszcze - moze szykuje ci sie fajna, prawdziwa przyjazn i sama sie pozbawiasz
      szansy poznania kogos naprawde wartosciowego.

      pozdrawiam
    • j#m Re: do ********* 24.10.02, 01:32
      Ponieważ wszyscy tak Cię "potępiają";-) napiszę tak: jeśli naprawdę nie chcesz
      podawać nr-u telefonu to nie podawaj, ale powiedz swemu internetowemu znajomemu
      dlaczego nie chcesz tego zrobić, podaj przyczyny tego stanu. Nie kręć, nie
      klucz - po prostu bądź z nim szczera. Jeśli się przyjaźnicie to zrozumie, że
      np. nie jesteś gotowa do przeniesienia waszej znajomości do "reala".

      Ale dlaczego uważasz, że taka znajomośc "nie ma sensu"? Tym bardziej, że
      piszesz, że Ci na nim zależy. Uważam, że warto spróbować, nic Ci w związku z
      tym nie grozi a możesz pogłębić znajomość z naprawdę wartościowym człowiekiem.

      Pozdrawiam
      j#m
Inne wątki na temat:
Pełna wersja