eneyka
19.12.05, 10:15
Witam wszystkich. Tak jak w tytule zaznaczyłam poznałam kogoś. Kultura, stanowisko itd. Jednak pewne sprawy mnie rażą, już od pierwszego spotkania. Zaznaczał, że odbyły się póki co dwa. Jesteśmy w pubie, umówieni, on odbiera przy mnie smsy, nie wyłącza komórki. Prowadzi ze mną podjazdowe gierki. Na spotkaniu fece of face gentelmen, podaje kurtkę ( ta komórka..siedzi mi w głowie )zachowuje się poprawnie. W czasie rozmów przez neta nie ten sam facet. Zaczyna opowiadac o walorach mego ciała, używając dosadnych sformułowań "cycki" , seksik.idt. Mnie zapalajas mnie powoli lampeczki.Dodam,ze pan ma zonę i tego nie ukrywa, więc intencje są jasne. Zastanawiam się jak długo potrwa ta zabawa. Czasem w czasie rozmowy przez neta ni z tą ni z owądy wyłączy się, lub będąc obecny nie odzywa się. Heh...dałam mu kilka razy w czasie rozmowy do zrozumienia,że nie jestem z tych słodkich dziewuszek..niestety