czy mam prawo pytac co On do mnie czuje?

21.12.05, 10:11
albo inaczej: czy ma sens oczekiwanie, ze facet jasno okresli swoje uczucia?
jestesmy ze soba 1,5 roku, jest nam dobrze; dopóki nie zastanawiam sie nad tym
co bedzie dalej, nie ma problemu; ale czasami nachodza mnie watpliwosci - co
On do mnie czuje? czym jestem dla Niego? czy planuje wspólna ze mna przyszlosc?
próbowalam Go o to pytac dwa razy: nie pytalam "czy mnie kochasz", lecz "co do
mnie czujesz"; nie uzyskalam odpowiedzi; On po prostu albo nie odpowiada, albo
zbywa mnie czyms w rodzaju "jestes moja misia"; czasami mój "moje kochanie",
ale czy to mozna uznac za jakakolwiek deklaracje;
powiedzcie - czy ja chce za duzo? czy mam odpuscic i zyc z dnia na dzien? czy
mam prawo domagac sie od kogos okreslenia jego uczuc?
    • horpyna4 Re: czy mam prawo pytac co On do mnie czuje? 21.12.05, 11:05
      Nie pytaj. Facet może być introwertykiem i dlatego wszelkie mówienie o tym, co
      czuje może być dla niego bardzo trudne, wręcz niemożliwe. A wtedy takie
      natarczywe wypytywania mogą dużo popsuć, bo przestanie to wytrzymywać. Zwróć
      raczej uwagę na to, jaki jest dla Ciebie i co sam z siebie mówi bez przymuszania
      do jakiejś deklaracji.
      • pepegi Re: czy mam prawo pytac co On do mnie czuje? 21.12.05, 11:11
        Nie pytam natarczywie - zapytalam zaledwie dwa razy w ciagu póltora roku. Ja tez
        jestem introwertyczka i ciezko jest mi mówic o swoich uczuciach. Wiec poniekad
        Go rozumiem. Ale z drugiej strony jest mi ciezko zyc w niepewnosci.
        • horpyna4 Re: czy mam prawo pytac co On do mnie czuje? 21.12.05, 15:27
          Obserwuj go. Uczucie można wyrazić spojrzeniem, gestem, czy w jakiś jeszcze inny
          sposób bez słów. Tak samo można zaobserwować cechy niepokojące, takie, jak np.
          lekceważący stosunek do kobiet lub okrucieństwo w stosunku do zwierząt. Naprawdę
          w ten sposób więcej się można dowiedzieć o człowieku, niż słuchając gładkich,
          często kłamliwych słówek.
          • ishtarr Re: czy mam prawo pytac co On do mnie czuje? 21.12.05, 17:28
            Racja, słowa to nie wszystko. Jeden z moich byłych mówił "kocham" każdego dnia,
            gdy się widzieliśmy, ale jakoś nie do końca byłam o tym jego uczuciu
            przekonana, zwłaszcza w świetle tego, co robił :/
            Mój obecny facet w ciągu roku powiedział mi zaledwie raz, że kocha a mimo tego
            ja wiedziałam to już wcześniej- dało się wyczuć w sposobie w jaki na mnie
            patrzył, jak się odzywał i jak się kochamy :)))
    • rg83 Re: czy mam prawo pytac co On do mnie czuje? 21.12.05, 17:42
      powiedz że to jest dla ciebie bardzo ważne i ze musisz wiedzieć i zeby cie nie
      zbywał :)
      ja też nie jestem wylewny ale to nie jest wytłumaczenie...
      jak dla mnie to on coś kreci...
    • solaris_38 Re: czy mam prawo pytac co On do mnie czuje? 22.12.05, 01:13
      jeslei jetes kobieta potzrebującą i stabilizacji to o on powinien o tym
      wiedzieć
      może nie miec ochoty na okreslanie swoich uczuc bo tak mu wygodnie bo penie
      sma nei wie wieć nie chce konsekwencji

      dlaczego o tym nie rozmawiacie?
      boisz się że powie NIE?
      masz nadzieję że za rok powie tak a teraz ... niech sie nie trudzi zyciem
      uczuciowym?
      • szara.debilencja Re: czy mam prawo pytac co On do mnie czuje? 22.12.05, 01:14
        Solaris chce byc boska, ale za duzo bierze:)
      • pepegi Re: czy mam prawo pytac co On do mnie czuje? 22.12.05, 09:32
        boje sie, owszem i przyznam szczerze, ze na codzien po prostu staram sie nad tym
        nie zastanawiac i cieszyc sie chwila; jednak czasami staram sie to z Niego
        wyciagnac, bo strasznie zaczyna mnie meczyc ta niepewnosc; ale niestety, On
        zawsze udziela jakiejs pokretnej odpowiedzi, z której wynika, ze owszem zalezy
        Mu na mnie i "jak moglas pomyslec inaczej", ale nie chce, badz nie potrafi
        odpowiedziec wprost na pytanie "co do mnie czujesz";
        macie racje, ze z gestow mozna duzo wyczytac; nie wiem - moze za duzo oczekuje,
        moze rzeczywiscie slowa nie sa wazne i to, ze w pewnym momencie chcialoby sie
        uslyszec jakas slowna deklaracje jest stereotypem...
        • lizzan Re: czy mam prawo pytac co On do mnie czuje? 22.12.05, 11:44
          Och jak ja Ciebie doskonale rozumiem.

          Jestem w podobnej jak nie identycznej sytuacji.
          Żadnej pewnosci, same moje domysły (moze i marzenia), zadnej jednoznacznej
          deklaracji z jego storny.
          Próby rozmowy na ten temat kończą się w stylu "przeciez o oczywistych rzeczach
          nie bede mowił"

          Owszem słowa to nie wszystko ale czasami jedno słowo wystarczy.

          Sposob - nie myślec za duzo, nie wdawać sie w filozoficzne codzienne rozważania
          czy on mnie kocha czy nie, czy mu zależy czy nie, czy chce być ze mną czy nie
          etc....takimi dywagacjami można siebie wykończyć, siebie i jego. Nie drążyć
          tematu w rozmowach - bo to tylko zaognia sytuacje i najeża drugą strone.
          I wierzyć że z czasem on bedzie potrafil otworzyc sie.

          caluski,
          lizzan

          ps
          jak chcesz pogadac do pisz na priv
          • pepegi Re: czy mam prawo pytac co On do mnie czuje? 22.12.05, 12:00
            dzieki, napisalam Ci priva :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja