Czy to wielki Problem??Pomóżcie proszę!!!!

22.12.05, 11:42
Witam!
Jestem z moja dziewczyna od 3 miesięcy. Na drugi dzien swiąt zaprosiła mnie
do siebie. Jednak wczoraj...powiedziałem jej przez telefon,ze moj dobry
kolega jest gejem. Powiedziała,ze jest zszokowana,ze czuje do mnie wstręt(!).
Oczywiste jest,ze jak sam sie o tym dowiedziałem,tzn o tym koledze z miesiac
temu to sam sie kiepsko czułem,bo najpierw nawiazywałem z nim stosunki nie
znajac jego oroentacji. I dlatego nie chciałem mowic dziewczynie,zeby jej nie
martwic. Oczywiscte jest,ze nic mnie ztym chłopakiem nie łączy.
Ale moja dziewczyna powiedziała,ze ja zawiodłem,ze to stawia pod znakiem
zapytania moj przyjazd, i ze to jest chore! I zaczeła na mnie krzyczec i
wogole.

Czy ona jest chora z nietolerancji,ona mnie rozczarawała swoja reakcja. Czy
nie tragizuje? Jakby nawet nie weszła w moja sytuacje-jak ja sie wtedy
czułem,gdy sie doweidziałem?
Teraz nawet sypie takie teskty,ze może sie spotkam z kolega i damy sobie
misia i sie do siebie poprzytulamy!- bardzo miła jest,nie?
Zada oczywiscie zebym zerwał te znajopmosc jak najszybciej. Czy to nie jest
autorytarny,apodyktyczny ton dziewczyny?Jak to o niej świadczy?
Czy tez moze to ze mna jest cos nie tak,ze chciałęm ja uchronic od tego i tez
nie chciałem zranic kolegi,który mi zaufał.

Pomożcie!

Jesli macie jeszcze jakies pytania,to chętnie na nie odpowiem.
    • jakfajnie Re: naprawdę duży problem 22.12.05, 12:02
      Wg mnie problem polega na tym, że Ty nie wiesz co komu powiedzieć a co zachować
      w tajemnicy.
      Jeśli Twój kolega chciałby żeby wszyscy widzieli o jego orientacji to sam
      opowiadał by o tym na prawo i lewo.

      dziewczynę rozumiem - też bym nie chciała mieć paplatego, niedystkretnego
      chłopaka.
      • pepegi Re: naprawdę duży problem 22.12.05, 12:10
        no nie wiem; z jednej strony sie zgadzam - moze nie powinienes o tym mówic, ale
        reakcja dziewczyny wydaje mi sie mocno przesadzona; moze spytaj ja wprost -
        dlaczego konkretnie sie na Tobie zawiodla: dlatego, ze przyjaznisz sie z gejem,
        czy dlatego, ze o tym rozpowiadasz
    • moja_opinia1 Re: Czy to wielki Problem??Pomóżcie proszę!!!! 22.12.05, 12:27
      Wow!Aż mnie zatkalo, jak to przeczytałam!Padły tu rady,że lepiej by było, abyś
      jej nic nie mówił, ale ja cię rozumiem, bo też nie byłabym w stanie wytrzymać i
      nie powiedzieć o czymś takim mojemu partnerowi, gdzyż mówimy sobie wszystko!Ale
      do rzeczy......wiesz szczerze mowiąc, to zaszokowala mnie reakcja Twojej
      dziewczyny!Czy jesteś pewien,żę nie użyła tego jako pretekstu,aby sie z Tobą
      nie widzieć w swieta? Czy jesteś pewien jej uczuć?? Z drugiej strony to mozę
      być tylko ( i aż!) nietolerancja, wtedy również powinieneś sie zastanowic,c zy
      warto być z taką osobą, czy bedzie ona w stanie zaakceptować inne rzeczy, jak
      sie bedziecie dogadywać itd....Zwiazkowi z osobą aż tak nietoleranycjną nie
      wrózę dobrze!
      • derek123 Re: Czy to wielki Problem??Pomóżcie proszę!!!! 23.12.05, 16:34
        Mnie nie tyle zaszokowła,ile mocno zdziwiła i bardzo zawiodła!!! Zachowła sie
        dla mnie jak ograniczona,nietolerancyjna idiotka.
        Chce się ze mna widziec w swieta,bo 2 razy sie pytałem czy che,abym przyjeżdzał.

        Własnie nie jesem pewien jej uczuc.
        Ja osobiscie zawsze nie znosiłem osób nietolerancyjnych.
    • witchart Re: No wiesz bedzie krotko.... 23.12.05, 10:23
      Ta twoja dziewczyna to jakas glupia ci.pka!Bardzo glupia cip.ka! I co tu robic?
      Uciekac przed takimi glupimi babami, a po cholere ci taka kretynka, co? Nie stac
      cie na kogos normalnego? Poszukaj sobie tolerancyjnej dziewczyny,,,,Ktora nie
      wymysla nie stworzonych historii.
      • speer Re: No wiesz bedzie krotko.... 23.12.05, 10:47
        Jesli twoja dziewczyna robi problemy z takiego blahego powodu, to co sie bedzie
        dzialo w przyszlosc, gdy pojawia sie jakies prawdziwe a nie uruojone problemy.
        Rada: kopnij ja w dube i uciekaj.
    • illiterate Re: Czy to wielki Problem??Pomóżcie proszę!!!! 23.12.05, 11:23
      Postaw sie w jej sytuacji:
      poznajesz fajnego kolesia, zapraszasz go do siebie na swieta, bo chcesz
      przedstawic rodzicom, a tu nagle okazuje sie, ze jego znajomy to pedal! No nie
      wiem, co Ty bys zrobil, gdyby okazalo sie, ze przyjaciolka Twojej laski do
      lesba - pomijajac moze goraczkowa galopade erotycznej wyobrazni, to chyba bys z
      nia zerwal, nie? Przeciez kazde dziecko wie, ze pedalstwo jest zarazliwe.
      Mozesz sobie mowic, ze nic Cie z nim nie laczy - ale to Twoj kumpel i zarazek
      pedalstwa juz jest w Twoim krwioobiegu, czy chcesz czy nie. Chyba nie chcesz,
      zeby Twoja dziewczyna sie nim zarazila?!?
      • derek123 Re: Czy to wielki Problem??Pomóżcie proszę!!!! 23.12.05, 11:45
        illiterate napisała:
        Przeciez kazde dziecko wie, ze pedalstwo jest zarazliwe.
        > Mozesz sobie mowic, ze nic Cie z nim nie laczy - ale to Twoj kumpel i zarazek
        > pedalstwa juz jest w Twoim krwioobiegu, czy chcesz czy nie. Chyba nie chcesz,
        > zeby Twoja dziewczyna sie nim zarazila?!?



        Baaaaaaarzo śmieszne. Coś czuję ironię w Twoim głosie;)
      • optyma1 Re: Czy to wielki Problem??Pomóżcie proszę!!!! 23.12.05, 22:07
        illiterate napisała:

        > Przeciez kazde dziecko wie, ze pedalstwo jest zarazliwe.
        > Mozesz sobie mowic, ze nic Cie z nim nie laczy - ale to Twoj kumpel i zarazek
        > pedalstwa juz jest w Twoim krwioobiegu, czy chcesz czy nie. Chyba nie chcesz,
        > zeby Twoja dziewczyna sie nim zarazila?!?

        Myślę,że to nie jest ich największym problemem. Wyobraź sobie, że zostają
        małżeństwem i rodzi im się rude dziecko. RUDE!!! Jak ona sobie z tym poradzi?!
        Albo, na przykład: przychodzi na nią kryzys wieku średniego i postanawia zostać
        CYKLISTKĄ. To może doprowadzić ją do całkowitego rozpadu osobowości: z jednej
        strony ogromna chęć, a z drugiej strony jej całkowita wewnętrzna niezgoda
        (przecież wiadomo: cykliści :-(. Myślę, że to nieludzkie namawiać jej chłopaka
        do porzucenia jej. Ktoś będzie jej musiał pomagać w tych trudnych chwilach.
    • hellaa Re: Czy to wielki Problem??Pomóżcie proszę!!!! 23.12.05, 11:38
      Nie napiszę ci co masz myśleć i robić, ale powiem, co ja bym zrobiła i
      dlaczego. Spierniczyłabym od takiej dziewczyny.
      Nie dość, że jest głupia - myśli, że kto rozmawia z homoseksualistą ten zaraża
      się jego orientacją????, to jeszcze wredna - dołuje cię i gnębi pod byle
      pretekstem, złośliwa - urządza ci całe sceny drwin i poniżania, okrutna i
      obłudna - niby zaprasza na święta, wspólną radość itd. a tylko patrzy dookoła
      komu by dopiec, wydrwić, wykluczyć...
      Z takim kimś za nic nie chciałabym mieć rodziny, bo to apodyktyczna osoba dla
      której nie liczą się inni, nieskłonna do tolerancji i kompromisu. Założysz
      krawat nie w tym kolorze co ona chce - będziesz miał wyzwiska i krzyki,
      poniżania i pozwy rozwodowe... W życiu bym nie chciała związać się z takim
      wcieleniem gestapo, pozbawionym wyrozumiałości, pełnym złości i agresji.
      • derek123 Re: Czy to wielki Problem??Pomóżcie proszę!!!! 23.12.05, 11:51
        Może i to brutalne,co napisałaś,ale COŚ w tym jest:)

        - tak odniosłem wrażenie,ze jeśli bede z nim przebywał,to sie zarażę-i to
        wogóle znaczy,ze jeśli nie zerwałem z nim kontaktów,gdy tylko sie od niego o
        tym dowiedziałem, to swiadczy,mze cos do niego ja ten tego-wg niej!(sic!). A
        jej tłumacze,ze on mi zaufał,ze ja go szanuje i zal mi go.

        - hellaa napisała: to jeszcze wredna - dołuje cię i gnębi pod byle
        > pretekstem, złośliwa - urządza ci całe sceny drwin i poniżania, okrutna

        No tak-tak to wygladało,jak na mnie nawrzucała-bardzo zle sie z tym czułem-
        nie dosc ze mam problem troche z tym kumplem,to jeszce ona mnie dołuje.


        > Z takim kimś za nic nie chciałabym mieć rodziny, bo to apodyktyczna osoba dla
        > której nie liczą się inni, nieskłonna do tolerancji i kompromisu. Założysz
        > krawat nie w tym kolorze co ona chce - będziesz miał wyzwiska i krzyki,
        > poniżania i pozwy rozwodowe... W życiu bym nie chciała związać się z takim
        > wcieleniem gestapo, pozbawionym wyrozumiałości, pełnym złości i agresji.

        Az mnie korci,zeby jej to powiedziec,i powiedziec,ze jest taka własnie,ze jest
        nietolerancyjna,apodyktyczna-ale chciałbym ja zmienic pod tym wzgledem. Nauczyc
        ja tolerancji.Heh-ale czy to możliwe?
    • greengrey Re: Czy to wielki Problem??Pomóżcie proszę!!!! 23.12.05, 21:32
      > Zada oczywiscie zebym zerwał te znajopmosc jak najszybciej...

      Wiesz co, powiem krótko. Kopnij ją w d.pę.
      To jedyne dobre wyjście z tej sytuacji.
    • zamyslona4 Re: Czy to wielki Problem??Pomóżcie proszę!!!! 23.12.05, 23:51
      jestes z nia DOPIERO 3 miesiace- wiec uciekaj jak najszybciej!!!
      ale najpierw zapytaj dlaczego tak zareagowala- aby nigdy nie mogla powiedziec ze
      zle ja zrozumiales!!!
    • mskaiq Re: Czy to wielki Problem??Pomóżcie proszę!!!! 24.12.05, 04:26
      Mysle ze istnieje przedziwne przekonanie ze znajomosc z gajem oznacza ze samemu
      jest sie gajem a przynajmniej pojawia sie silne podejrzenie o to.
      Wedlug mnie zadzwon do Dziewczyny, spotkaj sie z Nia i spokojnie wytlumacz. Ja
      znam wielu gajow, taka znajomosc niczego nie oznacza, oni maja inny punkt
      widzenia na seks niz ja, mi to nie przeszkadza.
      • tomek_abc1 Re: Juz po rozmowie... 28.12.05, 15:17
        Po godzinnej rozmowie.
        Powiedziałem jej co o tym wszystkim mysle,ze nic powaznego nie łączy mnie z
        moim kolega.
        Powiedziałem,ze jest nietolerancyjna, i strasznie wymagajaca i...przynała mi
        rację (! ) :)
        Dodałem,ze jest homofobem i rozkaprzyszona ksiezniczka, heh...

        Ona-ze sie na mnie troche zawiodła,ze myslała,ze moze mi ufac, i zebym sie nie
        spotykał z gejem...

        Eh!
        • arletta.wagner Re: Juz po rozmowie... 28.12.05, 15:23
          i miała rację ze tak powiedziała. ja powiedziałabym dokładnie to samo. żle
          swiadczy już fakt ze chciałes to przed nią ukryc i nie powiedziałeś od razu.
          a na marginesie - są kobiety które uwielbiają jak facet nazywa je rozkapryszoną
          księzniczką:))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja