adrianna4
25.10.02, 19:34
Witam wszystkich forumowiczów
Jestem tutaj nowa więc się przedstawię: nazywam się Adrianna i jestem
nauczycielką historii. Zauważyłam taką rzecz: otóż uczniowie dzisiaj są dużo
gorsi niż 5-10 lat temu. Dawniej to uczeń bał się niepotrzebnie odezwać do
nauczyciela a dziś to co drugi pyskuje, nie uważa na lekcji a potem się pyta
kiedy będzie sprawdzian poprawkowy. Połowa uczniów ma komórki i jak nie chce
mu się pisać, to pyka w robala czy inną grę a czasem nawet mu taka komórka
zadzwoni. Karanie uczniów obniżaniem oceny z zachowania wiele nie daje, gdyż
co to za różnica, czy uczeń ma 4 czy 5 zachowań w ciągu półrocza. Najbardziej
jednak denerwują mnie uczniowie którzy gadają tak głośno, że nie dają
prowadzić lekcji, a tym samym przeszkadzają garstce tych osób, które chcą się
uczyć. Czy znacie jakieś skuteczne metody aby wychować niesfornych uczniów ??
Bo te metody które dawniej skutkowały (upomnienie, zachowanie, karne
przesadzenie do pierwszej ławki) dziś są bezużyteczne