pernilla
28.12.05, 12:16
Tak czesto mozna to przeczytac w postach kobiet czesto zranionych,
zdradzonych przez mezczyzn. Ja rozumiem rozgoryczenie, bol...ale jak czytam
taki tekst to noz w kieszeni mi sie otwiera i juz mi nie zal delikwentki.
Naprawde? Rodzicie "komus" dzieci?