posso
01.01.06, 11:55
zrobilam test z gw i wyszla cala prawda o mnie:
"Odkładasz na potem
Pewnie, że obiecujesz sobie w Nowy Rok różne rzeczy. Obiecanki cacanki! Nawet
nie masz zamiaru ich spełnić. Nie wierzysz w swój sukces i - przyrzekając
sobie coś - z góry rozgrzeszasz siebie za niedotrzymanie obietnicy. Tak,
miałaś zapisać się na kurs angielskiego... Cóż, nie masz przecież czasu. Nic
się nie stanie, jeśli zrobisz go kiedy indziej. Ty nie przekreślasz swoich
planów - ty odkładasz je na później. Tak przynajmniej myślisz. W istocie to
później przypomina bardziej słynne latynoskie "maniana". Jutro, pojutrze, za
miesiąc - może za dziesięć lat? Uwierz, że może ci się udać i dąż do tego.
Nie bądź jak chorągiewka na wietrze, nie zmieniaj decyzji. Być elastycznym -
to ważne, ale mieć silną wolę - jeszcze ważniejsze. Czy przypadkiem nie
powinnaś sobie narzucić więcej dyscypliny?
TYLKO JAK TA DYSCYPLINE SOBIE NARZUCUC? W niedzile wieczorem zawsze mam
ambiny plan wstania rano aby na spokojnie przygotowac siebie i dziecko do
wyjscia z domu a..zawsze jest rozgardiasz i nerwy. Kurs pisania bezwzrokowegi
znudzil mi sie po 2 podejsciach itd. To tylko przyklad. Jak sobie radzicie z
postanowieniami woli??
pozdrawiam