Mojej przyjaciółce umarła babcia...jak mam się...

02.01.06, 15:27
...zachować?? Nie byłam w takiej sytuacji:( Czy mam Ją pocieszać, czy dać
spokój żeby sobie sama z tym poradziła czy rozmawiać o wszystkim innym czy
co??? Pomóżcie mi, bo Monika nigdy nie była w takim stanie. Zawsze była silna
psychiczna a teraz ma takiego doła jak nigdy i nie wiem jak mogę Jej pomóc:( Z
góry dzięki za rady! Pozdrawiam
    • lutyl0 Re: Mojej przyjaciółce umarła babcia...jak mam si 02.01.06, 15:53
      a_anka napisała:

      > ...zachować?? Nie byłam w takiej sytuacji:( Czy mam Ją pocieszać, czy dać
      > spokój żeby sobie sama z tym poradziła czy rozmawiać o wszystkim innym czy
      > co??? Pomóżcie mi, bo Monika nigdy nie była w takim stanie. Zawsze była silna
      > psychiczna a teraz ma takiego doła jak nigdy i nie wiem jak mogę Jej pomóc:( Z
      > góry dzięki za rady! Pozdrawiam

      Ja rozumiem, ze smierc babci jest sprawa przykra, ale moze a-anko nie tworz juz
      watku, ze sasiadowi pies zdechl, prosze ...:)

      luty
      • carolinascotties Re: Mojej przyjaciółce umarła babcia...jak mam si 02.01.06, 16:29
        najzwyczajniej w świecie - bądz przy Niej
    • twitch Re:Powiedz jej.... 02.01.06, 22:59
      Ze w Szwajcarii ludzie w wieku babuli za duze pieniądze kupują sobie wieczny sen
      i odpoczynek i nikt się z tym nie ceregieli.....życie jest takie że się kończy.
      • emm.em Re:Powiedz jej.... 02.01.06, 23:01
        najpierw się zyje a potem się umiera. tak to już jest.
        wiecie, czasem mam takie myśli, że dobrze byłoby jakby to sie już skończyło.
        tak, mam 18 lat i nastroje schyłkowe coraz częsciej. chcę umrzeć nie raz :(
        • twitch Re:Powiedz jej.... 02.01.06, 23:05
          emm.em napisała:

          > najpierw się zyje a potem się umiera. tak to już jest.
          > wiecie, czasem mam takie myśli, że dobrze byłoby jakby to sie już skończyło.
          > tak, mam 18 lat i nastroje schyłkowe coraz częsciej. chcę umrzeć nie raz :(
          ............
          Pewnie zasuwasz z nauką, jesteś przemęczona, brakuje ci snu i dlatego masz
          depresję. odpocznij, zajmij się czym innym szkoła to nie cały świat.~))))
          • emm.em Re:Powiedz jej.... 02.01.06, 23:24
            ech... to wszystko jest takie skomplikowane ;(
            ale patrząc przez pryzmat dużego uproszczenia masz 90% racji.
            czasem brakuje mi kogoś z kim mogłabym się śmiać.
            no nic, w życiu trzeba być mimo wszystko twardym, a nie miękkim.
            Bóg też jest ważny.
    • don.experto Re: Mojej przyjaciółce umarła babcia...jak mam si 02.01.06, 23:32
      Pozwole sobie podniesc twoj watek, co by glupota byla latwiej definiowalna:)
    • isabelle7 Re: Mojej przyjaciółce umarła babcia...jak mam si 02.01.06, 23:36
      Pomoc zalezy od człowieka. Jeden woli cisze, drugi rozmowe.
    • madzia69 Re: Mojej przyjaciółce umarła babcia...jak mam si 03.01.06, 01:19
      dzieciak ma problem a Wy se jaja robicie :)

      przyjazn wielka rzecz,
      skoro miano przyjaciolki Ci dano powinnas wiedziec dokladnie czego ona
      potzrebuje...
      roznie reagujemy na smierc bliskich... duze znaczenie ma takze sposob w jaki
      przypadek zejscia sie zakonczyl...

Pełna wersja