Nie umiem dogadać sie z matka

03.01.06, 09:39
Mam problem z moja mama .Mam 46 lat i od 22 lat mam juz wlasna
rodzine ,mieszkamy w swoim domku .7 lat temu moja mama zamieszkała z nami .I
jak teraz analizuje to już duzo prze przygotowywała nas do tego aby u nas
zamieszkać .I niestety tak sie stało .Moja mama całe zycie poświecała pracy
zawodowej gdyz bylo na 5 rodzeństwa i niestety ale na niej spoczywał cięzar
utrzymania rodziny .Od 2 lat już nie pracuje zawodowo ja reówniez nie
pracuje zawodowo i poprostu nie moge sie z matka juz dogadać .Ona chciałaby
nas wyreczać we wszystkim bo jak mówi nie ma co robić a to niestety ale nie
wpływa na dobre relacje miedzy nami .TObecnie jest juz tak ze bardzo malo z
soba rozmawiamy i najgorsze to to ze ona o wszystko obwinia mnie .Mamma z
chodzi lub bardzo rzadko odwiedza moje rodzeństwo choc mieszkamy blisko
siebie .Twierdzi ze nie chce im przeszkadzać .Z kazdym z dzieci w jakimś
stopniu jest lekko skłócono i oni tez jej nie odwiedzają .Matka chce mieć
wpływ na wszystko co sie dzieje poprostu nie potrafi sie pogodzić z tym ze ma
juz dorosłe dzieci i które sobie jakoś radzą .Jest ciągle niezadowolona i
obrazona .Z racji tego ze mieszkamy w swoim domku ,odstapiliśmy jej 2
pokoje ,mam zrobiona kuchenke ,lazienke .Takze warunki bytowe ma dobre (tak
uwazam ) i ona tez jest z tego zadowolona .Tylko nie moze tego zrozumieć ze
to my jesteśmy gospodarzami tego domu .Mama chciałaby dyktować i decydować o
wszystkim.Naprawde ja jestem już u kresu wytrzymalości .Mama chodzi ciągle
niezadowolona ,ciagle płacze i kiedy próbuje z nią porozmawiąć to wtedy albo
wychodzi i płacze i nic sie nie odzywa .Uwierzcie mi ze to mnie bardzo
wykańcza i ta atmosfera jest coraz gorsza ,odbija sie na mojej rodzinie .Mamy
dorosłych 2 synów i ona ich też ciagle wyrecza i to niestety ale ja czuje
sie we własnym domu niepotrzebna .Ona twierdzi ze nic takiego nie robi .Kiedy
poprosze któregoś z synów aby np.napalił w piecu CO. to ona ich wyrecza.To
tylko jeden z przykladów .Naprawde sama już nie wiem jak mam
postepować .Szkoda mi matki ale przecież nie moge poświecić swojej rodziny
dla matki .Żadne próby dogadania sie nie przynoszą rezultatu .Podpowiedzcie
mi i doradzcie jak ja mam dalej zyć .Już jestem strzębkiem
nerwów .Przepraszam ze tak sie wyzalam ale to wszystko już ponad moje
siły .Pozdrawiam i zyczę wszystkiego dobrego w Nowym Roku .Anka
    • horpyna4 Re: Nie umiem dogadać sie z matka 03.01.06, 10:03
      Po pierwsze porozmawiaj z synami. Jeżeli zrozumieją sytuację, to nie pozwolą się
      wyręczać. Ale rzeczywiście popełniłaś potworne głupstwo, znając charakter matki.
      Oczywiście zaraz odezwą się różne oburzone, tak jak oburzały się na narzekanie
      na teściowe. A ja pozostaję przy swoim - małżeństwo nie powinno mieszkać z żadną
      z matek. Bo jest to sytuacja taka, jakby w jednym ulu były dwie królowe.
      • twitch Re: Twoja mama to osoba mało 03.01.06, 12:39
        pewna siebie. Ma małą kontrolę nad sobą więc próbuje kontrolować swoje
        otoczenie.Niestety ale tego nie idzie zmienić, ponieważ to nabytki z
        dzieciństwa, gdzie jej poczucie kontroli zostało zachwiane.
        Najlepszym wyjsciem byłoby gdyby z wami nie mieszkała.Taka osoba może zatruć
        życie innym...a nawet doprowadzić do wielkoich tragedii.

        Niech ona sama mieszka ma swoich znajomych i tam na swoim 'poletku' kontroluje
        swoje otoczenie.
        Inna metoda złagodzenia napięć z taką osobą, to podanie jej zajęć i rutyn według
        których ma zaplanowany cały dzień. Owszem jeżeli chce pomagać to niech pomaga
        ale niech to będzie wcześniej zaplanowane.I niech w te plany będą właczone też
        inne osoby gdzie zmusza ją to do współpracy.

        Nauczyć taką osobę czegokolwiek w tym wieku jest trudno i nie dasz rady, ale
        jeszcze raz przemyśl może wyślij ją gdzieś na odpoczynek na parę tygodni i ty
        sama też odpoczniesz....
        • skrzacik7 Re: Twoja mama to osoba mało 03.01.06, 13:38
          Dzieki za odpowiedzi na moj post.Tak teraz to i ja juz wiem ,ze popełniłam
          blad ,ze zgodziliśmy sie aby mama zamieszkala z nami .Ona coprawda próbuje mnie
          straszysz ,ze sie wyprowadzi ale przy jednej z kłótni nie wytrzymałam i
          powiedzialam że moze sie wyprowadzić tylko niech mnie nie obwinia za to .Ale
          moja mama po przemysleniu powiedziała mi że wolałaby abym to ja jej
          zdecydowanie powiedziała żeby ona sie wyprowadziła .
          Oj, ile razy ja już namawialiśmy aby gdzieś pojechała czy to na wycieczkę czy
          sanatorium ale ona uwaza ze jest za stara i ze nigdzie jezdzić nie
          będzie ,nawet kiedy próbuje ją namówić aby poszła w odwiedziny do mojego
          rodzeństwa to twierdzi ze nie bedzie chodzić bo nie chce im przeszkadzać .Takze
          każda próba kończy sie fiaskiem ,tak jak pisałam nawet jak któreś z rodzeństwa
          ja odwiedzi to jest po chwili tym umęczona bo nie ma o czym rozmawioać .Z
          dziećmi rozmawialam ,żedy nie dawali sie babci wyręczać ale oni mówią ,co mamy
          zrobic jak babcia tak chce .A mama twierdzi ze sa jeszcze mlodzi i zdązą sie
          napracować a są to już w wieku dorosłym .Tłumaczę jej ze to nie jest dobra
          metoda nauczania ale to nic nie dociera do mojej mamy.
          Zanim zamieszkała to namawialiśmy ją aby nie pozbywała sie własnego kata ale
          ona jest osoba upartą i zrobiła tak a ja mam miękkie serca i niestety ale teraz
          to ja zbieram zniwo z tego .Mama nie ma zadnych kolezanek do których by chętnie
          chodziła poprostu tego nie lubi a ja mam wrazenie ze ona jest zła i jakby
          zazdrosna o moje zycie ,gdyż prowadzę inne życie jak ona .Jeszcze raz dziekuje
          za odzew ,jest mi choć troche lzej że mogłam to z siebie wyrzucić .
          • kardiolog Re: Twoja mama to osoba mało 03.01.06, 13:41
            Nie rozumiem jak mozna nie chciec wyjsc z domu?

            kardiolog
            • arletta.wagner Re: Twoja mama to osoba mało 03.01.06, 13:50
              zrobiłaś bład juz na początku nie ustalając zelaznych reguł wpólmieszkania i
              nie przestrzegając ich absolutnie konsekwentnie. z Twojego postu zrozumiałam ze
              raczej mama nie wymaga opieki i pomocy chce natomiast uszczęsliwiać i
              kontrolowac wszystkich wokoło.sorry,ale skoro masz rodzeństwo tylko Ty musisz
              być ,,tresowamna"? zreszta,czy Twoja mama nie ma znajomych,sąsiadek,nie moze
              isć na herbatkę i plotki i dac Ci zyć w spokoju przez kilka godzin? myslę ze
              jedynym rozwiązaniem jest rozmowa-będzie trudna,moze mama sie obrazi ale
              sytuacja sie wyklaruje. cierpliwości życzę i wspólczuje.
              • skrzacik7 Re: Twoja mama to osoba mało 03.01.06, 14:27
                Tak ,moja mama jak narazie to nie potrzebuje opieki choć ma róznie choroby
                wieku "starszego" to jednak jest osoba samodzielną .Starałam sie na poczatku
                ustalić jakieś zasady ale też napewno jej ustępowałam dla świetego spokoju aby
                jej nie urazić .I to niestety był mój bład .Tak jak pisałam mama mało gdzie
                wychodzi bo jak twierdzi nie chce nikomu sie narzucać i przeszkadzać .Sama
                zapoznałam ją z sąsiadku w podobnym wieku ,sasiadka ją odwiedza ale mama ale
                mama nie jest z tego zadowolona .
                Siosty czasami przychodzą ale rzadko .Ostatnia powazna rozmowa przebiegła
                wczoraj ,no to moja mama jak zwykle tylko płacze i mało co sie odzywa .Na
                pytania czy jej zle ,czy czegoś jej brakuje to niby twierdzi,ze nie .A
                zaskoczyła mnie tym ,ze ma tylko zal sama do siebie ,że za długo zyje .To mnie
                już rozłozyło całkowicie .Przepraszam ,ze tak napiszę ale coraz bardziej mnie
                od niej odpycha.Mama nie patrzy ,ze swoim zachowaniem i róznymi swoimi zwrotami
                uraza kogoś ale potrafi przypomnieć sobie jakąś sytuacje przed jakiegoś czasu i
                to podaje jako argument ,ze ja tam coś kiedyś powiedziałam itp....a ona nie
                jest taka głupia i wie o co mi sie w tych kiedyś powiedzianych słowach
                rozchodziło .Niestety ale też twierdzi ,ze nikomu w t...k wchodzić nie
                bedzie .Naprawde ,brak mi już sił i pomysłów jak to wszystko poukładać .Moze to
                ze mna coś nie tak ??????
                • horpyna4 Re: Twoja mama to osoba mało 03.01.06, 15:13
                  Mama nie chce mieszkać z nikim innym, bo nikt inny nie dałby sobie na głowę
                  włazić. I ona dobrze o tym wie. Tak więc nie ma najmniejszego zamiaru się
                  wyprowadzać. Może rzeczywiście będzie lepiej, jak wymyślisz jej jakieś zajęcia?
                  Jeżeli np. potrafi haftować, to poproś o wyhaftowanie jakiegoś obrusu, jeżeli
                  szydełkuje, może zrobić Ci elegancką bluzeczkę. Ważne, żeby to była praca lekka,
                  ale czasochłonna. I fakt, że ją o coś prosisz, że jest potrzebna, że umie coś
                  lepiej, niż Ty, na pewno poprawi jej humor i będzie bardziej "do wytrzymania".
                  • mathias_sammer Re: Twoja mama to osoba mało 03.01.06, 15:22
                    Matka? Matke ma sie tylko jedna...wiec ja szanuj, jesli jest Twoja matka.

                    M.S.
                    • twitch Re: Bzdura! 03.01.06, 15:46
                      Mucha te jest matką. Sa matki, ktore swoim postępowaniem i swoim chorym
                      zachowaniem doprowadzają do cięzkich i ciężko uleczalnych chorób psychicznych
                      swoje dzieci....a nie rzadko do samobójstw.
                      Precz z tym hołdowaniem matkom.

                    • wakefield Re: Twoja mama to osoba mało 03.01.06, 15:47
                      Wszystko się zgadza jeśli matka nie tylko kocha, ale przede wszystkim szanuje
                      dorosłe już dzieci.Swoje oczywiście.
                      • skrzacik7 Re: Twoja mama to osoba mało 06.01.06, 07:58
                        Dzieki za wyrozumiałość .To prawda ,ze moja mama nie chce mieszkać z nikim
                        innym jak to słusznie stwierdziła horpyna4 .Ona sama mi to powiedziała ,ze u
                        nikogo innego by nie zamieszkała i dlatego mieszka ze mną .
                        Mathas-sammer ,piszesz ,ze matkę ma sie jedną i ze powinno sie ja kochać .Ja
                        nie mówie ,że nie kocham matki ale mam dość jej niezadowolenia i jej ciągle
                        płaczliwości .Ona nie chce rozmawiać z nikim .Ona uwaza ,ze nic złego nie
                        robi .Ale chciałaby abym ja żyła tak jak ona .Z moich przemyśleń wynika ,ze
                        moja mama tylko umie rozmawiać z umarłymi bo oni jej nic nie odpowiedzą i co
                        najbardziej mnie wkurza to to ,ze tylko czeka na właną śmierć czego nie stara
                        sie ukrywać a to naprawde bardzo a bardzo potrafi zatruć życie .Pomimo ,ze ma 5
                        dzieci ja jestem najmlodsza z rodzeństwa to mnie wykupiła miejsce na
                        cmentarzu ,czy mozecie to sobie wyobrazić i czuje sie z tego powodu bardzo
                        dumna i jak z nią o tym rozmawiałam to jakby jej to sprawiało przyjemniość ,ze
                        tak zrobiła i sprawia jej to przyjemność ,ze to właśnie mnie to spotkało .Że
                        powinnam chyba sie czuć zaszcycona z tego powodu .Ona nie ma zadnej radości.Mam
                        juz naprawde dość tej grobowej atmosfery w moim domu .
                        Nawet juz z mężem rozwazamy aby kupić jakąś kawalerke i aby mama tam
                        zamieszkała .Moze to nam sie uda .
                        • aanka7 Re: Twoja mama to osoba mało 06.01.06, 19:22
                          Ja nie podzielam opinii Twoich o matce.
                          Ty jej wcale nie rozumiesz.
                          Ona nie chce żebyś ty żyła jej życiem,tylko ona chciałaby żyć Twoim.
                          I jak mówi o śmierci to na pewno nie mówi tego przeciwko Tobie tylko
                          dlatego ,że jest jej żle.
    • mskaiq Re: Nie umiem dogadać sie z matka 07.01.06, 06:09
      Aktywnosc Twojej Matki to koniecznosc, bez tej aktywnosci czuje sie fatalnie,
      pojawiaja sie zle mysli, brak aktywnosci czesto konczy sie deptresja, Ona to
      czuje i dlatego chce pomagac.
      Ty nie bardzo jestes z tego zadowolona, Ona to czuje dlatego relacje sa trudne.
      Jesli jest to mozliwe postaraj sie poszukac Jej jakiegos zajecia, moze Twoje
      rodzenstwo potrzebuje jakiejs pomocy.
      Jesli Twoje rodzenstwo nie potrzebuje Jej pomocy to moze uda Ci sie znalesc
      jakas dzialalnosc spoleczna, kiedy bedzie zajeta wroca dobre uklady pomiedzy
      Wami bo obje bedziecie zadowolone.
    • b-beagle Re: Nie umiem dogadać sie z matka 07.01.06, 10:23
      Tak to jest gdy matki nie maja swojego życia, niestety bardzi czesty przypadek.
      Musisz byc bezwzględna bo inaczej wszyscy zwariujecie
      • horpyna4 Re: Nie umiem dogadać sie z matka 07.01.06, 11:05
        Podtrzymuję to, co wcześnij pisałam. Znajdź jej KONIECZNIE jakieś zajęcie, bo
        tylko wtedy da się wytrzymać.
    • agniecha606 Re: Nie umiem dogadać sie z matka 09.01.06, 14:10
      wiesz co? Rozumię Twoją matkę i Ciebie. Matka jak piszesz pracowała by utrzymać
      5 dzieci i dbała o was - przyzwyczaiła się do tego tak bardzo, że nadal
      chciałaby to robić zwłaszcza, że już nie pracuje i próbuje się czymś zająć sama
      sobie narzuca czynności domowe nawet te które należą do pozostałych członków
      rodziny. Ona napewno nie chce Wam na złe po prostu chce się czuć potrzebna i
      pomóc, nie zdaje sobie z tego sprawy że za bardzo pomoga, że są też inni
      członkowie rodziny, którzy mogą zrobić daną czynność. Najwyraźniej Twoja mam
      jeszcze nie przywykła do tego że już nie pracuje zawodowo i sama sobie narzuca
      domowe robutki.
      Proponuję szczerą rozmowę z matką i ustalenie obowiązków jakie przysługują jej
      a jakie innym członkom rodziny. W delikatny sposób wytłumacz mamie, że jej
      praca nad utrzymaniem domu już się skończyła, że teraz Ty założyłaś rodzinę i
      chcesz się nią zająć a ona może Ci tylko w tym pomóc ale tylko w pewnym
      stopniu.
      POWODZENIA
      • skrzacik7 Re: Nie umiem dogadać sie z matka 17.01.06, 10:16
        Tak to prawda ,ze moja matka nie potrafi sobie znalez zajecia ,ona chce sie
        czuc potrzebna ale nie patrzy ,ze przez swoje zachowanie eliminuje innych .Ona
        poprostu lubi sie zamartwiać i wyszukiwać jakieś zmartwienia choć ich za bardzo
        nie ma .Ile razy już z nią rozmawiałam i starałam jej sie uswiadomić jak ja sie
        czuje przez to jej zachowanie .Uwierzcie mi ,ze to ja we własnym domu jestem i
        czuje sie skrepowana .Nie moge sie swobodnie poruszać we wlasnym
        mieszkaniu ,ona zachowuje sie jakby musiała nas pilnować ,nigdy nie wiem kiedy
        wchodzi do nas na góre robi to tak pocichutku .Kiedy chcemy sobie porozmawiać
        to wychodzimy na spacer .Ona nie lubi ani rozmawiać ani sie dogadać woli
        chodzić i milczeć no i oczywiście cały czas "skrzywiona",zadne a to zadne
        argumenty do niej nie trafiają .Całe dnie siedzi w domu i tylko
        nadsłuchyuje .To już mnie wykańcza jestem już u kresu wytrzymałości .Rozmowy z
        rodzeństwem nic nie przynoszą oni nie utrzymują kontaktu z matką bo z kazdym z
        nich w jakimś stopniu jest skłócona ,bo żadno z nich nie pozwoliło sobie na
        wtracanie i dyktowanie jej warunków .Tak jak pisałam ona nie chodzi nigdzie bo
        jak mówi nie chce nikomu przeszkadzać bo oni mają swoje zycie-a ja to nie mam ?
        Wiem ,ze już chyba tak musi być i nic na to nie poradzę ,ona wyraznie mówi ,ze
        nikomu w d...ę wchodzić nie bedzie i ze i tak sie nie zmieni ,że ona uwaza że
        nikomu krzywdy nie robi a ma swój honor .Choć jest mi troche lzej ,ze mogłam to
        z siebie wyrzucić .Tak jak ktoś tu napisał ,że matka potrafi zatruć życie
        dorosłym dzieciom i doprowadzić do cięzkich depresji .Mam już dość takiego
        zycia .Mam nadzieję ,ze moja historia ustrzeze inne osoby przed decyzja
        zamieszkania razem .Pozdrawiam
    • gorzatax a założyłaś matce internet??? 27.01.06, 10:11
      jeśli nie, to na co czekasz? stałe łącze, pokazać możliwości, jak złapie
      bakcyla będziesz miał trochę spokoju
Pełna wersja