Co mam sądzić o jego zachowaniu?

04.01.06, 09:18
Witam,
mam watpliwości do zachowania swojego chłopaka. Znamy sie 4 lata, od 1,5 roku
mieszkamy razem. Po roku mieszkania razem rozstaliśmy sie. Miałam dośc jego
zachowania, tzn. raz w tygodniu robił wypad do kumpla na imprezkę, był
starsznie humorzasty, bardziej dla niego liczyło się zdanie kumpli itd. Po 2
miesiacach wróciliśmy do siebie. Ja stwierdziłam ze trudno mi zyć samej i
cieszyłam się ze jestesmy razem. Przez 4 miesiące było dobrze, a teraz znów
zaczynają się problemy. Co raz częsciej doprowadza do sytuacji ze się nie
odzywamy, ma chwilami lekceważacy stosunek do mnie. Mam wrażenie że chce mnie
znowu zrazic do siebie aby sie rozstać. I znowu mam poczucie ze jedynym
sposobem jest definitywne rozstanie, bo nie mam ochoty znosić jego humorów.
Ale boję się byc sama. Nie wiem, może kogoś poznał, może ja jestem taka
beznadziejna...
Ewa
    • k7a7r7o7 Re: Co mam sądzić o jego zachowaniu? 04.01.06, 09:31
      hmmm. przykro mi to mowic, ale z doswiadczenia niestety wiem, ze odgrzewanie
      zwiazku bardzo, ale to bardzo rzadko wychodzi na dobre... zazwyczaj jest
      dokladnie tak jak piszezz: pare tygodni jest fajnie, a potem szybciutko spirala
      w dol...
      a jesli sadzisz, ze on robi wszystko zebys z nim zerwala to coz. wczeniej czy
      pozniej, jak sie nie doczeka, to sam to zrobi.
      ot, bywa. niestety.
    • laryssa00 Re: Co mam sądzić o jego zachowaniu? 04.01.06, 09:48
      Po pierwsze wydaje mi się, że powinnaś przestać się bać zostać sama. Nie zawsze
      lepiej jest we dwoje, szczególnie, jeśli i tak widać,że wszystko się sypie.
      Może nie warto tego przciągać jesli tylko z tego powodu jesteś z tym facetem.
      Nie jestem w stanie ocenić, czy on chce doprowadzić do zerwania, czy po prostu
      ten typ tak ma. Może lepiej się zastanowić, czy mimo tych jego wad czy wyskoków
      chcesz z nim spędzić zycie, czy lepiej poszukać kogoś, kto będzie dla Ciebie
      lepszy. Nie namawiam do szukania ideału, ale osoby, z którą będzie Ci dobrze
      razem z jej wadami.
      Natomiast, jesli uważasz, że to on jest tym wybrańcem, to porozmawiaj z nim o
      tym co czujesz, co Ci przeszkadza i w jakim kierunku to zmierza.
      Powodzenia :)
      • drak62 Re: Co mam sądzić o jego zachowaniu? 04.01.06, 09:54
        Myślę że to on jest jescze niedojrzałym gó..arzem, poszukaj kogoś
        odpowiedniejszego.
    • ewa210 Re: Co mam sądzić o jego zachowaniu? 04.01.06, 10:10
      Dzięki za odpowiedzi. Chce z nim być, ale nie mogę zrozumieć dlaczego zachowuje
      się w ten sposób, wiedząc ze jest mi przykro. Boję się ze nie znajdę nikogo.
      Nie jestem super atrakcyjną laską, mam małe grono znajomych, którzy dawno sa
      juz związkach przeważnie małżenstwa. Byłam dwa miesiące sama i wem jak to sie
      dla mnie skonczyło.
      • drak62 Re: Co mam sądzić o jego zachowaniu? 04.01.06, 10:17
        ewa210 napisała:

        > Dzięki za odpowiedzi. Chce z nim być, ale nie mogę zrozumieć dlaczego
        zachowuje
        >
        > się w ten sposób, wiedząc ze jest mi przykro. Boję się ze nie znajdę nikogo.
        > Nie jestem super atrakcyjną laską, mam małe grono znajomych, którzy dawno sa
        > juz związkach przeważnie małżenstwa. Byłam dwa miesiące sama i wem jak to
        sie
        > dla mnie skonczyło.

        Po pierwsze pewnie ze 90 % kobiet uwaza ze są nieatrakcyjne - co nie ma nic
        wspólnego z rzeczywistością. Po dugie , lepiej jest być samym niż z kimś do
        kogo nie masz zaufania i nie wiesz czego się spodziewać - moze byc jescze
        gorzej.
        Nie przejmuj się tym że masz małe grono znajomych, zacznij je powiekszać.
    • mysza91 Re: Co mam sądzić o jego zachowaniu? 04.01.06, 10:16
      Uwierz mi-faceci się nie zmieniją-tak bedzie zawsze-przerwy w kłótniach coraz
      krótsze-a one same coraz burzliwsze-i to ty zawsze będziesz winna całemu złu-
      jeżeli jesteś młoda bez dzieci-to uciekaj-nie warto się męczyć.
      • horpyna4 Re: Co mam sądzić o jego zachowaniu? 04.01.06, 10:40
        To nieprawda, że faceci się nie zmieniają. Zmieniają się, ale na gorsze. Po
        prostu na początku znajomości bardziej się kontrolują.
    • ewa210 Re: Co mam sądzić o jego zachowaniu? 04.01.06, 10:41
      Po tym jak zerwaliśmy, wydawało mi się ze czegos się nauczyliśmy. To ja mu
      kazałam sie wyprowadzić, a potem on poprosił mnie zebysmy byli razem. Byłam
      przekonana że teraz to juz będzie tylko dobrze.
    • ewa210 Re: Co mam sądzić o jego zachowaniu? 04.01.06, 13:11
      Czy jest sens z nim rozmawiac?
      • k7a7r7o7 Re: Co mam sądzić o jego zachowaniu? 04.01.06, 14:04
        ewa210 napisała:

        > Czy jest sens z nim rozmawiac?

        Sens jest zawsze, ale nie obiecuj sobie za duzo. Zazwyczaj takie "nauczenie
        sie" jest krotkoterminowe, i jak tylko troche bezpieczniej sie poczuje(cie),
        wroci(cie) do dawnych nawykow. Chyba ze kochacie sie tak niesamowicie ze
        jestescie w stanie sie dla siebie zmienic. Ale chyba nie z jego strony, z opisu
        sadzac...
        niestety, w zyciu nie jest tak jak w "Seksie w wielkim miescie". a nawet i tam
        zajelo to facetowi 6 sezonow zeby wreszcie cos zrozumiec :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja