arletta.wagner
04.01.06, 11:55
kilka dni temu zginął w wypadku mąż mojej dobrej kolezanki.był i go nie ma.
o ogarnął mnie lek co ja bym zrobiła,jak bym sobie poradziła gdyby mojemu
mezowi coś się stało.jest najblizszym mi człowiekiem,kocham go obłędnie,daje
mi poczucie bezpieczenstwa i ...nie potrafiłabym żyć bez niego.
pozatym-co powiedziałabym dziecku? teraz najchętniej zamknęłabym męza w domu
zeby był chociaz odrobinę bezpieczniejszy.
macie takie jazdy?