Nie jestem ladna

08.01.06, 11:25
nie jestem ladna i madra, pracuje w sklepie ... i jak sie odnalezc posrod
tych co maja pieniadze, stac je na kosmetyczki , na fajne ciuchy... kiedy ide
miastem i widze te wszystkie babki , ktore maja pieniadze, i stac je na
wszystko ... czuje sie niedorajda ...
    • mezczyzna.prawdziwy Re: Nie jestem ladna 08.01.06, 11:26
      Znajdz sobie bogatego meza, rownie brzydkiego, jak ty:)
    • twitch Re: Kasiu, oprócz pieniedzy, urody... 08.01.06, 13:35
      kasia111477 napisała:

      > nie jestem ladna i madra, pracuje w sklepie ... i jak sie odnalezc posrod
      > tych co maja pieniadze, stac je na kosmetyczki , na fajne ciuchy... kiedy ide
      > miastem i widze te wszystkie babki , ktore maja pieniadze, i stac je na
      > wszystko ... czuje sie niedorajda ...
      .................................
      bogactwa, człowiek ma duszę. Szczęscie człowieka leży poza materializmem.
      Znajdź sobie w życiu coś co sprawia ci radość i daje szczęscie. Cokolwiek by to
      nie było niech cię pogłebia i rozwiaj i robi silną, abyś nie wpadła w płycizny i
      bagno komercializmu i materializmu....
    • lizavieta1 Re: Nie jestem ladna 08.01.06, 13:42
      A po co o tym myslisz, co Ci to daje procz dola...
      • zuzieczka Re: Nie jestem ladna 08.01.06, 15:09
        lizavieta1 napisała:

        > A po co o tym myslisz, co Ci to daje procz dola...

        Zdaje sie, ze do tego nie ma zadnych zainteresowan, a szare komorki czyms zajac
        trzeba.

        Szkoda, ze wypycha osbie glowke negatywnymi uczuciami, zamiast zajac sie
        pozytywnie budowaniem wlasnej duszy.

        • shachar Re: Nie jestem ladna 08.01.06, 15:25
          zazdrosc- normalna rzecz :),
          nie przejmuj sie, ze zazdroscisz ,zamiast budowac sobie dusze :)))), bo na
          wszystko jest czas w zyciu, na zazdroszczenie i na budowanie
          i przez to trzeba przejsc
          moze jak sie juz zmeczysz albo moze to samo przyjdzie, zobaczysz, ze te laski,
          ktorym teraz zazdroscisz tez maja mase problemow, troche innych niz twoje, byc
          moze takich ,ktorych ty za boga nie chcialabys miec...
          poza tym ..moze to bedzie dla ciebie herezja w tym momencie :)) ale nie tak
          wazne jest to za ile $$$ sie ma na sobie, ale jak sie to nosi...
          i to jest wyzsza szkola jazdy
          bo pewnych rzeczy nie kupisz za pieniadze
          albo sie to ma ,albo nie, to cos, co przyciaga wzrok innych

          • zuzieczka A ja nie jestem madra 08.01.06, 15:28
            shachar napisała:
            , zobaczysz, ze te laski,
            > ktorym teraz zazdroscisz tez maja mase problemow, troche innych niz twoje.

            tia. Myslalam 3 miesiace, czy kupic Renaulta, czy Peugeota. Zdecydowalam sie
            na Renaulta i klne jak szewc, bo mi sie to badziewie ciagle psuje :)
            • shachar Re: A ja nie jestem madra 08.01.06, 15:33
              zuzieczka napisała:
              > tia. Myslalam 3 miesiace, czy kupic Renaulta, czy Peugeota. Zdecydowalam sie
              > na Renaulta i klne jak szewc, bo mi sie to badziewie ciagle psuje :)


              dokladnie :)))
              jak tam z dusza?

              • zuzieczka Re: A ja nie jestem madra 08.01.06, 15:36
                shachar napisała:
                > dokladnie :)))
                > jak tam z dusza?

                To juz zupelna poruta. Pusto, nijako, bezrefleksyjnie.
                Dobrze, ze mnie moja niezla facjatka jeszcze przy checi do zycia trzyma :)
                • wwladyslaww Re: A ja nie jestem madra 08.01.06, 15:46
                  na czat RAUS
                  • zuzieczka Re: A ja nie jestem madra 08.01.06, 15:51
                    wwladyslaww napisał:

                    > na czat RAUS

                    Studiowales zaocznie kulture na wieczorowym Uniwersytecie
                    Marksizmu-Leninizmu? :)
    • jakfajnie Re: Nie jestem ladna 08.01.06, 15:16
      kasia111477 napisała:

      > nie jestem ladna i madra, pracuje w sklepie ... i jak sie odnalezc posrod
      > tych co maja pieniadze, stac je na kosmetyczki , na fajne ciuchy... kiedy ide
      > miastem i widze te wszystkie babki , ktore maja pieniadze, i stac je na
      > wszystko ... czuje sie niedorajda ...

      - chyba przesadzasz, zamiast patrzeć jak żyją inni zacznij żyć własnym życiem.
      Masz pracę, dostep do internetu czyli nie jest źle pod względem finansowym.
      Jeśli mowa o wyglądzie to jest to kwestia dobrego gustu a nie kasy. Żeby być
      elegancką, zadbaną kobietą nie trzeba być bogatą. Można ubierać się ładnie, z
      klasą za niewielkie pieniądze. To samo dotyczy kosmetyków - nie marka i cena
      kosmetyków ale umiejętność wykonania odpowiedniego do urody makijazu podkreśla
      piękno kobiety.
      Więcej wiary w siebie.
      • second_time Re: Nie jestem ladna 08.01.06, 16:28
        > To samo dotyczy kosmetyków - nie marka i cena
        > kosmetyków

        no chyba ze masz uczulenie na wiekszosc tanich specyfikow to wtedy niestety
        trzeba "troche" uwazac co sie kupuje ;)
        • lizavieta1 Re: Nie jestem ladna 08.01.06, 17:27
          Naszym zadaniem jest wieść to zycie jakie na mw udziale je przyapdło odpowiednio
          je modyfikując oczywiście czyli osiągając to, co jest w naszym zasięgu, ale
          przede wszystkim zyć swoim zyciem. Bogaty to pojęcie względne, że wielu z nich
          też czuje się jak pokraka i oferma przy Kulczyku? Uroda też jest względna, może
          uważana za ładną kobieta czuje się brzydka. Ale czy to nasz problem? Pomysl o
          tym co możesz zrobić w tym tygodniu-iść do kina? Co w tym roku zrobisz fajnego i
          jak? Nauczysz się tańczyć, a może poznasz kogoś nowego albo chociaż popróbujesz?
          • horpyna4 Re: Nie jestem ladna 08.01.06, 17:39
            Naprawdę zacznij dbać o własne przyjemności. Nie oglądaj się na innych, znajdź
            sobie jakieś hobby, zaczniesz być zadowolona i okaże się wtedy, że jesteś ładna.
    • ala-a Re: Nie jestem ladna 08.01.06, 18:09
      kasia111477 napisała:

      > nie jestem ladna i madra, pracuje w sklepie ... i jak sie odnalezc posrod
      > tych co maja pieniadze, stac je na kosmetyczki , na fajne ciuchy... kiedy ide
      > miastem i widze te wszystkie babki , ktore maja pieniadze, i stac je na
      > wszystko ... czuje sie niedorajda ...

      Dobrze ze masz prace w ogole;)

      Nie wierze ze jestes nieladna..usmiechnij sie;)
    • solaris_38 czxego pragnąć 08.01.06, 19:28
      to że nie jesteś łądna madra i pracujesz w sklepie nie znaczy że masz pożadać
      takich głupstw jak kosmetyki
      pożądaj radości szczęscia

      a te akurat z kasą nie mają wbrew twoim pragnieniom wiele wspólnego
      ludzie bogaci nie sa ani odrobinę bardzij szcześliwi niż ci bez kasy
      (chyba że mam na mysli brak tak podstawowy że uniemozliwa przetrwanie)

      jak skupisz się na pragnieniu kosmetyków tywoje życie będzoe równie smutne jak
      tych pań które malują nimi swoje bardzo często smutne buzie

    • kurka.mala Re: Nie jestem ladna 08.01.06, 19:47
      To prawda, że pieniądze szczęścia nie dają i to wnętrze jest najważniejsze. Ale
      kiedy np. jestem zaniedbana, spada moja samoocena. Natomiast kiedy np. wpadnie
      jakaś kasa, ubiorę się, pójdę do fryzjera - odrazu jestem inną osobą. Dopiero
      kiedy czuję się piękna, mogę się rozwijać, mogę w ogóle żyć, bo jak jestem
      szara myszka, to myślę tylko o tym, jak przestać nią być i stale się dołuję.
      • arletta.wagner Re: Nie jestem ladna 09.01.06, 09:55
        irytuje mnie to gadanie o wnętrzu.prawda jest taka -jak cie widzą tak cię
        oceniają.wiec zamiast uzalać sie nad sobą i wmawiac sobie ze ważniejszy jest
        charakter,osobowośc itd (które zaprezentujesz dopiero wtedy kiedy ktoś zwróci
        uwagę na urodę)popracuj nad soba ,zainwestuj w
        fitnes,kosmetyczkę,fryzjera,kosmetyki ,ciuchy. i zobaczysz co sie będzie
        działo;)
        • zorz_ponimirski Re: Nie jestem ladna 09.01.06, 12:42
          tak...na pania zawsze mozna liczyc, pani Arletto o oszalamiajacym nicku
          czy zauwazyla pani ten drobny szczegol, ze tu nie ma co inwestowac?
          ze gdyby byly srodki nie byloby tematu?
          ale naczelna Poradnika Domowego jest od radzenia
          • arletta.wagner Re: Nie jestem ladna 10.01.06, 12:45
            ciekawą prasę czytujesz,Zorz;)wybacz-nie czytuje takich gazetek bo tanie
            gotowanie i wywabianie plm nie stanowią istoty mojego zycia;) a co do
            zainwestowania-sklep bo sklep ale chyba płacą,nie? zreszta nie chodzi o środki
            chodzi o postawę autorki wątku która najwyrażniej nie ma na siebie pomysłu
    • empe42 Re: Nie jestem ladna 10.01.06, 13:07
      Kasiu, kto Ci powiedział, że nie jesteś ładna i mądra? Sama tak uważasz? Uroda
      to "rzecz względna", A "mądrość musisz sama z siebie własną zdobyć pracą":))
    • marcin28latkrakow Re: Nie jestem ladna 10.01.06, 14:18
      zaskoczyło mnie to co piszesz bo ja własnie mam dokładnie taki sam problem
      nie jestem milionerem ale zwyczajnym człowieczkiem z kubkiem kawy w łapce
      przed ekranem komputera i mam nieustannie wrażenie że w poszukiwaniu ludzi liczy
      sie właśnie kasa a marzy mi się zwyczajna osóbka bez bzika na punkcie
      najnowszego modelu samochodu
      • arletta.wagner Re: Nie jestem ladna 10.01.06, 14:23
        pan romantyczny i niedzisiejszy z Krakowa;)dorosły i w bajki wierzy;)g
Inne wątki na temat:
Pełna wersja