pozytywne nastawienie do zycia

09.01.06, 18:23
czyli jak ze zlego wyciagnac cos dobrego?
    • horpyna4 Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 19:01
      Po prostu szklanka jest w połowie pełna...
      • ala-a Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 20:10
        horpyna4 napisała:

        > Po prostu szklanka jest w połowie pełna...


        czyli?
        • baabett Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 20:13
          ala-a napisała:

          > horpyna4 napisała:
          >
          > > Po prostu szklanka jest w połowie pełna...
          >
          >
          > czyli?


          patrząc na tę samą szklankę, optymista powie, że jest w połowie pełna, a
          pesymista, że w połowie pusta...

          :)
          • ala-a Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 20:16
            baabett napisała:

            > ala-a napisała:
            >
            > > horpyna4 napisała:
            > >
            > > > Po prostu szklanka jest w połowie pełna...
            > >
            > >
            > > czyli?
            >
            >
            > patrząc na tę samą szklankę, optymista powie, że jest w połowie pełna, a
            > pesymista, że w połowie pusta...
            >
            > :)

            ;))

            a co z tymi pesymisto-optymistami ,jak oni to widza?
            • baabett Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 20:22
              ala-a napisała:

              > a co z tymi pesymisto-optymistami ,jak oni to widza?
              >


              będą się plątać w zeznaniach...;)
              • ala-a Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 20:42
                baabett napisała:

                > ala-a napisała:
                >
                > > a co z tymi pesymisto-optymistami ,jak oni to widza?
                > >
                >
                >
                > będą się plątać w zeznaniach...;)

                czy ludzie dziela sie tylko na pesymistow i optymistow?
                • don.experto Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 20:45
                  Dlaczego mowia na ciebie chlALAmydia?
                  • ala-a Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 20:46
                    don.experto napisał:

                    > Dlaczego mowia na ciebie chlALAmydia?

                    BEEEEETTTTTTYYYY!
                    • don.experto Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 20:48
                      betty to ty chlAlamydia:)
        • don.experto Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 20:13
          Pisz to cv Aluuu, bo juz nikogo nie zlapiesz na litosc mowiac "mam dwoje dzieci
          i gdzie ja pojde". Inne tez maja dzieci, nie ty jedna.
        • don.experto Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 20:20
          PS. Co to za matka, ktora interesuje cudze dupsko bardziej niz wlasne dzieci
          • ala-a Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 20:22
            don.experto napisał:

            > PS. Co to za matka, ktora interesuje cudze dupsko bardziej niz wlasne dzieci

            hiba jestem zmeczona..
            nie lapie Twjego przeslania..
            zapewne to cos madrego..
            • don.experto Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 20:23
              Jaka z ciebie matka, co robia dzieci jak ty napie..sz caly dzien w
              klawiature i tylko wpie..sz swojego nochala w nieswoje sprawy?
    • imagiro Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 19:02
      zdecydowanie preferuje NORMALNE nastawienie do zycia ... optymizm nie ma dla
      mnie sensu, bo czego mozna sie spodziewac jak w ostatecznym rozrachunku jak nie
      smierci i calej litanii chorobsk, upadkow po drodze ... pesymizm tez jest
      filozofia do bani ... zawsze mozna sie przeciez usmiechnac i miec gdzies swoje
      klopoty.
      pamietaj, jak wyciagniesz cos dobrego ze zlego, to potem bedziesz mogla
      wyciagnac zle z dobrego ... musisz byc swiadomoa tych ciaglych zmian,
      przechodzenia jednej skrajnosci w druga ... optymizm dzisiaj sprzedaje sie
      na kazdym rogu, ale to swego rodzaju narkomania, nie majaca nic wspolnego z
      rzeczywistoscia ... takie roboty zaprogramowane jak witus czy luty oszukuja
      samych siebie i staraja sie zrobic to samo z innymi ...
      Wystrzegaj sie ich.
      Imagine.
      • scylla Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 19:17
        więc prawda i tylko prawda.
        Tylko co jest tą prawdą dla ciebie a co dla mnie?
        Widzenie świata zależy także od naszego usposobienia, więc jeżeli źle się
        dzieje,
        to wyciągasz wnioski i idziesz do przodu, nie koniecznie drąc szaty na sobie.
        • imagiro Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 19:22
          im szybciej znajdziemy ta jedna prawde tym lepiej ... nie dodaje zyciu koloru
          fakt, ze ty lubisz banany bardziej niz ja swe smierdzace nogi ...
          • scylla Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 19:31
            znajdziemy ją, to jest pewne, nie w tym to w innym życiu,
            ale nie jest to praca zespołowa tylko samodzielna.

            >ze ty lubisz banany bardziej niz ja swe smierdzace nogi ...

            oj dodaje dodaje:)
          • ala-a Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 20:22
            imagiro napisał:

            > im szybciej znajdziemy ta jedna prawde tym lepiej ...

            Imciu ,a jak to prawda?
    • ala-a Re: Ala!!jestem 09.01.06, 20:55

      • don.experto Re: Ala!!jestem 09.01.06, 20:58
        Powiedz dziecie, czyje zainteresowanie chcesz wzbudzic? Co chcesz osiagnac,
        zdaj sobie sprawe, ze jestes osoba chora psychicznie, ktorej nawet leczyc nie
        warto. Kazdy mowi, ze to jest powazne schorzenie, po co ty piszesz, kto to
        czyta i czemu to ma sluzyc?
    • ala-a Re: Ala!!jestem 09.01.06, 20:57
      justynia5 napisała:

      > bucik ci się rozpier... ala :)

      powoli .powoli ..i tobie sie roz....Lili
    • ala-a Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 21:19
      Psychcia..
      czemu sie na mnie uwzielas?
      • don.experto Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 21:31
        Aluu pytanie nie do mnie, lecz nie miej pretensji, ze ktos sie uwzial.
        Mezczyzni, ktorzy cie nie chca nie lubia byc nazywani impotentami... comprende?
        • ala-a Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 21:38
          don.experto napisał:

          > Aluu pytanie nie do mnie, lecz nie miej pretensji, ze ktos sie uwzial.
          > Mezczyzni, ktorzy cie nie chca nie lubia byc nazywani impotentami...
          comprende?

          a czemu widac to co napisala ta ofiara losu?
          pomimo ze wsadzlam go na lite moich wrogow?
          • don.experto Re: pozytywne nastawienie do zycia 09.01.06, 21:43
            Rob liste wrogow, a nikogo oprocz siebie na forum nie ujrzysz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja