Lecz ja stanąłem nad otchłanią

IP: *.pl 02.11.02, 17:10
Lecz ja stanąłem nad otchłanią nie wiem czego ,kogo i dlaczego .Nie wiem
jak ... mhm dla kogo dla czego po co żyć .Ale to nie są pytania samobójcy ; o
nie to są konkretne pytania na które próbuje sobie odpowiedzieć - ale mi nie
wychodzi.
Jeśli żyjemy to jak ,po co , i dlaczego ... Co zostawić po sobie (może
kogo ?) nie mam pojęcia poco uczestniczę w farsie zwanej życiem .Nie wiem kim
i czym być mógłbym być gdyby dotknęłą mnie inna ręka wręczająca bilet po
tytułem "ŻYJ" .Co ja tu robię - może to test -sam nie wiem .Może być dobrym
(w sumie dlaczego nie ...).Ale nie dostrzegam w tle niczego na co mógłbym
wpłynąć , zbudować , zniszczyć , pokochać , znienawidzić ... nie widzę do
kurwy jasnej tego (czego?) właśnie tego .Użalam się nad sobą miast działać
(wg to Ty przyjdź nie czekaj...)Kim jestem , czy może czym jestem . Męska
menopałza - zawcześnie ?Pojęcia nie mam ale chyba mój łeb exploduje ,nim
kiedykolwiek się o tym dowiem .Czy jestem kretynem czy nie - chyba mam to
gdzieś - co ja tu robię (banalny mistrzu swych fantazji)

nie wiem czego ,kogo i dlaczego .Nie wiem jak ... mhm dla kogo dla czego po
co żyć .Ale to nie są pytania samobójcy ; o nie to są konkretne pytania na
które próbuje sobie odpowiedzieć - ale mi nie wychodzi.
Jeśli żyjemy to jak ,po co , i dlaczego ... Co zostawić po sobie (może
kogo ?) nie mam pojęcia poco uczestniczę w farsie zwanej życiem .Nie wiem kim
i czym być mógłbym być gdyby dotknęłą mnie inna ręka wręczająca bilet po
tytułem "ŻYJ" .Co ja tu robię - może to test -sam nie wiem .Może być dobrym
(w sumie dlaczego nie ...).Ale nie dostrzegam w tle niczego na co mógłbym
wpłynąć , zbudować , zniszczyć , pokochać , znienawidzić ... nie widzę do
kurwy jasnej tego (czego?) właśnie tego .Użalam się nad sobą miast działać
(wg to Ty przyjdź nie czekaj...)Kim jestem , czy może czym jestem . Męska
menopałza - zawcześnie ?Pojęcia nie mam ale chyba mój łeb exploduje ,nim
kiedykolwiek się o tym dowiem .Czy jestem kretynem czy nie - chyba mam to
gdzieś - co ja tu robię (banalny mistrzu swych fantazji)

    • Gość: Malwina Re: Lecz ja stanąłem nad otchłanią IP: proxy / *.w.club-internet.fr 02.11.02, 18:33
      Po co zyjemy ? pytasz . A kto to wie ? No i psa z kulawa noga to chyba nawet
      nie obchodzi
      Po co zyjesz ty, to inna sprawa. I tylko ty to wiesz.
    • Gość: Malwina Re: Lecz ja stanąłem nad otchłanią IP: proxy / *.w.club-internet.fr 02.11.02, 18:35
      Po co zyjemy ? pytasz . A kto to wie ? No i psa z kulawa noga to chyba nawet
      nie obchodzi
      Po co zyjesz ty, to inna sprawa. I tylko ty to wiesz.
    • Gość: Malwina Re: Lecz ja stanąłem nad otchłanią IP: proxy / *.w.club-internet.fr 02.11.02, 18:36
      Po co zyjemy ? pytasz . A kto to wie ? No i psa z kulawa noga to chyba nawet
      nie obchodzi
      Po co zyjesz ty, to inna sprawa. I tylko ty to wiesz.
      • Gość: eeeeh Re: Lecz ja stanąłem nad otchłanią IP: proxy / *.w.club-internet.fr 02.11.02, 18:41
        to nie ja ! to ten diabelski komputer !
        Malwina
Pełna wersja