fuui
13.01.06, 21:38
Zastrzegam, że teraz poruszam sprawy seksu - i to z techniczno- praktycznej
strony :) - proszę mi nie zarzucać braku uczuć, czy instrumentalnego
podejścia etc Teraz rozważam co innego:) Nie ma ani miłości bez seksu, ani
seksu bez miłości..
Tytułem wstępu - i od razu zastrzegam, że mówię o sobie: uważam, że seks ma
fundamentalne znaczenie dla związku, a w seksie, oprócz paru innych rzeczy,
fundamentalne znaczenie ma rozmiar mojego partnera. Tak już u mnie to działa -
tak czysto technicznie, jak i psychologicznie. Znam juz swoje ciało, swoje
potrzeby i tak to własnie wygląda.
Obecnie, od niedawna spotykam się z nowym facetem, który jest świetny,
kochany, mamy mnóstwo wspólnych tematów, podobne podejście do życia, super
sie razem bawimy i tak dalej - generalnie wszystko rozwija sie dobrze, jest
nam razem super i coraz lepiej. Na tyle dobrze, że naprawdę chciałabym, żeby
z tego coś było. No i niedługo pewnie wylądujemy w łóżku.
I tu zaczyna się mój problem .. Boję się jak to będzie, a jeszcze bardziej
boję się, że ma małego albo przeciętnego-bardziej-małego. A wtedy na 99%
klapa..:( Zwykle, gdy tak mi się wydawało - to się sprawdzało, jakoś to
wyczuwam. Teraz już nie wiem czy wyczuwam czy po prostu się boję, bo mi
zależy na tym facecie.
Po prostu, choćby nie wiem ile facet sztuczek umiał, ja potrzebuję silnych
bodźców - inaczej nie mam z tego za wiele - to już niestety sprawdzone :(
Boję się rozczarowania i jego utraty, ale przede wszystkim w życiu nie
chciałabym zrobic mu przykrości, nabawić kompleksów etc dając - nawet
niechcący - do zrozumienia, że to "o to" chodzi! Bo nie wiem czy będę umiała
to ukryć. A jeśli tak się stanie, jak wytłumaczę inaczej nagły odwrót w
naszych relacjach?
Bo przeciez chyba nie ma sensu się oszukiwać na miłość boską?..
Może wyda wam się to dzieleniem skóry na niedźwiedziu, ale już przeżyłam dwa
razy taką sytuację, długo udawałam, a potem faceci i tak się domyślili i
naprawdę obie strony bardzo to przeżyły. Zreszta każda osoba, która usłyszała
lub wyczuła jakąś krytykę w stosunku do swojego ciała lub umiejętności w
łóżku chyba wie o czym mówię..
Właściwie to nawet nie wiem w czym moglibyście mi tu pomóc..