ala-a Re: czy istnieją normalni faceci??? 18.01.06, 15:30 trzeba wierzyc w to...ze tacy sa;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gappa1 Re: czy istnieją normalni faceci??? 18.01.06, 15:32 są. przynajmniej jeden :) ja takiego mam :) rzadko doceniam ta jego normalnosc. ale jak poczytam sobie posty na forach, zaczynam doceniac :) Odpowiedz Link Zgłoś
rybcia44 Re: czy istnieją normalni faceci??? 18.01.06, 15:37 nie no:)mój jest kochany ale czy normalny?co to znaczy być normalnym?? Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 18.01.06, 15:48 rybcia44 napisała: > nie no:)mój jest kochany ale czy normalny?co to znaczy być normalnym?? normalny to znaczy:czuły ,troskliwy,pracowity i przede wszystkim wierny! Odpowiedz Link Zgłoś
gappa1 Re: czy istnieją normalni faceci??? 18.01.06, 16:09 tak, mniej wiecej o tym myslalam piszac swoj post. ale pytanie do autorki watku: dla ciebie normalny to jaki? Odpowiedz Link Zgłoś
rybcia44 Re: czy istnieją normalni faceci??? 19.01.06, 12:45 hmmm chyba taki jest jak narazie Odpowiedz Link Zgłoś
aaggaa9 Re: czy istnieją normalni faceci??? 19.01.06, 08:49 nie znam ani jednego normalnego faceta!nie znam ani jednego faceta z któryn chciałabym byc!oni wszyscy sa nienormalni jedni bardziej drudzy mniej!sorry za taki pesymizm ale czy dłużej zyje tym mocniej sie w tym utwierdzam Odpowiedz Link Zgłoś
haitanka Re: czy istnieją normalni faceci??? 28.01.06, 11:44 Cześć:)Mam pytanie troche w tym temacie...;) Zakochałam się chyba w młodszym ode mnie(o 2 lata) chłopaku..Znamy się dlugo, od dzieciństwa i chyba się przyjaźnimy, mieszkamy razem ( studia) i spędzamy ze sobą dużo czasu.. Jakies pół roku temu mnie olśniło...: tęsknię za nim i myślę o nim. Ale pomyślałam, że zobaczę, co z tego wyniknie samo. Ale niedawno- chyba dałam mu do zrozumienia, że mi na nim zależy, że się przywiązałam do niego, itp..Od tego czasu- niby nic się nie zmieniło-nadal jest ok,dużo czasu razem..Ale sama nie wiem, czy to, że on nie wraca do tamtej rozmowy znaczy,ze jednak nie chce czegoś głębszego. A może to że jest młodszy- więc jeszcze nie dojrzał, nie rozumie,albo mu sie po prostu nie podobam.Ot,co. Czy ja mogę znów wrócić do tamtej rozmowy i postawić sprawę jasno? Co Wy na to? ... Chyba mnie drażni już ta sytuacja nijakości.. Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 18.01.06, 15:51 gappa1 napisała: > są. przynajmniej jeden :) ja takiego mam :) rzadko doceniam ta jego normalnosc. > > ale jak poczytam sobie posty na forach, zaczynam doceniac :) kiedyś również myślałam,że mam spokojnego,troskliwego faceta.jego wady zawsze próbowałam wpewien sposób usprawiedliwić tym,że jest cichy,i wierny...heheh cicha wody brzegi rwie... Odpowiedz Link Zgłoś
gappa1 Re: czy istnieją normalni faceci??? 18.01.06, 16:13 sorry, to ty jestes autorka watku :) i juz odpowiedzialas :) > kiedyś również myślałam,że mam spokojnego,troskliwego faceta.jego wady zawsze > próbowałam wpewien sposób usprawiedliwić tym,że jest cichy,i wierny...heheh > cicha wody brzegi rwie... a teraz jak jest? Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 18.01.06, 16:34 gappa1 napisała: > sorry, to ty jestes autorka watku :) i juz odpowiedzialas :) > > > kiedyś również myślałam,że mam spokojnego,troskliwego faceta.jego wady za > wsze > > próbowałam wpewien sposób usprawiedliwić tym,że jest cichy,i wierny...heh > eh teraz jest z inną > > cicha wody brzegi rwie... > > a teraz jak jest? Odpowiedz Link Zgłoś
gappa1 Re: czy istnieją normalni faceci??? 18.01.06, 17:57 > > eh teraz jest z inną :( przykrość. opowiesz jak do tego doszlo? to swieze? stad ten watek? Odpowiedz Link Zgłoś
second_time Re: czy istnieją normalni faceci??? 18.01.06, 16:14 podobno "normalnosc jest linoskoczkiem nad otchlania anormalnosci" :) Odpowiedz Link Zgłoś
spiral_architect Re: Nie - sami zboczeńcy tylko 19.01.06, 09:08 Watek z serii debilnych. Nie bede gorszy i rownie kretynsko zapytam: "czy istnieja normalne niefaceci?" Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: Nie - sami zboczeńcy tylko 19.01.06, 09:13 ... kiedyś normą był ogół... Odpowiedz Link Zgłoś
bvlad Przecież nie wszyscy są księżmi. 20.01.06, 19:10 I nie chodzą w sukienkach. Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: Przecież nie wszyscy są księżmi. 23.01.06, 11:44 witam.jeżeli mowa o księdzu to wiedz,że oni są najgorsi pod tym względem...włóczą sie po bur...lach i mają dzieci tu i tam...wogólę uważam to za głupote,aby normalny facet był ksi ędzem,ponieważ jeżeli jest zdrowy a zakładając tak trzeba,to gdzie jest brana pod uwagę jedna z wielu jego potrzeb,mówię tu o potzrebie fizycznego kontaktu z kobietą?powinien być tylko i wyłącznie pastorem,ale w rodzinie-nie wykluczając go z życia.no może ten byłby na tyle w porządku i byłby wierny,hehe,ale nie z poczucia miłości,tylko że tak po prostu wypada hehehe.pozdrawiam betii10 Odpowiedz Link Zgłoś
linoskoczek Re: czy istnieją normalni faceci??? 19.01.06, 13:20 A co dla Ciebie oznacza "normalny"? Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 20.01.06, 12:39 chciałabym dodać,że każdy facet gania za dziewczyną,która podoba mu się.jednak po pewnym czasie zaczyna oglądać się za innymi dziewczynami.nie mam na mysli seksu do tzw.1-go razu,myślę o normalnym związku ze stazem.jak chłopak wybiega swoje i my dziewczyny nabierzemy w końcu zaufania!to oni sobie poprostu odpuszczają(może boją się zaangażowania dziewczyny???)niby nie okazują tego,niby są w porządku,ale to tylko pozory!jak nie ma ich z nami to zamieniają się w demonów z krwi i kości!!!!!!ja osobiście wątpię czy kiedykolwiek będę mogła komuś zaufać.mam za sobą kilka związków,nieudane małżeństwo,ale w facetach mogę przebierać jak w ulęgałkach,dlatego że jestem atrakcyjną dziewczyną,i wierzcie mi lub nie ale nie widzicie wyrazu twarzy swojego faceta jak robi maślane oczy do innej.niektóre dziewczyny tkwią w toksycznych związkack hm...nie wiem dlaczego a taki palant robi z kogoś komu na nim zależy przysłowiowego palanta.spotykamy sie na imprezach,to udaje ze nie za bardzo przepada za mną a potem wpada domnie do domu na kawę przeprasza,że tak krótko rozmawialiśmy,no ale...dziewczyna jest zazdrosna o mnie i nie lubi gdy rozmawiamy...o co tu chodzi?albo jedziemy z pracy na szkolenie nad ranem idziemy spać jest super.a kierownik który ma fajną zonę i 4 letnią coreczkę idzie do pokoju na 2 g. z inną laską(no w karty nie idą grać)pamiętajcie dziewczyny nie ufajcie swoim facetom,a jak przekonuje,że jest ok. idzie tylko z kolegami,to pamiętajcie że jak jesteś między wronami to musisz krakać tak jak one!!!każdy facet chce się pokazać koło kumpli,że on może sobie na to pozwolić to tzw.szpan,,co ja nie mogę ???udowodnię wam że mogę mieć tą laskę...uważm,ze wszystkich panów należy wysłać w kosmos,albo i jeszcze dalej...heheheh nawet seks z kobieta jest lepszy,bo nie zaspokoi się szybko i nie uśnie,tylko potrafi przyjemność dać.a oni zachowują się jak roboty,wszystko robią mechanicznie.tylko seks i seks.a jeśli nie chcemy to idą do innej...czy to normalne?a gdzie ta przysięga dozgonnej miłości i wierności,zastanawiam się dlaczego nie mówią od początku zobaczymy jak to będzie ,co ztego wyniknie,ale najpierw chcę cię tylko sprawdzić w łóżku...hehehe to zmieniłoby całą postać rzeczy-czy nie prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: czy istnieją normalni faceci??? 21.01.06, 23:47 Juz w pierwszym zdaniu popelniasz tragiczny blad. A popelniasz, bo np. JA nigdy za zadna dziewucha sie nie uganialem... Tak dla Twojego dobra, proponuje abys zmienila srodowisko... Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 23.01.06, 12:06 nie wiem dlaczego tak piszesz...napisałeś,że ty nie latasz za dziewuchą.to powiedz mi zakładając,że masz dziewczynę w jaki sposób zdobyłeś jej serce?każda dziewczyna chce być zdobywana i bez tego nie masz szans-mówię tu oczywiście o poważnym związku-a nie takim na 1 noc!...a ,,latać za dziewczyną''to nie uganiać się i robić z siebie ,,palanta''tylkopokazać,że ci na niej zależy i widzisz tak się składa że to facet zazwyczaj sie stara potem dopiero kobieta.to facet poluje na zdobycz,no chyba,że ty masz inny pogląd i pozwalasz kobietom aby polowały na ciebie i zdobywały.nie ma w tobie instynktu zdobycia kobiety?a rzadna porz adna kobieta nie będzie zdobywać faceta!nie pozwoli sobie na takie poniżenie!!!chyba,że zauważy,że facet się stara to da facetowi do zrozumienia,że ma u niej jakieś szanse,aby go nie spłoszyć.pamiętaj kobieta jest jak kot jak się łasi tzn.że jest chora a zdrowa kotka ucieka hehe. jeszcze jest 2 opcja-może nie masz dziewczyny-może nioe trafiłeś na swoją połówkę...heheh może jeszcze nigdy nie zależałoci na kimś?w każdym związku to facet rozpoczyna grę...kobieta również ale dopiero po wstępnych działaniach faceta. sądzę,że albo nie miałeś nikogo na dłużej i nie masz kobiety,albo jesteś sądząc po twojej wypowiedzi po prostu narcyzem...hehehe a co do tych ostatnich-no coments!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: czy istnieją normalni faceci??? 23.01.06, 12:27 Wracajac do pytania wyjsciowego,trzeba by wpierw odpowiedziec czy istnieja normalni ludzie ( sa jakies normy ludzkie ?). Co do tego, co napisałas powyzej,to jakies takie mało prawdziwe w swym ogole,znam bowiem zdrowe kobiety "zdobywajace" faceta ( na dłuzej) jak i odwrotnie, uwazasz ze kobieta realizujaca swoja wole jest chora ? Szczerze powiedziawszy niespecjalnie interesujace wydaja mi sie kobiety które trzeba jakos wybitnie zdobywać ( zazwyczaj sa niedowartosciowane ), i nie mówie przez to, ze kobiety z którymi łatwo wchodzi sie w zwiazek sa w tych zwiazkach łatwe i prostackie, wrecz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 23.01.06, 13:06 jan_stereo napisał: > Wracajac do pytania wyjsciowego,trzeba by wpierw odpowiedziec czy istnieja > normalni ludzie ( sa jakies normy ludzkie ?). > > Co do tego, co napisałas powyzej,to jakies takie mało prawdziwe w swym > ogole,znam bowiem zdrowe kobiety "zdobywajace" faceta ( na dłuzej) jak i > odwrotnie, uwazasz ze kobieta realizujaca swoja wole jest chora ? > > Szczerze powiedziawszy niespecjalnie interesujace wydaja mi sie kobiety które > trzeba jakos wybitnie zdobywać ( zazwyczaj sa niedowartosciowane ), i nie mówie > > przez to, ze kobiety z którymi łatwo wchodzi sie w zwiazek sa w tych zwiazkach > łatwe i prostackie, wrecz przeciwnie. witam.widzisz sam powiedziałeś wybitnie zdobywać... powiedz,jak wyobrażasz sobie że podchodzi do ciebie dziewczyna i prosi do tańcca?stawia drinka,odprowadza do domu i prosi o twój nr.telefonu? następnego dnia dzwoni prponuje spotkanie i każdego dnia tak samo?mówi że się zakochała że chce się z tobą przespać?a może być na dłużej??? ja mówię o kobietach,które kokietują faceta,który im się podoba,uśmiechną się i czekają aż facet robi 1 szy krok...my musimy to wiedzięć że się podobamy.ta runda zawsze!!!!!!!należy do faceta!!!jak facet spodoba się kobiecie to ta daje swój numer tel. i umawia sie z nim od razu lub po kilku dniach.to zależy od dziewczyny.po kilku spotkaniach na pewno zadzwoni do faceta czy wyśle sms'a,aby pokazać jemu że nie jest jej obojętny.i uważam,że jest odwrotnie niż napisałeś...te niedostępne kobiety niedowartościowanę?bzdura!własnie te kobiety które jakoś sie cenią są nie dostępne,tzw.trudne,ale jak ją poznasz to przekonasz się że jest naprawdę wartościową kobietką i o wiele więcej ma tych wartości niż,,próżne,puste i łatwe -narzucające sie panny... Odpowiedz Link Zgłoś
facettt sredniowieczny belkot 23.01.06, 13:13 To - czy Ty poznajesz kobiete, czy kobieta poznaje Ciebie (mam na mysli te tkzw. "lepsze sfery"). Nie ma ABSOLUTNIE zadnego znaczenia. Liczy sie po prostu jakosc kontaktu miedzy partnerami, a nie to, kto zaczal... Tak sie sklada, co zawsze powtarzam, ze dwie z najciekawszych kobiet, jakie znalem, zaczepily mnie same i to one dazyly na poczatku do rozwoju znajomosci. A potem... bylo juz wszystko normalnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: czy istnieją normalni faceci??? 23.01.06, 13:26 betii10 napisała: "wyobrażasz sobie że podchodzi do ciebie dziewczyna i prosi do tańcca?stawia drinka,odprowadza do domu i prosi o twój nr.telefonu? następnego dnia dzwoni prponuje spotkanie i każdego dnia tak samo?mówi że się zakochała że chce się z tobą przespać?a może być na dłużej???" Ja mam nieco inne podejscie do nawiazywania znajomosci( chociaz nie mam nic przeciwko zeby jakas podeszła i poprosiła do tanca czy o numer telefonu),to czy sie komus podobamy to widac,a w powyzszym przykładzie brakuje mi odwzajemnienia,zrobiłas z goscia osobe wyjatkowo bierną...i gosciu i facetka z powyzszego przykładu sa kiepscy. "napisałeś.....te niedostępne kobiety niedowartościowanę?bzdura!" Nie napisałem niedostepne,tylko te,które chca byc zdobywane niebywale.. Odpowiedz Link Zgłoś
gappa1 Re: czy istnieją normalni faceci??? 23.01.06, 14:34 jakies staroswieckie te poglady betii :/ Odpowiedz Link Zgłoś
iwona334 Re: czy istnieją normalni faceci??? 23.01.06, 12:57 że albo nie miałeś nikogo na dłużej i nie masz kobiety,albo jesteś sądząc >po twojej wypowiedzi po prostu narcyzem...hehehe a co do tych ostatnich-no > coments!!! Rybolog jest normlnym mezczyzna, niemoto... A wracajac do Twojej poprzedniej wypowiedzi, gdyby mezczyzni mowili wprost: choc, najpierw zobacze, jaka jestes w lozku, a potem zobaczymy, co z tego wyniknie i co bedzie dalej - to ile kobiet byloby chetnych na takie podejscie? Oczywiscie brzydka rzecza jest, gdy mezczyzna udaje milosc , by zdobyc kobiete, ale jezeli nic nie udaje, tylko jest po prostu dla kobiety mily i w konsekwencji ida do lozka, gdyz ona robi sobie jakies iluzje - to takie jest zycie i tyle... :) Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 23.01.06, 13:33 iwona334 napisała: > że albo nie miałeś nikogo na dłużej i nie masz kobiety,albo jesteś sądząc > >po twojej wypowiedzi po prostu narcyzem...hehehe a co do tych ostatnich-no > > > coments!!! > > Rybolog jest normlnym mezczyzna, niemoto... > > A wracajac do Twojej poprzedniej wypowiedzi, gdyby mezczyzni mowili wprost: > choc, najpierw zobacze, jaka jestes w lozku, a potem zobaczymy, co z tego > wyniknie i co bedzie dalej - to ile kobiet byloby chetnych na takie podejscie? > > Oczywiscie brzydka rzecza jest, gdy mezczyzna udaje milosc , by zdobyc kobiete, > > ale jezeli nic nie udaje, tylko jest po prostu dla kobiety mily i w > konsekwencji ida do lozka, gdyz ona robi sobie jakies iluzje - to takie jest > zycie i tyle... :) sam jesteś niemota!!!nawet teraz utożsamiłeś się z typowym podejściem samca...najpierw facet opowiada o miłości,i.t.d...a potem zyje w przekonaniu że panienka tworzy jakieś iluzje,dodaj jeszcze że życie jest brutalne i nic nie trwa wiecznie heheehehwięc na co ona liczyła?mogła się z tym liczyc prawda? najpierw robicie panienkom wodę z mózgu i o ile bardziej naiwna ta bardziej sama utwierdza się,że jest kochana. wiesz,myślę,że długo powinien być lużny związek.być ze sobą,chodzić na spacery i wogóle -świetnie się ze sobą bawić.ale nie okłamujcie dziewczyn i nie deklarujcie sie z uczuciami!!!jeśli dziewczyna nie usłyszy z waszych ust o dozgonnej miłości,to sama sobie nie wytworzy waszym zdaniem tzw,paranoi...nie usłyszy jak ją kochasz-nie zrobi sobie nadziei-co lepsze-może najwyżej podejrzewać.i je zeli dojdzie że będziecie sam na sam to decydując się na fizyczną bliskość z facetem będzie to jej wogóle wasz wybór.wasza bliskość będzie wolnym wyborem,bez zbędnych deklaracji,bez zamykania tej,,miłości''PSEUDOMIŁOŚCI!!!w waszymPSEUDO ZWIĄZKU.ok.jest lużny związek bez zbędnych deklaracji,snucia planów w odległą przyszłość.coś się zaczyna dziać to każdy idzie dalej w swoją stronę.a jak myślisz jak czuje się dziewczyna,która wiezyła że ktoś ją kocha......idą go łóżka i zamiast kolejnego telefonu w dniu następnym on milczy?jak ona sie czuje?chyba ma prawo czuć się wykorzystana,i pokrzywdzona,co?liczyła na coś innego...nie myśl,ze jateż byłam tak potraktowana.wręcz przeciwnie.jestem dziewczyną,która jest uwazana za atrakcyjną mam powodzenie,ale również wiele związków za sobą długich i krótkich i wiem jakie jest samopoczucie kobiety po tym jak poznaję kogos i na początku ustalamy zasady,,bez zobowiązań''tak jest ok.bez żalu,pretensji...ale wiesz,do tego też potrzeba 2 osób.ale przeraza właśnie mnie w was to.tak. jeżeli facet ma ochotę się zabawić to nie powinien szukać w małolatach,bo te od razu się zakochają.jeżeli widzą że panienka jest kochliwa to powinni poszukać gdzie indziej Odpowiedz Link Zgłoś
iwona334 Re: czy istnieją normalni faceci??? 23.01.06, 13:42 Padam ze smiechu, gdy czytam te Twoje wypociny. Mezczyzna GRZESZY, gdy mowi kobiecie o milosci. Gdy jest tylko mily i zalotny, i zaciaga ja do lozka, to jej wolna wola, ze ona to czyni. Mowisz, ze mezczyzni nie powinni zabierac sie za malolaty, bo te sie od razu zaskakuja. Moze jakis zakaz prawny wydasz, ktory by im tego zabronil? Bo na razie to Twoj placz, Panowie maja gleboko w... PS. Tja, sama nie jestem juz malolata, to tez wolalabym, by zabierali sie za nieco starsze :) Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 23.01.06, 15:28 boże IWONA334 jakaś ty pusta!potem wszyscy się dziwią,że faceci tak traktują głupie kobiety!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwona334 Re: czy istnieją normalni faceci??? 23.01.06, 16:07 betii10 napisała: > boże IWONA334 >jakaś ty pusta!potem wszyscy się dziwią,że faceci tak traktują głupie kobiety!! Z Toba, Beti, nie da sie normalnie porozmawiac. Przemawiaja przez Ciebie tylko jakies traumy i antymeskie fobie. I nawet zartu od powagi odroznic nie potrafisz. Czy idziesz do lozka tylko z facetem ,ktory mowi, ze Cie kocha, lub z takim, co do ktorego masz nadzieje, ze sie z Toba ozeni? Budowanie partnerstwa , to trudny dla obu stron proces i wymagajacy dobrej woli od obojga. Tak jak kobiety, to nie same aniolki, tak imezczyzni, to nie same swinie, co probujesz tu sugerowac. Odpowiedz Link Zgłoś
qw5 Re: czy istnieją normalni faceci??? 23.01.06, 20:07 Fakt, niektórzy są wieprzami. Kobiety zaś, to nie tylko aniołki, większość to boginie :) Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 24.01.06, 11:49 iwona334 napisała: > betii10 napisała: > > > boże IWONA334 > >jakaś ty pusta!potem wszyscy się dziwią,że faceci tak traktują głupie kobi > ety!! > > Z Toba, Beti, nie da sie normalnie porozmawiac. Przemawiaja przez Ciebie tylko > jakies traumy i antymeskie fobie. I nawet zartu od powagi odroznic nie > potrafisz. > Czy idziesz do lozka tylko z facetem ,ktory mowi, ze Cie kocha, > lub z takim, co do ktorego masz nadzieje, ze sie z Toba ozeni? > > Budowanie partnerstwa , to trudny dla obu stron proces i wymagajacy dobrej woli > > od obojga. Tak jak kobiety, to nie same aniolki, tak imezczyzni, to nie same > swinie, co probujesz tu sugerowac. > tak się składa,że własnie nie.nie idę do łóżka tylko wtedy.własnie podchodzę do tego zupełnie odwrotnie,nie robię sobie nadziei,podchodzę do tego bardzo chłodnoo! Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 czy istnieją normalni faceci??? 24.01.06, 12:08 betii10 napisała: > iwona334 napisała: > > > betii10 napisała: > > > > > boże IWONA334 > > >jakaś ty pusta!potem wszyscy się dziwią,że faceci tak traktują głupi > e kobi > > ety!! > > > > Z Toba, Beti, nie da sie normalnie porozmawiac. Przemawiaja przez Ciebie > tylko > > jakies traumy i antymeskie fobie. I nawet zartu od powagi odroznic nie > > potrafisz. > > Czy idziesz do lozka tylko z facetem ,ktory mowi, ze Cie kocha, > > lub z takim, co do ktorego masz nadzieje, ze sie z Toba ozeni? > > > > Budowanie partnerstwa , to trudny dla obu stron proces i wymagajacy dobre > j > woli > > > > od obojga. Tak jak kobiety, to nie same aniolki, tak imezczyzni, to nie s > ame > > swinie, co probujesz tu sugerowac. > > > > tak się składa,że własnie nie.nie idę do łóżka tylko wtedy.własnie podchodzę do > > tego zupełnie odwrotnie,nie robię sobie nadziei,podchodzę do tego bardzo > chłodnoo! w końcu seks to tylko seks.wiadomo,że leprzy jest ten z miłości,ale czasem tem bez miłości jest nawet bardziej satysfakcjonujący ! cały czas chodzi mi o to,aby rozgraniczać seks z miłoscią i bez niej...znam facetów ( w mojej pracy jest ich kilkunastu),którzy głośno wypowiadają się na pewne tematy i wszyscy wiedzą,że on nie ma zamiaru angażować się i nikt mu nie robi rzadnych wyrzutów,wszyscy wiemy,że jeżeli będzie z kimś to na jego zasadach,bez zobowiązań...no chyba że zmieni zdanie...ale faceta,który udaje zaangazowanego,plecie jakieś farmazony o miłości-chociaż naprawdę chodzi mu tylko o,,jedno...''to uważam że z całym szacunkiem dla niego można traktować jak PALANTA! Odpowiedz Link Zgłoś
iwona334 to po co ta cala dyskusja ze mna? 24.01.06, 14:31 betii10 napisała: ale faceta,który udaje zaangazowanego,plecie jakieś farmazony o miłości-chociaż naprawdę chodzi mu tylko o,,jedno...''to uważam że z całym szacunkiem dla niego można traktować jak PALANTA! ZGODA, ale przeciez dokladnie to samo napisalam w pierwszym poscie do Ciebie! zobacz : >Oczywiscie brzydka rzecza jest, gdy mezczyzna udaje milosc , by zdobyc kobiete, ale jezeli nic nie udaje, tylko jest po prostu dla kobiety mily i w konsekwencji ida do lozka, gdyz ona robi sobie jakies iluzje - to takie jest zycie i tyle... :)< Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: czy istnieją normalni faceci??? 24.01.06, 12:10 betii10 napisała: tak się składa,że własnie nie.nie idę do łóżka tylko wtedy.własnie podchodzę do tego zupełnie odwrotnie,nie robię sobie nadziei,podchodzę do tego bardzo chłodno! A dlaczego Wy mieszacie chodzenie do łozka z jakimis innymi sprawami, to tak jak pisac ze idziecie z facetem do cukierni/kina na chłodno, nie myslac czy Was kocha,czy bedzie chciał sie zenic, co to ma do cholery ze soba wspolnego w takim momencie ? Jakbym ja miał myslec o tym idac z kobieta do łózka to bym zupełnie sobie darował kontakty seksualne.Dla mnie seks jest dla samej przyjemnosci nie dla małzenstwa wspólnych garnków kupowania czy tez miłosnych wywodów. Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: czy istnieją normalni faceci??? 23.01.06, 21:09 Pomimo ze czuje tu prowokacje to jednak Ci odpowiem... O jakim ty zdobywaniu mowisz? Bo widzisz, zdobywac to ja moge medale albo kase. Wtedy powiesze sobie medal na scianie i pomysle: fajnie bylo...a kase zamienie na cos bardziej atrakcyjnieszego, powiedzmy, jak bedzie mi sie chcialo...A zdobywac kobiete, czy mezczyzne? Hm, to krotkie nogi. Dwoje ludzi jak sie spotka i to "cos" kliknie, to nie rzucaja tanich slowek ze sie zakochali, wtedy wszystko naturalnie wychodzi...ale, kobiety o ktorych piszesz, co nie moga sie opedzic od "zakochanych" zachowuja i ubieraja sie prowokacyjnie. Nie potrafia, albo nie chca znalezc odpowiedniego balansu w zachowaniu i postawie, ktore automatycznie bedzie tzymalo "zakochanych" w bezpiecznej odleglosci...I to niestety zawsze widac. I problemem tych kobiet jest to, ze jak nawet zauwaza "normalnego" faceta i beda chcialy sie z nim zapoznac, to nie maja zadnej szansy, zostana odrzucone zanim slowo z nim zamienia...bo "normalny" facet wie, co to jest odpowiedni balans... Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 24.01.06, 12:18 rybolog napisał: > Pomimo ze czuje tu prowokacje to jednak Ci odpowiem... > > O jakim ty zdobywaniu mowisz? Bo widzisz, zdobywac to ja moge medale albo kase. > Wtedy powiesze sobie medal na scianie i pomysle: fajnie bylo...a kase zamienie > na cos bardziej atrakcyjnieszego, powiedzmy, jak bedzie mi sie chcialo...A > zdobywac kobiete, czy mezczyzne? Hm, to krotkie nogi. Dwoje ludzi jak sie spotk > a > i to "cos" kliknie, to nie rzucaja tanich slowek ze sie zakochali, wtedy > wszystko naturalnie wychodzi...ale, kobiety o ktorych piszesz, co nie moga sie > opedzic od "zakochanych" zachowuja i ubieraja sie prowokacyjnie. Nie potrafia, > albo nie chca znalezc odpowiedniego balansu w zachowaniu i postawie, ktore > automatycznie bedzie tzymalo "zakochanych" w bezpiecznej odleglosci...I to > niestety zawsze widac. I problemem tych kobiet jest to, ze jak nawet zauwaza > "normalnego" faceta i beda chcialy sie z nim zapoznac, to nie maja zadnej > szansy, zostana odrzucone zanim slowo z nim zamienia...bo "normalny" facet wie, > co to jest odpowiedni balans... > > hm... wiesz,nie chodziło mi o takie kobiety,które podrywają faceta na duuuzy dekolt i krótką spódniczke...raz się prześpią a one oczekują miłości,nie nie.wyjaśnij mi o jakim balansie mówisz-ok? > > Odpowiedz Link Zgłoś
mimi_3 Re: czy istnieją normalni faceci??? 21.01.06, 23:24 nie. i nie mówię tego, bo się rozczarowałam , nie jestem również sfrustrowaną porzuconą kobietą. Po prostu po latach obserwowania różnych relacji damsko męskich dochodzę do wniosku, że największy błąd jaki popełniają kobiety, to to że traktują mężczyzn jak ludzi.jak równych sobie. a to nieprawda.Facet to stworzenie zupełnie inne niż my, kobiety. Miłość kobiety jest pełna poświęceń, żaden facet nie wie jak to jest urodzić ukochanej osobie dziecko.żaden nie wie jakie to oznacza poświęcenie siebie dla kochanej osoby. Faceci nie wiedzą co znaczy miłość.Dla nich to znaczy móc z kimś przez dłuższy czas sypiać. Jak kobieta mówi, że kocha, to znaczy to dla niej zupełnie co innego niż jak mężczyzna mówi, że kocha.Bo facet kocha jak mu się zachce.jutro znajdzie inną i nagle przestanie kochać. Faceci nie są normalni. na początku zawsze mi się wydawało, że są no bo można było porozmawiać jak z człowiekiem, były podobne poglądy na dane tematy.A potem okazywało się nagle, że to wszystko iluzja, pic na wodę , fotomontaż. Ostatnio słyszałam dobre stwierdzenie , faceci są jak guziki od jeansów,jak robi się za ciasno, odpadają.To w sumie święta prawda.Jak jest jakiś problem, trudnośc to pierwsze co znika to facet, choćby wcześniej 1000 razy zapewniał o swojej miłości.A kłamstwo to ich druga natura.Nieraz robią to w tak debilny sposób, że aż ręce opadają. Przywiązywanie wagi do tego co mówią to prosta droga do nieszczęścia. Ile jest porzuconych kobiet, których faceci im tyle obiecywali? To,że faceci nie są normalni nie oznacza, że nie można z nimi żyć.Po prostu trzeba wiedzieć jak ich traktować. Im szybciej się nauczysz, tym lepiej dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 23.01.06, 10:36 mimi_3 napisała: > nie. > i nie mówię tego, bo się rozczarowałam , nie jestem również sfrustrowaną porzuc > oną kobietą. > Po prostu po latach obserwowania różnych relacji damsko męskich dochodzę do wni > osku, że > największy błąd jaki popełniają kobiety, to to że traktują mężczyzn jak ludzi.j > ak równych sobie. > a to nieprawda.Facet to stworzenie zupełnie inne niż my, kobiety. > Miłość kobiety jest pełna poświęceń, żaden facet nie wie jak to jest urodzić uk > ochanej osobie > dziecko.żaden nie wie jakie to oznacza poświęcenie siebie dla kochanej osoby. > Faceci nie wiedzą co znaczy miłość.Dla nich to znaczy móc z kimś przez dłuższy > czas sypiać. > Jak kobieta mówi, że kocha, to znaczy to dla niej zupełnie co innego niż jak mę > żczyzna mówi, że > kocha.Bo facet kocha jak mu się zachce.jutro znajdzie inną i nagle przestanie k > ochać. > Faceci nie są normalni. > na początku zawsze mi się wydawało, że są no bo można było porozmawiać jak z cz > łowiekiem, były > podobne poglądy na dane tematy.A potem okazywało się nagle, że to wszystko iluz > ja, pic na wodę , > fotomontaż. > Ostatnio słyszałam dobre stwierdzenie , faceci są jak guziki od jeansów,jak rob > i się za ciasno, > odpadają.To w sumie święta prawda.Jak jest jakiś problem, trudnośc to pierwsze > co znika to facet, > choćby wcześniej 1000 razy zapewniał o swojej miłości.A kłamstwo to ich druga n > atura.Nieraz robią to > w tak debilny sposób, że aż ręce opadają. > Przywiązywanie wagi do tego co mówią to prosta droga do nieszczęścia. > Ile jest porzuconych kobiet, których faceci im tyle obiecywali? > To,że faceci nie są normalni nie oznacza, że nie można z nimi żyć.Po prostu trz > eba wiedzieć jak ich > traktować. > Im szybciej się nauczysz, tym lepiej dla Ciebie. > > uuu!mocne słowa.ale widzę,że są jednak kobiety,które znają swoją wartość i wiedzą na co je stać.muszę przyznać ci że cię poodziwiam,bardzo podoba mi się twoja postawa.tak dalej pozdrawiam betii10 Odpowiedz Link Zgłoś
no1teresa Re: czy istnieją normalni faceci??? 24.01.06, 01:53 z czystym sumieniem sie podpisuje, bardzo dobrze napiane jedno co dodam, a propos tych klamstw, ze niektorzy nawet wierza w to co mowia i obiecuja, tylko ze to jest prawdziwe i wazne dokladnie wtedy, kiedy mowia, czasem jeszcze 5 minut dluzej mowisz, ze kluczem jest znac ich nature(=zdawac sobie sprawe z ich ograniczen) i wiedziec, jak ich traktowac no wlasnie, jak? jak zaufac, polegac? grac idiotke, jak radza stare ciotki, bo powaznie chyba sie nie da? mimi, prosze poziel sie, jak sobie z nimi radzisz Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 24.01.06, 11:33 no1teresa napisała: > z czystym sumieniem sie podpisuje, bardzo dobrze napiane > jedno co dodam, a propos tych klamstw, ze niektorzy nawet wierza w to co mowia > > obiecuja, tylko ze to jest prawdziwe i wazne dokladnie wtedy, kiedy mowia, > czasem jeszcze 5 minut dluzej > mowisz, ze kluczem jest znac ich nature(=zdawac sobie sprawe z ich ograniczen) > i > wiedziec, jak ich traktowac > no wlasnie, jak? jak zaufac, polegac? grac idiotke, jak radza stare ciotki, bo > powaznie chyba sie nie da? > mimi, prosze poziel sie, jak sobie z nimi radzisz hehehe...poprostu traktuję ich przedmiotowo.może to troszkę dziwne,ale nie ufam nikomu!nie,nie zostałam zdradzona nigdy-to wiem napewno,ale wolę dmuchać na zimne podchodzę w sumie do kazdego z OGROMNĄ rezerwą.w zyciu różnie bywa,więc wolę potem nie mieć do siebie pretensji,że zaufałam i dałam z siebie robić głupią kretynke...a facet to tylko facet!jeśli z kimś jestem to go kocham ale tylko na swój sposób,na taki na jaki facet tylko zasługuje-czyli na pewno nie miłością dozgonną.ale mam swoją godnośći i nie poniże się do jego poziomu,aby wiedział,że szaleję za nim a on to prędzej czy później wykorzysta.a tak,wie gdzie jest jego miejsce i koniec!!!heheh.poważnie,jak pokażesz facetowi,Ze myślenie nie sprawia ci kłopotu,to będzie cię szanował,chociaż nie przyzna sie- to pewne!!!facet musi wiedzieć,że jest ok.kochamy się,ok...ale na głowe nie wejdzie a jak coś się nie podoba to niech spada!!!!!!!i tak jak rozmawiam z koleżankami to wszystkie narzekają na facetów czy na mężów.zazwyczaj wszystko jest nagłowie kobiety,mój tez...więc poco trzymać kogoś,kto zadręcza nam życie???co najwyżej w łóżku tylko się sprawdzi?wiele odważnych kobiet prowadzi samodzielnie domy,wychowują dzieci,pracują...same!?a gdzie facet?oczywiście-nie sprawdził się.więc kobiety nie traktujcie ich jak swoich idoli-tylko powoli,ostrożnie rozbierzcie go na czynniki pierwsze(kilka ich będzie)i zobaczcie,że prostrzego gatunku już nie ma hahahahahhaah.wię c po co nam ktoś taki? Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: czy istnieją normalni faceci??? 21.01.06, 23:27 normalny znaczy pzreciętny i tak jasne że sa ale normalny w sensie taki jaki według ciebie POWINIEN byc zwyczajny facet to pewnie nie ja tam zresztą przeciętności za zaletę nie uwazam pzrzeciwnie pzreciętnie ludzie sa dość marni i jako TACY zasługują na miłość Odpowiedz Link Zgłoś
zeussss Tego typu pytanie 23.01.06, 16:10 mogla zadac osoba z powaznymi problemami natury psychicznej. Zaden mezczyzna nie bedzie dla niej normalny, poniewaz ona potrzebuje psa. Odpowiedz Link Zgłoś
heartpumper Re: Tego typu pytanie 24.01.06, 00:34 zeussss napisał: > mogla zadac osoba z powaznymi problemami natury psychicznej. Zaden mezczyzna > nie bedzie dla niej normalny, poniewaz ona potrzebuje psa. Hej! Pomimo ze sie zgadzam z przedmowca to nie nalezy nikogo wyzywac od "corek psa" w taki nawet makiavellski sposob ;) Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: Tego typu pytanie 24.01.06, 11:37 zeussss napisał: > mogla zadac osoba z powaznymi problemami natury psychicznej. Zaden mezczyzna > nie bedzie dla niej normalny, poniewaz ona potrzebuje psa. uderz wstół a nożyce same się odezwą!!! sam utożsamiasz się z psem? tak? bo facet to pies.to,że potrafi podać gazetę i zrobić cherbatę,to nie znaczy że tego podobieństwa nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
gogi_k4 Re: czy istnieją normalni faceci??? 23.01.06, 21:55 "normalny" to pojęcie względne... jednak moja odpowiedź brzmi TAK =] Odpowiedz Link Zgłoś
heartpumper Re: czy istnieją normalni faceci??? 24.01.06, 00:31 Rozwin mysl/pytanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 24.01.06, 13:17 heartpumper napisał: > Rozwin mysl/pytanie :) wiesz,nie wiem czy tylko ja do tej pory miałampecha i trafiali mi się sami idioci?bo do normalnych,inteligentnych zaliczać ich nie można.normalny dla mnie to taki,który jeżeli mieszka kobietą to dzielą się obowiązkami w taki sposób że nie tylko to co kobieta powinna to robi ona a to co facet to tylko on.wydaje mi się,że powinni uzupełniać się wzajemnie i nic by się nie stało,jeżeli ugotowałby obiad naprzykład...a nie potem pół roku puszy się że ugotował obiad.mój poprzedni facet naprzykład nie miał prawa jazdy ja natomiast mam,mam samochód,a myslisz,że zimą był chociaż raz odśnieżyć samochód?koło samochodu nie zrobił nigdy nic...twierdził,że to ja jestem kierowcą i to mój problem.z wszystkim musiałam sobie radzić sama,wię teraz mam kogoś innego,kto mi go odśnieża heheh,ale dalej nie zdążyłam go poznać.uważam,że związek powinien opierać się na partnerstwie;obydwoje powinni podejmować wszystkie decyzje,nawet te drobne,aby ta druga osoba czuła że on/ona liczy się z nim;nie będę robić wywodów na temat wierności i lojalności...(oczywiście to wszystko dotyczy tylko osób które mieszkają razem ) Odpowiedz Link Zgłoś
gappa1 Re: czy istnieją normalni faceci??? 24.01.06, 13:52 >hehehe...poprostu traktuję ich przedmiotowo< tego faceta z którym teraz jestes tez traktujesz przedmiotowo? i tez uwazasz ze nie jest normalny? czy to sie tyczy tego poprzedniego? Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 24.01.06, 14:21 gappa1 napisała: > >hehehe...poprostu traktuję ich przedmiotowo< > > tego faceta z którym teraz jestes tez traktujesz przedmiotowo? i tez uwazasz ze > > nie jest normalny? czy to sie tyczy tego poprzedniego? zdecydowanie poprzedniego!!!totalna porażka..a z obecnym facetem jestem na etapie poznawania,to dopiero początek,więc wiadomo jest super,chociaż wiem że ma inne,leprze podejście do pewnych rzeczy niż mó były... Odpowiedz Link Zgłoś
gappa1 Re: czy istnieją normalni faceci??? 24.01.06, 17:00 nie rozumiem jak mozesz byc z facetem myslac jednoczesnie o facetach to wszystko co opisalas w swoich postach. czyli ze jest szansa ze ten okaze sie normalny? a jak go traktujesz w tym poczatkowym okresie? nie przedmiotowo? inaczej? jak? Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 25.01.06, 10:08 gappa1 napisała: > nie rozumiem jak mozesz byc z facetem myslac jednoczesnie o facetach to > wszystko co opisalas w swoich postach. > czyli ze jest szansa ze ten okaze sie normalny? > a jak go traktujesz w tym poczatkowym okresie? nie przedmiotowo? inaczej? jak? hm...a jak myślisz.dlaczego jestem z kimś innym..ponieważ nie lubię być sama..hehehe a tak poważnie,to mam chyba nadzieję,że ten facet wykaże się inteligencją i rozumem i sprosta moim oczekiwaniom.do tej pory zauważułam ogromną różnicę w charakterze i w podejściu do różnych spraw.a jak będzie dalej? niewiem...planujemy zamieszkać razem,więc wszystko wyjdzie w praniu hehhe... Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: czy istnieją normalni faceci??? 25.01.06, 11:45 hehe... to powodzenia.. hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
gappa1 Re: czy istnieją normalni faceci??? 25.01.06, 12:28 > a tak poważnie,to mam chyba nadzieję,że ten facet wykaże się inteligencją i > rozumem i sprosta moim oczekiwaniom.do tej pory zauważułam ogromną różnicę w > charakterze i w podejściu do różnych spraw.a jak będzie dalej? > niewiem...planujemy zamieszkać razem,więc wszystko wyjdzie w praniu hehhe... wątpię czy ci się uda mając takie uprzedzenia jak napisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
keejt1 Re: czy istnieją normalni faceci??? 25.01.06, 10:22 prwdziwi faceci...hmmm....pomyślmy....cieżko powiedzieć...bo ja spotykam w swoim życiu samych niezdecydowanych,mało romantycznych i pewnych siebie jełopów...i sama sobie się dziwię, bo wierzę ze gdzieś musi być ten jeden normalny..więcej nie chce..JEDEN NORMALNY WYTARCZY:)) Odpowiedz Link Zgłoś
malvvina dziewczyny 25.01.06, 10:43 jesli kiedys uda wam sie pozbyc tej ogromnej pogardy dla mezczyzn , bedziecie mialy szanse na spotkanie wartosciowych ludzi. PS proponuje zaczac od nauki umiaru w slowach i sentymentach od tychze facetow "Więcej Osmańczyka, mniej Grottgera i wszystko będzie cacy." Odpowiedz Link Zgłoś
gappa1 Re: dziewczyny 25.01.06, 12:25 > jesli kiedys uda wam sie pozbyc tej ogromnej pogardy dla mezczyzn , bedziecie > mialy szanse na spotkanie wartosciowych ludzi. przyklaskuję temu Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: czy istnieją normalni faceci??? 25.01.06, 11:49 keejt1 napisała: ...bo ja spotykam w swoim życiu samych niezdecydowanych,mało romantycznych i pewnych siebie jełopów.. niezdecydowany-źle,pewny siebie tez źle ? Odpowiedz Link Zgłoś
aniunia0 Re: czy istnieją normalni faceci??? 25.01.06, 18:53 to niebezpieczne, posługiwać się słowem "normalność":), każy jest normalny w pewnym kontekscie i przy pewnych założeniach... a jesli chodzi o facetów, to twoje pytanie pewnie bierze się stąd, że nie spotkałaś jeszcze tego jedynego. jak juz spotkasz, uznasz wtedy, że jest normalny (przymkniesz oczy na pewne niedoskonałości i odstepstwa od normy) i zgodzisz się spędzić z nim resztę zycia, a przynajmniej duużą jego część:). pozdrawiam i zyczę szczęścia:) Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 26.01.06, 11:12 aniunia0 napisała: > to niebezpieczne, posługiwać się słowem "normalność":), każy jest normalny w > pewnym kontekscie i przy pewnych założeniach... a jesli chodzi o facetów, to > twoje pytanie pewnie bierze się stąd, że nie spotkałaś jeszcze tego jedynego. > jak juz spotkasz, uznasz wtedy, że jest normalny (przymkniesz oczy na pewne > niedoskonałości i odstepstwa od normy) i zgodzisz się spędzić z nim resztę > zycia, a przynajmniej duużą jego część:). pozdrawiam i zyczę szczęścia:) nie dziękuję,bo zapewne przyda mi się wiele szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
mezczyzna.prawdziwy Re: czy istnieją normalni faceci??? 28.01.06, 19:19 Istnieja, ale chyba nie sa tobie pisani. Swoj ciagnie do swojego:) Odpowiedz Link Zgłoś
betii10 Re: czy istnieją normalni faceci??? 03.02.06, 11:51 mezczyzna.prawdziwy napisał: > Istnieja, ale chyba nie sa tobie pisani. Swoj ciagnie do swojego:) no wiesz...nigdy nie mów nigdy! ja mam juz faceta,chociaż dopiero jesteśmy na starcie,więc narazie mi to wystarczy...resztę zostawię dla ciebie(bóg kazał się dzielić...) Odpowiedz Link Zgłoś
magda.1975 Re: czy istnieją normalni faceci??? 03.02.06, 12:14 Choć mąż mnie zawiódł uwazam że trzeba wierzyć że istnieją normalni faceci !! Odpowiedz Link Zgłoś
mirmurek Re: czy istnieją normalni faceci??? 03.02.06, 12:38 A jednak zadziwię dotychczasowych uczestników tego tematu ISTNIEJĄ!!! Potrafią żyć sobie spokojnie bez kontaktów seksualnych "dla przyjemności", szukając swej połówki z mniejszym/większym powodzeniem. Przyglądają się różnym rozmowom forumowym i dziwią się niektórym postawom. Szczególnie tym dotyczącym spotkaniom seksualnym na jedną noc, chwaleniem się ilością partnerów w łóżku itp. A potem dziwimy się, że rośnie ilość osób zakażonych WZW "B" lub "C" i innymi antygenami aż do HIV. Do normalności tego konkretnego faceta, który jest autorem tej wypowiedzi należą choćby próby pomocy każdemu, komu tylko będzie mógł poprzez własne doświadczenia, jak również inne przykłady (jeśli są przedstawicielki płci pięknej zainteresowane :) Oprócz tego, gdy był z przedstawicielką płci pięknej w związku nie był zainteresowany inną przedstawicielką płci pięknej!!! Choć według przedstawicielek płci pięknej to norma dla nas przedstawicieli płci przeciwnej :) Oto kilka moich przemyśleń po przeczytaniu większości wypowiedzi. Jeśli pojawią się jakieś pytania to postaram się odpowiedzieć :) Odpowiedz Link Zgłoś
no1teresa Re: czy istnieją normalni faceci??? 03.02.06, 13:09 gratuluje dojrzalosci i normalnosci! ja wiem, ze istnieja tacy, jednak chyba i Ty przyznasz, ze stanowia znakomita mniejszosc Odpowiedz Link Zgłoś
mirmurek Re: czy istnieją normalni faceci??? 03.02.06, 22:50 > ja wiem, ze istnieja tacy, jednak chyba i Ty przyznasz, ze stanowia znakomita > mniejszosc nie tylko mniejszość, są odrzucani jak niemodny ciuch, bo przecież, jak można wybrać miłego partnera, gdy wszystkie koleżanki mają takich gburowatych? A czy ważne, że potem się żalą, że rozwodzą, eee kto by się tym martwił, przecież to taki nurt wzięty wprost z TV - moda na sukces (gdzie każdy z każdym po kilka razy jak w lidze bo po drodze jeszcze rozgrywki o puchar itp.) lub inne tego typu. Niestety wszystko bierzemy na serio, zamiast z przymrużeniem oka. Sposób myślenia prosty, ale z pewnością daleki od etyki jaką się chwalimy (mówimy o kraju chrześcijańskim). Pomijam już fakt co nas czeka po wczorajszej farsie w tv trwam, którą kto ma powinien ustawić w telewizorze na program numer 1 ;) (bynajmniej tego nie oglądam i nie zamierzam, jak nie zabiorą paszportu to jak się pogorszy, o ile to jeszcze możliwe, to jadę szukać pracy w Londynie) Odpowiedz Link Zgłoś
samka1 ja straciłam nadzieje 07.02.06, 23:22 .. choc " normalni" pojecie wzgledne ;] Odpowiedz Link Zgłoś
sabrinaaa Re: :( 08.02.06, 10:12 Ja tez sie nad tym zastanawiam, czy istnieja na tym swiecie mezczzyzni, tak po prostu dobrzy, zyczliwi, czuli, kochajacy, tacy ktorzy za bezinteresowna, szczera milosc odplaca sie tym samym, tacy ktorzy nie klamia, tacy z ktorzy dla swojej kobiety beda takze najlepszym przyjacielem, tacy z ktorymi mozna czuc sie bezpiecznie i pewnie, tacy ktorzy dotrzymuja obietnic...tacy ktorzy nie przedkladaja kolegow i picia z nimi ponad swoja kobiete...tacy ktorzy rozumieja ze prawdiwa milosc zdarza sie radko i ze trzeba ja pielegnowac dbac o nia.......ech, gdzie oni sa i czy sa w ogole????? moim zdaniem taki powinien byc prawdziwy mezczyzna, nie istotny jest dla mnie wyglad, moglby byc nawet zielony w rozowe kropki; kasa, moglibysmy nawet pod mostem mieszkac, byle razem :) bo przeciez nie ma wiekszego mienia na tym swiecie niz miec siebie nawzajem!!!!!!!! prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś