dziecko wykorzystywane seksualnie????

18.01.06, 23:03
Mam w klasie blizniaki, chlopca i dziewczynke. Rodzice sa w trakcie rozwodu.
Dzieci mieszkaja z matka i jej konkubentem. Matka jest w wysokiej ciazy.
Ojciec przebywa za granica, ale dzis zlozyl mi wizyte. Byl bardzo
zaniepokojony ze mala opuscila sie w nauce, bo do tej pory uczyla sie lepiej
niz brat. wzielam te klase (trzecia) od wrzesnia. Mala ma nawracajace
infekcje drog moczowych, jest rozkojarzona, przybita i jakby nieobecna.
Bardzo czesto przychodzi do szkoly bez zadania, bez zeszytu, choc brat zawsze
wszystko ma. Podobo ucza sie osobno. Dzis po rozmowie z ojcem uswiadomilam
sobie ze z mala dzieje sie cos zlego i byc moze potrzebuje pomocy. te
infekcje nasunely mi pewne podejrzenia, ale nie chcialabym okazac sie
nawiedzona tropicielka sensacji. Podpowiedzcie jak delikatnie wybadac sprawe.
mam metlik w glowie. moze ktos mi doradzi na co zwrocic uwage?
Pozdrawiam,
    • petit.four Re: dziecko wykorzystywane seksualnie???? 18.01.06, 23:06
      >Podpowiedzcie jak delikatnie wybadac sprawe.
      > mam metlik w glowie. moze ktos mi doradzi na co zwrocic uwage?

      Ja mysle, ze nie powinnas sama dzialac. Skontatktuj sie z najpierw z
      psychologiem szkolnym, pozniej z matka dziewczynki.
    • twitch Re: Oby twoje podejrzenia się nie sprawdziły... 19.01.06, 09:54
      Porozmawiaj z psychologiem i szkolnym lekarzem, pielęgniarką...nie działaj sama
      na własną rękę ale w grupie! Przeciez idzie sprawdzić czy dziecko ma za sobą
      seksualny debiut...I pochodzenie owych infekcji też idzie sprawdzić!Proszę
      cię..... Zrób to jak NAJSZYBCIEJ może uratujesz dziecku jej los!!!
    • optyma1 Re: dziecko wykorzystywane seksualnie???? 19.01.06, 10:19
      Wszystkie rady podane przez przedmówców słuszne, ale jedna uwaga: działaj
      bardzo rozważnie. Przyczyny infekcji i zachowania dziecka mogą mieć bardzo
      prozaiczną przyczynę (wygląda na to, że ma niełatwą sytuację rodzinną), a
      wciąganie w krąg sprawy zbyt wielu osób, na których kulturze i dyskrecji
      musiałabyś polegać, może niepotrzebnie wprowadzić niezdrową sensację.
      Oczywiście NAJWAŻNIEJSZE, żeby dziecku nie działa się krzywda, ale krzywdą może
      być także zbudowanie wokół rodziny atmosfery typu "coś jednak musiało być na
      rzeczy" nawet, jeśli sprawa się całkowicie wyjaśni. Moim zdaniem najlepszy
      byłby chyba kontakt z doświadczonym psychologiem, który podpowiedziałby Ci jak
      rozmawiać z matką. Może pretekstem do rozmowy z mamą mogłyby być słabsze wyniki
      w nauce i propozycja skonsultowania dziecka z psychologiem?
      Koniecznie powinnaś próbować wyjaśnić przyczynę problemów dziecka, ale działaj
      z wielką rozwagą.
    • linoskoczek Re: dziecko wykorzystywane seksualnie???? 19.01.06, 10:28
      Porozmawiaj z dobrym psychologiem dziecięcym. Jeśli nie ufasz lub wątpisz w kompetencje
      szkolnego pedagoga, to nawet nie idź do niego. Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale w moim mieście w
      komendzie wojewódzkiej policji jest specjalny psycholog dziecięcy (kobieta), która może Ci doradzić
      co zrobić w sytuacji takich podejrzeń. Możesz zadzwonić też do Niebieskiej Linii i podpytać o
      telefony do organizacji, które zajmuja się molestowaniem seksulanym dzieci. Nie lekceważ swoich
      podejrzeń.
      • octopussy Re: dziecko wykorzystywane seksualnie???? 20.01.06, 10:46
        Matko, zamiast sie zastanawiac zrob cos jak najszybciej. Jestes wychowawca masz
        prawo do pewnych zachowan czy to sie wielu podoba czy nie. O ile mniej bylo by
        zla wokol nas gdybysmy cos w koncy zaczeli widziec , slyszec.
Pełna wersja