xxx-x
27.01.06, 21:02
Mam taki dziwny problem, moja córka ma 11 miesięcy i od jakiegoś pół roku
może nawet dalej źle reaguje na dwie kobiety w mojej rodzinie tzn. Ładnie się
z nimi bawi, śmieje się, nie boi się ich i jest wszystko w porządku do puki
nie zbliży się wieczór. Dostaje ona wtedy histerii, nie może zasnąć, płacze,
wygina się, a jak zaśnie to dosłownie na 5-10 minut i budzi się z płaczem i
krzykiem i tak przez całą noc. Wystarczy, że jedna z tych kobiet spojrzy na
córkę przez kilka sekund i już wieczorem sytuacja się powtarza. Nie wiem czy
to jest coś na psychice czy jakieć zabobony czy zauroczenia. Co robić, jak
temu zaradzić, z kim rozmawiać?