Może ktoś mi na to odpowie i pomoże

27.01.06, 21:02
Mam taki dziwny problem, moja córka ma 11 miesięcy i od jakiegoś pół roku
może nawet dalej źle reaguje na dwie kobiety w mojej rodzinie tzn. Ładnie się
z nimi bawi, śmieje się, nie boi się ich i jest wszystko w porządku do puki
nie zbliży się wieczór. Dostaje ona wtedy histerii, nie może zasnąć, płacze,
wygina się, a jak zaśnie to dosłownie na 5-10 minut i budzi się z płaczem i
krzykiem i tak przez całą noc. Wystarczy, że jedna z tych kobiet spojrzy na
córkę przez kilka sekund i już wieczorem sytuacja się powtarza. Nie wiem czy
to jest coś na psychice czy jakieć zabobony czy zauroczenia. Co robić, jak
temu zaradzić, z kim rozmawiać?
    • lutyl0 Re: Może ktoś mi na to odpowie i pomoże 27.01.06, 21:05
      Dziecko podswiadomie lgnie do ludzi dobrych, ma swietna intuicje... jak widzi
      zlych to ucieka
      • xxx-x Re: Może ktoś mi na to odpowie i pomoże 27.01.06, 21:09
        może i tak bo dla mnie te dwie kobiety to są wredne:) ale problem jest w tym,że
        ona od nich nie ucieka tylko lubi
        • qw5 Re: Może ktoś mi na to odpowie i pomoże 27.01.06, 21:11
          Po co wpuszczasz wredne kobiety do chałupy?:)
          • xxx-x Re: Może ktoś mi na to odpowie i pomoże 27.01.06, 21:12
            :)
          • xxx-x Re: Może ktoś mi na to odpowie i pomoże 27.01.06, 21:13
            No cóż pewnie można się domyśleć, że chodzi o teściową:)
            • qw5 Re: Może ktoś mi na to odpowie i pomoże 27.01.06, 21:42
              Tu Ci powiem, że na to nie wpadłam :) Rzeczywiście to jedyny przypadek, kiedy
              wypada wredotę wpuścić. A ta druga baba to szwagierka?:)
        • lutyl0 Re: Może ktoś mi na to odpowie i pomoże 27.01.06, 21:13
          czy lubi czy nie, poznasz po tym, czy przy nich zasnie:)
    • lutyl0 Re: Może ktoś mi na to odpowie i pomoże 27.01.06, 21:18
      Czyzbys alu-u podrzucala dzieci chooj wie gdzie, czy ktos tego sobie zyczyl czy
      nie, a pozniej miala pretensje, ze nie moga spac...?:)

      luty
Inne wątki na temat:
Pełna wersja