Seksualność w bardzo młodym wieku.

30.01.06, 14:11
Mam pytanie, czy to możliwe, że u małego dziecka w wieku mniej więcej 6 lat
może się rozbudzić się seksualność. Czy to normalne?
    • iwanowna Re: Seksualność w bardzo młodym wieku. 30.01.06, 14:18
      Małe dzieci bawią się swoimi genitaliami, zwłaszcza chłopcy (to jest naturalna
      dziecięca ciekawość). Czasem naśladują dorosłych, "bawiąc się w mamę i tatę",
      ale to są schematy powielane przez nich, obowiązujące w domu, telewizji itd.
      Nie wiem, jakie objawy można uznać za niepokojące, te wspomniane przeze mnie
      chyba nie...
    • hellaa Re: Seksualność w bardzo młodym wieku. 30.01.06, 14:21
      To normalne w sensie np onanizmu czy "zabaw w lekarza", czyli po prostu
      poznawania swojego ciała i ciała osób innej płci, doznawania przyjemności.
      Nienormalna seksualność byłaby wtedy, gdyby dziecko miało pełne stosunki z inną
      osobą.
      Umiarkowane masturbacje i incydentalne zabawy w lekarza to nic takiego.
      Ale jeśli dziecko np. obsesyjnie interesuje się seksem, warto zgłębić, czy nie
      wchodzi w grę molestowanie.
      • iworos Re: Seksualność w bardzo młodym wieku. 30.01.06, 14:25
        takie zabawy są zrozumiałe, ale tu chodzi o coś więcej, gdy dziecko ma ochotę
        na prawdziwy seks i wie jak to robić, to trochę dziwne. Gdy miałam 6 lat
        zaczęłam mieć ochotę na seks, to nie chodziło o poznawanie ciała, ale o coś
        więcej. Od lat zastanawiam się czy to normalne.
        • hellaa Re: Seksualność w bardzo młodym wieku. 30.01.06, 15:17
          Myślę, że w swobodnych myślach, pragnieniach, u wszystkich nas kryją się
          różne "dzikie" rzeczy. Dzieci też tak mają i mogą np. bardzo zaciekawić się
          seksem i go chcieć. Antycypują tę przyjemność, chcą jej doznać - bo są
          normalnymi istotami seksualnymi.
          W normalnym świecie jest miejsce na takie pragnienia u dzieci ale nie ma
          miejsca na ich spełnianie z dorosłymi - czyli takimi, którzy mogą "stanąć na
          wysokości zadania" i mieć z dzieckiem stosunek - taki czy siaki. Mysli moga być
          niecenzuralne - i to jest fajne, ale czyny to już inna sprawa.
          Niektóryz idioci wmawiaja dzieciom wykorzystywanym seksualnie, ze przeciez same
          tego chciały i powinny to one właśnie czuc się winne, ze sprowokowały dorosłego
          do seksu. A one chciały, było to dla nich miłe 0 i dlatego nie mówia o tym, nie
          skarzą się, czują winę...
          Pamietaj, dziecko zawsze jest niewinne w takich sprawach - bez względu na
          pragnienia i uczucie przyjemności. Dziecku wolno chcieć różnych rzeczy - nawet
          wsadzenia ręki w ogień albo zjedzenia fiolki proszków nasennych. A dorośli są
          od tego, żeby dziecko chronić, także przed nim samym.
    • jan_stereo Re: Seksualność w bardzo młodym wieku. 30.01.06, 14:57
      jesli u osoby dorosłej jest to normalne to i u dziecka również,nie widze
      zadnego przeciw.

      skandaliczne pytanie jest takie czy pociag seksualny dziecka do dziecka to
      pedofilia,pamietam ze akurat pociagały mnie tez dorosłe kobiety ?
      • novika7 Re: Seksualność w bardzo młodym wieku. 30.01.06, 20:59
        A Co jeżeli takie dziecko interesuje sie swoją seksualnością i w ten sposób
        prowokuje np. wójka do wspólnych zabaw ??? Czy to wina wójka czy dziecka?
        • imagiro Re: Seksualność w bardzo młodym wieku. 30.01.06, 21:04
          wojka ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja