ja-sarenka
30.01.06, 16:40
Jak w temacie...Facet chce odejść-rozwieść się.Powód:agresywna żona,
wszczynająca awantury bez powodu, złośliwa i co najważniejsze:angazujaca w
całe to piekło dziecko(syn-7 lat).Wulgarna(przy dziecku), używajaca szantażu,
różnych innych paskudnych metod(być może jest chora psychicznie, a na pewno
ma poważne zaburzenia emocjonalne).Po prostu skóra cierpnie jak się patrzy co
przezywa ten chłopczyk.Facet nie chce tak żyć-kocha syna bardzo, chce skończyć
to piekło.Oczywiscie chciałby utrzymać syna przy sobie (i tak praktycznie to
on wychowuje dziecko-zajmuje sie nim, wychowuje sam-Ona tylko
przeszkadza).Doradzcie, powiedzcie-jakie ma szanse na rozwód(może być bez
orzekania o winie-ponoć szybciej i łatwiej).Jak udowodnic agresję ze strony
kobiety(to przecież takie niepopularne..).Co zrobić by otrzymać rozwód bez
orzekania o winie?nagrywać ja?czy to wystarczy?