cos sie musiało stać

31.01.06, 11:13
Co sie dzieje w narodzie. Nie rozumiem jak imadzin.
Idzie parka po ulicy i rozprawia jakąś kanciatą zdrobnioną polszczyzną, co i
raz do grona ludzi z niewinno nieśmiałymi oczkami dobija kolejny mój znajomy.
Aluzje za aluzjami, profesjonalizm w szorowaniu kibla, windykacja jałmużny i
różne takie ciekawe osobliwości świata. Usługi na najwyższym poziomie
przynajmniej na folderowej zajawce, a juz nie długo mam wrażenie ktoś za
pieniadze bedzie prowadził mi kalendarz albo wleje mi do dzioba herbatę z
ceryfikatem wlewania, gorzej by było jakby bzykał moją halynkę a ja
chodziłbym do niego z reklamacjami, ze obiecał 200 ruchów a było mniej.
Zaczynam się zapierać przed tym.
    • ala-a Re: cos sie musiało stać 31.01.06, 11:59
      tylko stracisz energie ..przy tym zapieraniu..;))
    • iwanowna Re: cos sie musiało stać 31.01.06, 12:00
      Twoja polszczyzna też jest "trendy"...
      • paco_lopez Re: cos sie musiało stać 31.01.06, 12:11
        A rzuc przykłady, bo wiem że jak sie jest miedzy wronami to sie kracze jak i
        one mimo że znam kilka odmian polskiego.
        • iwanowna Re: cos sie musiało stać 31.01.06, 12:16
          "Idzie parka po ulicy" "co i
          raz do grona ludzi z niewinno nieśmiałymi oczkami dobija kolejny mój znajomy".

          Zamiast "znajomy" powinieneś napisać "ziom", a zamiast "idzie" - "bieży". Wtedy
          sam byłbyś już "spoko ziomal"...
          Styl, którym mówisz jest trendy, mimo że nie użyłeś w nim
          aktualnego "nazewnictwa".
          • paco_lopez Re: cos sie musiało stać 31.01.06, 12:46
            Oj złociuńka ( zdrobnienie, ale tak mawiali przed wojną )do ziomalstwa to mi na
            prawdę daleko. Spróbuj zdefiniować ten trendy styl. Co go charakteryzuje oprócz
            słownictwa i co ma wpływ na niego. Moje typy są takie :

            uwiarygodnianie tez
            tłumaczenie kroków
            zdziecinnienie ogólno narodowe.
            • iwanowna Re: cos sie musiało stać 31.01.06, 13:02
              Trendy styl w języku? Nie da się tego oderwać od innych dziedziń "bycia". Każda
              grupa społeczna ma swój specyficzny język, będzie on bardzo zróżnicowany: od
              wyspecjalizowanego: np. medyczny, techniczny, prawniczy; przez język urzędowy,
              artystyczny i ten (najbardziej poprawny w sensie komunikatywnym) - język
              ogólny. Mamy także gwary, dialekty oraz slang, mamy język mass mediów itp.
              Charakterystyczne dla ludzi młodych (kilknaście do 30lat) - szeroko lubujących
              się masowej popkulturze jest bycie trendy. Oczywiście inaczej trendy styl
              objawia się u nastolatki, a inaczej u 25 letniej kobiety... Można o tym mówić i
              pisać godzinami...
Pełna wersja