Co za bajkonury !!!

IP: *.unl.edu 13.11.02, 18:31
Oj musze tu chyba czesciej zagladac. Tyle bajek, bzdurek tu sie namnozylo,
ze musze wami troche potrzasnac i do porzadku przywolac. Jeden sie chce
pociac ale sie boi krwi, druga wystawia walizki bogu ducha winnemu klientowi,
trzeci na depreche zapada bo mu smutno, ktos tam jeszcze chce byc kochanym
wedlug wlasnego scenariusza.... Ludzie !!!! A moze tak na kurs jogi w koncu ?
Moze troche glebszych oddechow, moze wiecej smiania z siebie samego, moze
by tak ... przytulic psa ? Albo ugotowac obiad dla sasiada, rzucic cukierki
dzieciom, albo narysowac krople ... wody.
Pozdr, Imagine.
    • lustrzanka A dokad na ten kurs jogi? 13.11.02, 18:35
      • Gość: Imagine Re: A dokad na ten kurs jogi? IP: *.unl.edu 13.11.02, 18:42
        Najblizzszy TKKF (czy to sie jeszcze tak nazywa ?)A jak nie to, to pierwsza
        lepsza ksiazka na temat. To tez dobrze pracuje.
        Pozdr, Imagine.
    • Gość: Maryla Re: Co za bajkonury !!! IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 18:37
      Gość portalu: Imagine napisał(a):



      > Moze troche glebszych oddechow,
      Oj tak, tylko astma dusi:-)
      moze wiecej smiania z siebie samego,
      juz boli mnie od tego brzuch :-)
      > by tak ... przytulic psa ?
      aaaaapsik!!!!!
      A tą krople wody sprobuje narysować :-)

      • Gość: Imagine Re: Co za bajkonury !!! IP: *.unl.edu 13.11.02, 18:41
        Gość portalu: Maryla napisał(a):

        > Gość portalu: Imagine napisał(a):
        >
        >
        >
        > > Moze troche glebszych oddechow,
        > Oj tak, tylko astma dusi:-)
        > moze wiecej smiania z siebie samego,
        > juz boli mnie od tego brzuch :-)
        > > by tak ... przytulic psa ?
        > aaaaapsik!!!!!
        > A tą krople wody sprobuje narysować :-)
        >
        Sproboj i daj znac. Pokaz ja najpierw komus i niech odgadnie. A tak na serio,
        slyszalem kiedys od artystow, ze piekielnie trudno namalowac jest wlasnie krople
        wody w kolorze .... wody. Dobre no nie ?
        A na astme nalepsze sa tzw. pozycje odwrocone jogi.
        Pozdr, Imagine.
        • Gość: Maryla Re: Co za bajkonury !!! IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 18:43
          ha ha ha dobra dobra tylko bez przewracania :-)
          • Gość: Imagine Re: Co za bajkonury !!! IP: *.unl.edu 13.11.02, 18:47
            Gość portalu: Maryla napisał(a):

            > ha ha ha dobra dobra tylko bez przewracania :-)

            hej hej, to nie zapasy. Spokojnie Marylko.
            • Gość: Maryla Re: Co za bajkonury !!! IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 18:48
              ufffff..... :-) ulzyło mi
    • Gość: baccar Re: Co za bajkonury !!! IP: 213.231.15.* 14.11.02, 09:01
      Hello Imagine. Już sie bałem, że po tej symultanie z antyhomofobamina forum
      "Mężczyzna" , którą śledziłem z pozycji kibica, przegnało cie na cztery wiatry,
      ale na szczęście zawróciłeś.
    • Gość: WujekSamoDobro Re: Co za bajkonury !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.02, 10:47
      trywializujesz i ironizujesz facet.
      to twoje lekarstwo na lek.
      jestes zwyklym tchorzem.
      nie masz pojecia o jodze, nie masz pojecia o niczym.
      nie wiesz co to znaczy bac sie odebrac telefon, nie wiesz co to strach przed
      krwia.
      nie wiesz co niektorzy przezywaja.
      dobra rada:
      wez sobie kolejny kredyt i zainwestuj w przeszczep jakiegos organu, mozg sie
      raczej nie przyjmie.
      • Gość: inka_sama do Wuja... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.11.02, 11:05
        Słuchaj - faktycznie masz paskudną sytuację.
        Ale - z tego co piszesz żeby móc z tego wyjść powinieneś najpierw skontaktować
        się z lekarzem, bynajmniej nie w sprawie zaopatrzenia w cyjanek czy pavulon....
        Masz chyba depresję spowodowana trudnymi przejściami - może się okazać że juz w
        trakcie leczenia zaczniesz inaczej patrzeć i szukać innych rozwiązań niz
        samobójstwo - zwłaszcza że podobno samobójstwo niczego nie rozwiązuje. Ani z
        mojego punktu widzenia ani Imagina... Umrzesz co nei znaczy że przestaniesz
        istnieć - i twój stan ducha pozostanie - niezależnie od uwolnienia od długów...

        Powiedz jedno - czy do tej pory twoje plany na życie były związane tylko z
        materialnymi wartościami? Tak naprwdę - co moga ci zrobić z powodu tego
        kredytu??? Przeciez cię nie zabiją - bo to im długu nie zwróci. W twojej
        sytuacji sa setki ludzi . Wiem z dobrego źródła że banki staraja się nawet
        pomagac w takiej sytuacji odraczajac umarzając itp - bynajmniej nie z dobrego
        serca a z czystej kalkulacji i nadziei na chociaż częśc kasy...

        Ale lekarz-pychiatra lub psycholog przy twoich planach samobójczych to chyba
        pierwsza potrzeba....
      • Gość: inka_sama do Wuja... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.11.02, 11:07
        Słuchaj - faktycznie masz paskudną sytuację.
        Ale - z tego co piszesz żeby móc z tego wyjść powinieneś najpierw skontaktować
        się z lekarzem, bynajmniej nie w sprawie zaopatrzenia w cyjanek czy pavulon....
        Masz chyba depresję spowodowana trudnymi przejściami - może się okazać że juz w
        trakcie leczenia zaczniesz inaczej patrzeć i szukać innych rozwiązań niz
        samobójstwo - zwłaszcza że podobno samobójstwo niczego nie rozwiązuje. Ani z
        mojego punktu widzenia ani Imagina... Umrzesz co nei znaczy że przestaniesz
        istnieć - i twój stan ducha pozostanie - niezależnie od uwolnienia od długów...

        Powiedz jedno - czy do tej pory twoje plany na życie były związane tylko z
        materialnymi wartościami? Tak naprwdę - co moga ci zrobić z powodu tego
        kredytu??? Przeciez cię nie zabiją - bo to im długu nie zwróci. W twojej
        sytuacji sa setki ludzi . Wiem z dobrego źródła że banki staraja się nawet
        pomagac w takiej sytuacji odraczajac umarzając itp - bynajmniej nie z dobrego
        serca a z czystej kalkulacji i nadziei na chociaż częśc kasy...

        Ale lekarz-pychiatra lub psycholog przy twoich planach samobójczych to chyba
        pierwsza potrzeba....
      • Gość: inka_sama do Wuja... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.11.02, 11:12
        Słuchaj - faktycznie masz paskudną sytuację.
        Ale - z tego co piszesz żeby móc z tego wyjść powinieneś najpierw skontaktować
        się z lekarzem, bynajmniej nie w sprawie zaopatrzenia w cyjanek czy pavulon....
        Masz chyba depresję spowodowana trudnymi przejściami - może się okazać że juz w
        trakcie leczenia zaczniesz inaczej patrzeć i szukać innych rozwiązań niz
        samobójstwo - zwłaszcza że podobno samobójstwo niczego nie rozwiązuje. Ani z
        mojego punktu widzenia ani Imagina... Umrzesz co nei znaczy że przestaniesz
        istnieć - i twój stan ducha pozostanie - niezależnie od uwolnienia od długów...

        Powiedz jedno - czy do tej pory twoje plany na życie były związane tylko z
        materialnymi wartościami? Tak naprwdę - co moga ci zrobić z powodu tego
        kredytu??? Przeciez cię nie zabiją - bo to im długu nie zwróci. W twojej
        sytuacji sa setki ludzi . Wiem z dobrego źródła że banki staraja się nawet
        pomagac w takiej sytuacji odraczajac umarzając itp - bynajmniej nie z dobrego
        serca a z czystej kalkulacji i nadziei na chociaż częśc kasy...

        Ale lekarz-pychiatra lub psycholog przy twoich planach samobójczych to chyba
        pierwsza potrzeba....
      • Gość: Imagine Re: Co za bajkonury !!! IP: *.unl.edu 14.11.02, 15:59
        Gość portalu: WujekSamoDobro napisał(a):

        > trywializujesz i ironizujesz facet.
        > to twoje lekarstwo na lek.
        > jestes zwyklym tchorzem.
        > nie masz pojecia o jodze, nie masz pojecia o niczym.
        > nie wiesz co to znaczy bac sie odebrac telefon, nie wiesz co to strach przed
        > krwia.
        > nie wiesz co niektorzy przezywaja.
        > dobra rada:
        > wez sobie kolejny kredyt i zainwestuj w przeszczep jakiegos organu, mozg sie
        > raczej nie przyjmie.
        Nie znasz mnie i nie mozesz wiedziec z jakich tarapatow sie wygrzebalem.
        Cwiczylem joge juz wtedy, gdy ciebie nawet w planach nie bylo. Ty sie boisz
        wierzycieli, ja mialem irracjonalne leki, balem sie wyjsc z domu, wejsc do
        restauracji, windy, samolotu, piwnicy. Balem sie ciemnosci, kosciolow,
        pogrzebow, samotnosci w mieszkaniu... wymieniac jeszcze ? Nie musisz mnie tutaj
        obrazac, choc mowie to raczej w interesie innych, niz mnie samego. Przypominasz
        mi nieznosnego bachora, co to szantazuje innych, ze sie okaleczy jak nie
        dostanie zabawki. Wujku Samo Dobro, doszlusuj swoim zachowaniem do swego miana.
        tego Ci zycze i pozdrawiam.
        Imagine.
    • vicca potrząsanie ;) 14.11.02, 11:05
      Imagine!
      Stęskniłam się za tym Twoim potrząsaniem!
      Byle nie za mocno!

      Pzdr ciepło Vicca ;)))

Pełna wersja