co mam o tym myśleć??

IP: 213.17.234.* 14.11.02, 13:30
powiedzcie jakie jest przesłanie słów "nic dziwnego że twój ex cię lał"
mówione z nienawiścią podczas kłótni o zupełną bzdurę. dodam, że mój facet
jest podejrzliwy, zazdrosny i najchętnie zamknął by mnie w domu a jak wyjść
to oczywiście TYLKO I WYŁĄCZNIE RAZEM.nie mam już siły. dodam, że jesteśmy
ze sobą od pół roku.
    • lustrzanka Re: co mam o tym myśleć?? 14.11.02, 13:38
      To oznacza tylko jedno-brak szacunku.
      Współczuję Ci naprawdę szczerze.
    • Gość: baccar Re: co mam o tym myśleć?? IP: 213.231.15.* 14.11.02, 13:38
      Jeśli ex cie rzeczywiście lał, a obecnego to nie dziwi, to przestań sie zadawać
      z obydwoma.Nie moge zrozumieć dlaczego dwoje ludzi wchodzi w związek jak do
      ringu bokserskiego w przenośni i dosłownie.
      • Gość: Maryla Re: co mam o tym myśleć?? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 13:49
        Nikt nie ma prawa podnosić reki na drugiego czlowieka!!!!Co masz
        mysleć? nie myśl tylko rzuc to , bo on predzej czy później tez sobie na
        to pozwoli jeśli jak twierdzi "nic dziwnego".
        Pozdrawiam
        • Gość: Gość 2 Re: co mam o tym myśleć?? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 14.11.02, 14:01
          ..no niby nikt nie ma prawa, ale przepisy mówią w boksie, że nie poniżej pasa i
          w tył głowy niewolno bo będzie kara, w resztę można lać.

          Jeśli uważasz że złamano twoje zasady do odejdź bez słowa - to będzie dla niego
          kara ale też niezły wyczyn dla ciebie.

          JEśli już odeszłaś i sytuacja się powtarza to albo masz pecha co do facetów
          albo sama jesteś pechowa również dla nich.

          No i ten drugi przecież tylko chciał ci dokuczyć, ale nie uderzył. PRzecież
          mówić, że się kogoś zabije to jeszcze nie zbrodnia chyba że w ustach
          zbrodniarza ale on bywa raczej już wtedy ostrożny w słowach.

          Dlatego chyba nic ci nie grozi...

          PORADA DNIA:
          Idź z nim do łóżka i zrób kilka rzeczy które nawet ciebie zaskoczą, a po
          wszystkim spytaj czy naprawdę by cię uderzył...ot tak!

          ...pozdrowionko

          • krop.ka Re: co mam o tym myśleć?? 14.11.02, 14:36
            Gość portalu: Gość 2 napisał(a):

            > No i ten drugi przecież tylko chciał ci dokuczyć, ale nie uderzył. PRzecież
            > mówić, że się kogoś zabije to jeszcze nie zbrodnia chyba że w ustach
            > zbrodniarza ale on bywa raczej już wtedy ostrożny w słowach.
            > Dlatego chyba nic ci nie grozi...

            Często w złości, pod wpływem emocji, stresu wypowiadamy słowa, których
            znaczenie ma spory ciężar własny, a my w danej chwili nie zastanawiamy się nad
            ich sensem. I tak naprawdę wcale tak nie myślimy, nie zamierzamy przechodzić
            zaraz do czynów. Po prostu czasami "tak się mówi" - słysząc "zabiję cię, jeśli
            się znowu spóźnisz" nikt nie zrozumie tego dosłownie.

            Ale:
            Nigdy nie powiedziałabym tak do najdroższej mi osoby, którą kocham i szanuję -
            a już szczególnie w czasie kłótni. Słowa mają to do siebie, że raz
            wypowiedziane, nie dają się cofnąć i czasami głęboko zapadają w pamięć.
            Poza tym, mając na uwadze to, co SK przeszła w poprzednim związku, takie
            stwierdzenie padające z ust Jej obecnego partnera jest szczególnie okrutne
            i naprawdę nie wiem, czy o miłości może być tutaj mowa.

            Trzymaj się ciepło!
    • krop.ka Re: co mam o tym myśleć?? 14.11.02, 13:53
      Oby tylko po takim stwierdzeniu Twój "obecny" nie przeszedł kiedyś od słów do
      czynów...
      Mnie by takie zdanie bardzo mocno zaniepokoiło, szczególnie gdybym miała smutne
      doświadczenia z przeszłości. Zresztą w ogóle nie wyobrażam sobie, jak kochający
      mężczyzna może powiedzieć coś takiego, nie mówiąc już o uderzeniu kobiety! Może
      lepiej zmykaj póki czas...
      • Gość: sk Re: co mam o tym myśleć?? IP: 213.17.234.* 14.11.02, 14:06
        trafiłaś w sedno moich przemyśleń.bo jak tu budować związek na takich
        fundamentach?tym bardziej, że jestem nadwrażliwa z powodu mojej przeszłości w
        poprzednim związku. niepokoi mnie to, bo tak jak mówiliście tu wszyscy,
        skoro "nic dziwnego" to skąd mam mieć pewność, że on nie spróbuje.
        • Gość: sk Re: co mam o tym myśleć?? IP: 213.17.234.* 14.11.02, 14:09
          nie wyobrażam sobie jak ktoś kto kocha (a tak deklaruje) może powiedzieć
          drugiej osobie coś takiego.i nie idealizuje.dzięki za wasze zdanie
          • Gość: Gość 2 Re: co mam o tym myśleć?? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 14.11.02, 14:20
            ... nie zrozumiałaś!!!
            Ratuj związek, utrwalaj i obserwuj lecz nie z obsesją...
            To łóżko rozluźnia atmosferę i wtedy spytaj, zapamiętaj reakcję żuć ją na
            forum, lub na telefon zaufania (psycholozy tam siedzą) - za nic nie odrzucaj ot
            tak po prostu bo CO BĘDZIE JAK SIĘ SYTUACJA POWTÓRZY?
            ...załamiesz się i zostaniesz starą panną...bez urazy

            pozdrówko...
            P.S.
            Odejść jest najłatwiej (jeśli błachy powód) - nie słuchaj takich rad
    • Gość: Mika Re: co mam o tym myśleć?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.02, 14:13
      Ja bym się nie zastanawiała nad tym, jakimi słowami się z Tobą kłócił, ale że w
      ogóle z furią na Ciebie napadł, a też nad tym jak często się kłócicie, o co i
      czy godzisz się na takie traktowanie. To, co powiedział, powiedział w złości, a
      wtedy często mówi się rzeczy, których się żałuje. Pewnie strasznie się wkurzył
      i te słowa wyraziły, że był straaaaasznieeeeee zły. Ale wy jesteście ze sobą
      dopiero pół roku i już tak się kłócicie! Nad tym bym się zastanowiła. Bo
      przecież na początku jest dużo milej i łatwiej niż później. Aczkolwiek związek
      później staje się bardziej spokojny, chociaż nie u wszystkich. Może sama go
      spytaj, co miał na myśli i powiedz mu, że bardzo Cie to zabolało. Porozmawiaj z
      nim o tym w chwili, kiedy będzie wam ze sobą dobrze, a on będzie spokojny.
      Ciekawa jestem, co on na to powie???

      Powodzenia
    • Gość: mysia Re: co mam o tym myśleć?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.02, 14:17
      Pół roku to niewiele. Zostaw Go bo jak za 5 lub 10 lat okaże się, że nie
      żartował to dopiero będziesz miała problem Ty i Twoje dzieci.
    • capa_negra Re: co mam o tym myśleć?? 14.11.02, 14:36
      Rzuć go, odejdz natychmiast - on sie nie zmieni, będzie gorzej.
      Nie bądz ofiara jego chorej wyobraźni.

      Uciekaj puki mozesz!!!
      • Gość: Malwina Re: co mam o tym myśleć?? IP: *.w.club-internet.fr 14.11.02, 18:05
        masz myslec ze masz problem a nawet dwa :
        pierwszy to obecna relacja
        drugi to fakt ze wpadasz na takich facetow
        Dlaczego ?
        znalezienie odpowiedzi na drugi problem pozwoli uniknac ci trzeciego
        • Gość: Gość 2 Re: co mam o tym myśleć?? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 15.11.02, 14:43
          ...jasne, tak jak w matematyce - rozwiązanie z dwoma niewiadomymi.
          Tylko gorzej jak równanie nie ma rozwiązania albo wynik jest przybliżony. Może
          zrób wykres ludzi których lubisz i ludzi których nie lubisz (znajomi, rodzina)
          znajdź cechy które Ci odpowiadają i cechy które nie odpowiadają -
          zbrataj "ssiostrzaj" się z tymi gdzie wykres idzie w górę.

          ...po prostu znajdź nalepsze rozwiązanie.
          Ludzie muszą do siebie pasować - jakoś tam zawsze...tak czy inaczej.
    • Gość: s.k. Re: co mam o tym myśleć?? IP: proxy / 204.48.22.* 15.11.02, 15:27
      Ludzie ten facet jest po prostu cholernie o nią zazdrosny i tyle !!!!
      To tylko taka gra słowna z jego strony...
      A wy robicie z tego nie wiadomo co...
    • Gość: s.k. Re: co mam o tym myśleć?? IP: proxy / 204.48.22.* 15.11.02, 15:27
      Ludzie ten facet jest po prostu cholernie o nią zazdrosny i tyle !!!!
      To tylko taka gra słowna z jego strony...
      A wy robicie z tego nie wiadomo co...
      • Gość: Gość 2 Re: co mam o tym myśleć?? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 15.11.02, 15:37
        ... zupełnie się z tobą "zgadzam"

        MAma też mnie biła bo była zazdrosna, że ma takiego urwisa a inne mamy mają
        lepsze dzieci.

        Facet w bramie też mi w jajka przyłożył, bo zazdrościł mi chyba tyk jajek,

        Gliniarz też mnie kiedyś walnął w twarz bo był brzydszy - ale mu oddałem i
        piszę ten list z celi, a tu nikt mi nie zazdrości.

        ..pa
        do amnestii
    • Gość: loka Re: co mam o tym myśleć?? IP: *.schenker.pl / 10.217.1.* 15.11.02, 15:29
      Przesłanie słów "nic dziwnego, że twój ex cię lał"? Proszę bardzo:

      "mam ochotę też ci przyrżnąć + zrobię to jak mnie bardziej wkurzysz + uważaj, bo kończy mi się
      cierpliwość + miałaś to na co zasłużyłaś"....
      .....i nie łudź się, że tego nie zrobi. Jest agresywny, despotyczny i zaborczy. Poza tym, ktoś kto upada tak
      nisko, że wytyka Ci Twój poprzedni związek (czyt. jakiś rodzaj Twojej porażki lub niepowodzenia
      osobistego) wystawia oczywiste świadectwo samemu sobie.
      Kontrolowanie, inwigilacja i skrajna zazdrość w związku niewiele ma wspólnego z prawdziwym uczuciem.
      Oby się nie okazało, że spotkałaś znowu ten sam typ faceta.
      • Gość: Gość 2 Re: co mam o tym myśleć?? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 15.11.02, 15:46
        ...zaborczy?, despotyczny? i upada nisko? - źle chyba oceniacie wkur...nego
        faceta
        ...też pozdrowionko
        • Gość: Facet Re: co mam o tym myśleć?? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 15.11.02, 17:03
          jak się wkurzam to skaczę a nie leżę.
    • Gość: weronika Re: co mam o tym myśleć?? IP: *.kopernik.gliwice.pl 16.11.02, 11:26
      jedno jest pewne, wpadasz na ten sam typ facetów. wiej gdzie popadnie i długo pomyśl zanim wybierzesz
      następnego faceta. szukaj czegos innego, nie powtarzaj schematu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja