Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem

06.02.06, 22:06
Z Gory napisze ze wiem ze duzo tu tekstu, ale 1.szybko sie czyta, 2.to i tak
nie wszytko co powinienem opisac...
Witam mam 24 lata, moze zaczne od mojej sytuacji w domu, mieszkam cale
zycie z ojczymem, mamą i starszym i mlodszym bratem.Zawsze bylem slaby jezeli
chodzi o kontakty z kumplami(balem sie bic)natomiast mialem normalna pozycje w
grupie i respekt, gdyz takie sprawialem pozory, swoim zachowaniem,
wygladem(jestem wysoki, chodzilem na silownie).Ostatni raz gdy sie bilem bylem
w podstawowce. Gdy mialem 18 lat bardzo emocjonalnie zakochalem sie w
dziewczynie mojego dobrego kumpla, poprostu wiedzialem ze czuje do niej
ogromne porzadanie mowilem ze ja kocham nad zycie i ze zrobie dla niej
wszystko(i to z nia pierwszy raz sie calowalem, piescilem), pozniej mialem
dziewczyne ok 15 miesiecy - zostawila mnie chociaz tego nie chcialem, wydawalo
mi sie ze mnie tez kocha , lecz ona po pierwszym powaznym kryzysie zostawila
mnie jakby nigdy nic, tlumaczac sie ze juz nie moze mi dawac tego co ja jej(
ja ja bardzo kochalem tak jak tamta pierwsza).Do tej pory wszystko bylo
wporzadku z moja orietacja seksualna, do momentu gdy zwiazalem sie z kolejna
dziewczyna.Byla fajna kontaktowa, myslalem ze jak zawsze "one" mnie "zucaly"
to przeciez ja zawsze bede chcial i mogl sie zblizyc do kazdej z ktora bede
mogl porozmawiac na wspolne tematy i ktora w koncu bedzie mnie chciala - i
fakt chciala mnie, i to bardzo, mowila mi to jaki to jaki nie jestem i w
ogole. Ja tym razem ku mojemu zdziwieniu nie zaczalem do niej nic czuc, ale za
zamowa otoczenia(mowili ze jest ulozona, studiuje, jest wartosciowa),
zaczalemsie z nia spotykac,wspolzyc, tzn tylko sie calowalem i uprawialem
petting, i tu zaczelo sie - zaczalem odczuwac dziwny bol w okolicy przepony.
Nie rozumialem tego , na rozny sposob probowalem sobie tlumaczyc ze to
minie(przeciez ona jest taka fajna, jak mmowili, chociaz nie podobala mi sie i
mnie nie pociagala, nie czulem sie przy niej dobrze), w koncu jak juz nic nie
skutkowalo zaczalem sobie tlumaczyc ze jestem gejem. Ciezko mi sie bylo z nia
rozstac( bo juz taki jetsem , bardzo uczuciowy i delikatny), ale jak juz sie w
konu udalo, poczulem niesamowita ulge. - mysl o gejostwie znikla( mialem wtedy
20 lat). Pozniej przespalem sie z jeszcze 2 kobietami bylo ok - mysl nie
wracala. Gdy poznalem kolejna zauroczylem sie przeokrutnie wtedy uswiadomilem
sobie ze na 100% nie jestem gejem. Zauroczylem sie ale znowu nic z tego nie
bylo gdyz ona kogos miala, nawet bylismy przez jakis czas "razem", spalismy i
calowalismy sie, wydawalo mi sie ze bedzie juz dobrze, lecz ona powiedziala mi
ze, musi do niego wrocic.Kontakt z nia zerwalem definitywnie gdy poznalem moja
dziewczyne(tzn byla).Bylem sam,mialem ogromny problem w znalezieniu dziewczyny
gdyz bardzo malo kobiet mi sie podobalo, i tym tropem zwiazalem sie z kobieta
ktora mnei nie zauroczyla fizucznie(znow otoczenie, niechec do bycia samemu,
bardzo duze podobienstwo charakterow - to mnei do niej zblizylo).Bylo to w
czasie gdy dowiedialem sie ze juz nic nie wyjdzie z ta dziwczyna w/w. Ciezko
bylo mi sie przelamac do tego zeby zaczac z nia wspolzyc, ale jednak jakos sie
udalo - sex byl wspanialy gdyz bardzo dobrze sie zachowala w lozku, po prostu
idealnie - lecz tylko sex, nie bylo delikatnosci czulosci ,obrazalem ja na
kazdym kroku, lecz ona o dziwo to akceptowala i jeszcze bardziej sie do mnie
zblizala.Wszelkie kontakty z wszytkimi bylymi ktore mnie ujmowaly zerwalem, z
czystego pragnienia uzyskania takeij wlasnie relacji, jak z nimi, balem sie ze
jak sie odezwa to cale moje starania legna w gruzach - na prozno. Chcialem
zakonczyc ten zwiazek, lecz nie umialem (bylo mi glupio , bylem za delikatny
aby powiedziec jej ze jej nie kocham i ze nic z tego nie bedzie), po jakims
czasie poweidzialem jej ze ja kocham - chcialem tego tak bardzo ze to
poczulem, ale nie na dlugo , z biegiem czasu wiedzialem ze cos jest nie tak, z
moim uczuciem do niej. Widzialem ze bardzo mnei kocha, jak bardzo sie cieszy
kazdym spotkaniem( nikt mi tego nigdy nie dawal, poprotu nikt)po ok 15
miesiacach, zaczely mi sie podobac inne kobiety( takie jaki mnie kreca
naprawde) nie moglem sie z nia juz kochac, zaczalem czuc znowu ten bol co
czulem z tamta dzwieczyna, lecz nie zwazalem na to, az peklem i jej to
powiedzialem. Załamala sie (ja rowniez, gdyz pokladalem w tej mojej nadzieii
checi bycia z nia caly moj swiat, chcialem by byla moja zona, pragnalem miec z
nia dzieci wierzac ciagle ze prawdziwe uczucie nadejdzie). Od tamtej pory
zaczalem sie glowic co jest nie tak, drazyc samego siebie (gdyz ona nie
chciala odejsc, zawsze wracala jak tego chcialem), meczac wlasna psychike,
blgalem boga i wszytko, i wszytkich by byc z nia szczesliwy.Ciagnalem te chora
sytuacje jeszcze pare miesiecy, bylo coraz gorzej zaczalem sie zamykac w
sobie, (mialem ogromne problemy z otoczeniem ze znajomymi z rodzina z
wszytkimi) , tlumaczac ze to juz koniec(koniec ze mna)...ze nikogo nie
znajde..zylem w swiadomosci ze ona jest spelnieniem moich mazen ale nie
wiedzialem dlaczego tak jest ze nie umiem sie do niej zblizyc( chociaz umialem
np. do kolezanki swojego kolegi[mojej pierwszej milosci] - tamtego nawet nie
chcialem a stalo sie a tu...tak bardzo pragnalem i nic, wiedzialem ze jak cos
mi sie stanie ona zawsze bedzie przy mnie , czy bede zyl w biedzie czy w
bogactwie.Porostu byla bezbledna, caly zwiazek prowokowalem ja zeby miec
chociaz jedna zaczepke , aby zerwac i nic - byla idealna partnerka - kochajaca
i ciepla). Moj teraz bardzo powazny problem pojawil sie jak kolejnego dnia
proby odnalezienia sie w naszym juz "zniszczonym" przeze mnie zwiazku
powiedziala mi ze byla w klubie dla gejow, opisywala mi jacy oni nie sa, jak
sie zachowuja i jak wygladaja. Wtedy juz wpadlem w gleboka depresje, mialem
dreszcze, bylem senny, nawet raz czy dwa w takim glebokim dole przyznlem sie
sam przed soba ze jestem gejem, ale bylo jeszcze gorzej...juz wtedy balem sie
odbierac od niej telefony a jeszcze bardzej do niej dzwonic, zaczalem bardzo
dziwnie postrzegac otoczenie, z kumplami juz nie wychodzilem na piwo, balem
sie ich rowniez, mialem leki przed wszystkim...Ktoregos dnia znalazlem sie w
towarzystwie gdzie uslyszalem, ze jeden z chlopakow jest gejem, bardzo sie
tego przestraszylem, wrecz paraonoidalnie(zlalem sie potem), nie wrocilem juz
do tego miejsca, gdyz balem sie ze moge cos poczuc do geja i ze moje obawy
stana sie prawda.Zaczalem sie znowu z nia spotykac i kochac, i jak czulem sie
naprwade zle przy niej i zaczalem sobie wyobrazac jak bym kochal sie z
mezczyzna(obrzydzalo mnei to ale , z niewiadomej przyczyny musialem to robic-
tlumaczac ze jak juz nie kreci mnie ona i niestety juz rowniez inne
kobiety(zaczalem sie bac innych kobiet, jak wyobrazalem sobie ze moge cos z
nimi robic, umawiac sie .. nie czulem sie juz meski na tyle aby stworzyc
zwiazek z kobieta).Wracalem do niej bardzo mi jej brakowalo bylem zazdrosny ze
probuje sobie kogos znalesc,(zachowywalem sie jak pies ogrodnika) i jak bylem
w swiadomosci ze z nia jestem to coraz czesciej wmawialem sobie ze jestem
gejem, klocilem sie z tym ale w koncu jej to powiedzialem(jak j to zrobilem
rowniez zmienialem zdanie,klocilem sie z tym), w koncu kazala mi sie
ostatecznie wynosic i juz sie do niej nei odzywam. Najgorsze jest to ze nigdy
sam z siebie nie mialem zapedow homoseksualnych, pojawialy sie tylko gdy
mialem problemy z tym ze nie moge sie zblizyc do tej kobiety ktora byla tego
warta.(teraz jak to pisze czuje sie dobrze nic mnie nie kuje , nie czuje
zadnego bolu ,tylko zal ,zal ze nie wyszlo to czego tak bardzo pragnalem, a to
czy jetsem gejem, teraz czuje ze nie, gdyz bardzo zajmuje mnie to ze pisze to
, odnajduje spokuj, tylko wtedy gdy rozmawiam z kims o tym, o tym moim
problemie, jak zajme sie czyms innym, jakis wewnetrzny glos bedzie kazal
przyznac sie przed samamy soba ze jestem gejem bo inaczej nie bedzie dawal m
    • 1zeus1 Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 06.02.06, 22:18
      Powiem tylko tyle o
      kuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu..
      • cojestzemna Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 06.02.06, 22:40
        1zeus1 napisał:

        > Powiem tylko tyle o
        > kuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu..
        Mam problem, nie potrzebuje takich podpisow.
        • 1zeus1 Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 06.02.06, 22:41
          Ja mam to czytac? Chyba cie pojebalo:)
          • iwanowna Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 07.02.06, 10:21
            Ale to durne...
            • 1zeus1 Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 07.02.06, 10:24
              Ciesze sie, ze chociaz raz mi racje przyznalas. Durny watek, jak 99 % watkow
              tego autorstwa:)
              • iwanowna Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 07.02.06, 11:01
                Gdy "to" czytam, to kłuje mnie w d.... . Kim jestem? Co teraz pocznę?!
    • solaris_38 Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 06.02.06, 22:49
      sa sytuacje białe i czarne i wiele odcieni pomiędzy

      na razie tak bardzo boisz się że ejsteś gejem ze własciwie to nie wiaodomo czy
      jesteś czy też tylko panicznie sie tego boisz

      ale to nie ma co SPRAWDZAC
      RACZEJ ROZBUDZ W SOBIE CIEKWOŚĆ JAKI NAPARWDĘ JESTEŚ
      bo jakąkoleiwk masz orientację - bedzie dobzre i w koncu kogoś odpowedniego
      znjadziesz
      wszak sa osobu biseksualne
      a takć oziębłe lub labilne erotycznie
      i tęż mają parwo zyc i cieszyć sie życiem

      jakikolwiek jesteś ciesz sie życiem i badz dobrym człowiekiem

      cała reszta się okaże
      • equus3 Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 06.02.06, 23:06
        To całkiem dobra rada. Powiedz sobie, że jesteś OK niezależnie od tego, jaką
        okażesz się mieć orientację. I po prostu żyj. :)
    • monnikka5 Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 06.02.06, 23:28
      Z chęcią bym Ci coś napisała, ale za dużo czytania;-(
    • monnikka5 Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 06.02.06, 23:50
      Już przeczytałam. Sądzę że Ty wcale nie jesteś gejem. Jesteś normalnym zdrowym
      chłopakiem. Na początku wiązałeś się z dziewczynami które ci się nie podobały i
      dlatego wmawiałeś sobie że jesteś gejem, sam przyznajesz ze sobie to wmawiałeś.
      A potem się jednak zakochałeś w dziewczynie. Wydaje mi się ze prawdziwy gej
      nawet nie spojrzy na dziewczynę bo na samą myśl ma obrzydzenie- zresztą nie
      wiem bo z gejem nigdy nie gadałam. Ale kiedyś za granicą ktoś mi powiedział ze
      idzie gej i on się na mnie spojrzał z wielką odrazą a ja uchodzę za ładną
      dziewczynę więc dlatego wyciągnęłam te wnioski i na podstawie różnych
      usłyszanych historii.
    • archi_joa Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 06.02.06, 23:52
      jedno moge powiedziec..potrzebowales sie wygadac..ale nie miej do mnie zalu za
      to, co teraz powiem: takie forum to nie jest dobre do tego miejsce...wiem,
      czasem brakuje odwagi, by powiedziec cos takiego bliskiej osobie, ale Twoj
      problem jest powazny, podchodzisz do tego bardzo serio a ludzie...jak to ludzie
      ..pełna olewka..kolokwialnie mówiac :))
      naprawde ciezko Ci cos konkretnego doradzic, takich problemow nie rozwiazesz na
      forum... tutaj jestes anonimowy, nic o Tobie nie wiem, a na pewno sadzac po
      długosci postu (caly przeczytalam) jestes naprawde zagmatwany psychicznie w tym
      problemie... moim zdaniem Twoim głownym problemem jest strach : strach przed
      bliskoscia, strach przed odrzuceniem, przed niespalnieniem jakis oczekiwan..
      przede wszystkim zastanow sie dlaczego wobec jednych kobiet jestes otwarty a
      wobec innych nie - wedlug mnie to dlatego, ze za bardzo sugerujesz sie opinia
      innych.. to, ze jaks kobieta jest powszechnie uwazana za interesujaca i warta
      zainteresowania nie znaczy, ze dla Ciebie taka jest.. kieruj sie bardziej wlasna
      opinia a nie ludzi
      poza tym jesli zas chodzi o Twoje bycie lub niebycie gejem..odnosze wrazenie, ze
      chcesz oszukac samego siebie.. wystaw sie na probe, wejdz w srodek swoich uczuc
      i emocji.. nie ma sensu sie oszukiwac
      a moze Twoje zainteresowanie ta sama płcia wynika z tego, ze po prostu lepiej ja
      rozumiesz, ze jest Ci blizsza
      najwazniejsza rada.. znajdz kogos w realu do pogadania, moze ktos, kto Cie zna
      pomoze Ci ocenic jakie bledy popelniasz i co powinienes zmienic
      sorry za bezlad w tych moich slowach..to po prostu pierwsze, o nasuwa mi sie na
      mysl zaraz po przeczytaniu Twojego postu

      powodzenia
      • choinka333 Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 07.02.06, 23:14
        hej, wydaje mi sie,ze masz poważny poblem, którego nie nalezy lekceważyć, bo
        utrudnia ci zycie. Nie ma sensu sie zadręczać czy jetseś gjem czy nie, wybierz
        sie do psychologa lub seksuologa , on ci na pewno doradzi.
    • monnikka5 Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 06.02.06, 23:56
      Możesz też iść do psychologa. Czasami na ulicy widzimy atrakcyjne osoby tej
      samej płci co my i nie możemy się napatrzeć ale to nie znaczy że jesteśmy homo,
      bo na te atrakcyjne osoby każdy się przeciez patrzy. Nie myśl o gejach tylko ja
      bym Ci radziła rozejrzeć się za jakąś fajną laską!!! Powodzenia!!!
      • cojestzemna Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 07.02.06, 00:09
        Hw Monika:) mojego brata nazeczona ma tak na imie i jest fajna laska:), wiem juz
        co zrobie, bede sie staral, odpowiedziec co chce w zyciu robic, bo i w tym
        jestem bardzo zagubiony, nie wiem jaka prace podjac(bo tez sie boje isc
        poszukac), studiuje juz na 2 kierunku bo 1 tez olalem, bo mi sie znudzil i
        pieniadze poszly w bloto, musze w koncu wydoroslec i skupic sie na tym co w
        zyciu najwazniejsze, wlasnie sie nawet zmobilizowalem aby zaczac sie uczyc do
        egzaminow co mam w weekend, a kobieta i tak sie znajdzie, zapewne sama(bo tak to
        juz bywa ze jak nie szukasz to znajdujesz i nawet nie wiesz kiedy:), ciesze sie
        ze tu napisalem bo zaczynam sie naprawde czuc normalnie i nie mysle o
        anormalnosci, bo gejostwo jest dla mnie jak jakis film a nie rzeczywistosc.
        • dr.rocco Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 07.02.06, 00:47
          Mysle , ze nie jestes gejem , poprostu pogubiles sie , i nie mozesz sobie
          znalejsc miejsca.
        • horpyna4 Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 07.02.06, 11:44
          Cojestzemna, Ty nie jesteś żadnym gejem, Ty jesteś po prostu porąbany, w każdej
          dziedzinie. Dorośnij trochę i nie wymyślaj sobie problemów.
        • monnikka5 Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 07.02.06, 11:58
          Badź dobrej myśli przy szukaniu pracy i przy studiowaniu. Każdy się boi przy
          podejmowaniu pierwszej pracy ma pewne obawy czy sobie poradzi ale juz po
          pierwszym dniu pójdzie z górki. A co do studiów to trzeba być wytrwałym. Zyczę
          Ci powodzenia napewno dasz sobie radę. To, że jesteś wrażliwym chłopakiem to
          nie jest wadą, powiedziałabym, że to zaleta. Wydaje mi się, że chłopak wrażliwy
          potrafi być wyrozumiały dla dziewczyny bo lepiej ją rozumie. A przeciez nawet
          mężczyźni czasami płaczą i jest to jak najbardziej normalne. Mój chłopak mnie
          ujął tym właśnie, że był wrażliwy i dlatego został moim mężem. P ;-)
      • jpsi Czy moglbys to skoncentrowac? 07.02.06, 02:33
        Do powiedzmy pieciu linijek?
        Jaki jest twoj problem????

        Dlaczego jezeli cos cie kluje w przeponie, to jestes homoseksualista [sorry
        tylko przeskanowalem]???
    • ya_bolek Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 07.02.06, 07:01
      Nie zarze do konca. Na ile wnioskuje po przeczytaniu tego cholernie metnego
      postu masz problemy z dziewczynami i ze probujesz ye sobie wytlumaczyc tym ze
      yestes gejem. Nie widze ani yednego zdania o deklaracji o pociagu seksualnym do
      mezczyzn.
      Yesli tak, to wez sie troche wysil i popracuj nad soba. Malo kto dorasta do
      poziomu, w ktorym yest w stanie stworzyc trwaly I autentycznie sczesliwy zwiazek
      z druga osoba, choc wielu probuje i wielu udaje ze sa szczesliwymi.
    • pooh5 Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 07.02.06, 11:50
      Doprawdy nie mam żadnych podstaw by twierdzić, że jesteś gejem. Homoseksualizm
      polega na pociągu do mężczyzn, a nie na braku pociągu do kobiet.
      Homoseksualiści dzielą się na "całkowitych" (tylko płeć własna), i na
      biseksualistów (obie płcie). Nic nie wskazuje, byś należał do którejkolwiek z
      tych grup.
    • cojestzemna Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 07.02.06, 13:46
      chcialem tylko jeszcze dopisac, ze czesto juz pod koniec, a bardzo intensywnie
      na poczatku konca zwiazku, poprostu chcialo mi sie wymiotowac jak pomyslalem ze
      mam sie z nia calowac , przytulac i byc z nia(chociaz nie chcialem zeby tak
      bylo)...to jakies chore:/
    • niebieska_dziewczyna Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 08.02.06, 00:20
      hmm wiem ze Ci ciężko...ale z tym naprawde da sie normalnie żyć...musisz
      znależć tylko ludzi,którzy nie będą Cię potępiać,którzy Cię zrozumieją i będą
      cenic takim jakim jesteś.Jednak prawdy o sobie nie mów byle komu...bo to sie
      może żle skończyć..nasze społeczeństwo jeszzcze nie dorosło niestety.
      Myśle,ze jeśli rzeczywiście jesteś gejem...to nie uciekniesz od tego.Bo to
      część Ciebie.Zaakceptuj to i żyj!!!:)
      • cojestzemna Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 08.02.06, 13:26
        Pare dni sie juz z nia nie widze(z przeswiadczeniem, ze to juz naprawde jest
        koniec) i mysli gejowskie mijaja, wiem ze nie umialbym byc z mezczyzna, a to ze
        tak sobie wmawialem , to tylko wmawialem, sam z siebie nie mialem nigdy takich
        odczuc. Wiem ze jak znajde te jedyna to tak jak z kartka ktora zobaczylem na
        ktorej napisane bylo ze mam "-" a nie"+"(czyli ze nie mam hiv)wszystko minie,
        nie moge juz nigdy spotykac sie z dziewczyna z ktora tak naprawde nie chce byc,
        a z nia tak zrobilem i to byl moj blad, a za bledy sie placi...Dzieki
    • mathias_sammer Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 08.02.06, 13:37
      Nie przejmuj sie. Mnie na przyklad wydaje sie, ze jestem mezczyzna:)

      M.S.
    • michoo41 Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 02.12.13, 23:00
      Temat bardzo stary, ale historia słowo w słowo jakbym czytał o sobie. Ale skoro to z roku 2006 czyli masz juz 31 lat. Ja mam 23. Jeżeli przypadkiem odczytasz tego posta, prosze napisz co i jak z toba z perspektywy czasu, bo jestem bardzo zagubiony. Jak z tego wybrnales?
      • szaman.ka Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 03.12.13, 08:34
        Wielu mężczyzn przeżywa lęki związane ze swoją seksualnością i męskością.To jeszcze wcale nie świadczy,że naprawdę są gejami.Z całego, długiego postu autora tego wątku absolutnie nic nie świadczy o jego homoseksualizmie czy takich skłonnościach.To,wszystko było tylko w jego wyobraźni.Przeżył kilka zawodów i rozczarowań miłosnych.Napisał,że podczas pieszczot i uprawiania pettingu z jakąś partnerką zaczął odczuwać ból w okolicach przepony,co go zaniepokoiło.Jak sądzę, był to wynik dużego napięcia seksualnego i potrzeby rozładowania go przez stosunek seksualny.
        To jest całkiem naturalne,że jeśli się przeżyje rozczarowania miłosne w człowieku narasta lęk i pytania;'co jest ze mną nie tak?
        Później związał się z partnerką,która go nie podniecała seksualnie mimo,że jak twierdzi uważał ją za ideał partnerki.Znowu naturalne,że mógł mieć trudności ,jeśli nie czuł pociągu do niej.Mężczyzna przecież nie jest maszyną do seksu ,który powinien być zawsze sprawny i gotowy niezależnie od tego co czuje.A już ocenianianie tego: czy się ktoś lubi bić z kolegami czy nie i na tej podstawie wyrokowanie czy się jest homoseksualistą świadczy o kompletnym nieporozumieniu i braku wiedzy czym jest homoseksualizm. Znałam kiedyś chłopaka,który miał wyraźne skłonności homoseksualne.On wcale nie reagował na dziewczyny.Oglądając np.zdjęcia w gazecie zwracał uwagę na mężczyzn ,a nie na kobiety i oczy mu się zaczynały świecić i na twarzy malował zachwyt gdy widział przystojną twarz męską ,a nie kobiecą.
        To,co autor wątku opisuje; to nerwica na tle seksualnym,której jak sądzę, nabawił się na skutek zawodów miłosnych i przeżytych rozczarowań.Warto z takim czymś udać się do seksuologa.Jeśli nie przeżywasz trudności seksualnych,a tylko masz obawy i lęki, to skorzystaj z pomocy psychoterapeuty.
    • nativeau Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 03.12.13, 04:27
      nie martw sie, dopoki nie pakujesz w kit to jestes hetero.
    • egzystencjalka Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 03.12.13, 07:17
      Cojestzemna

      Nie jesteś gejem, za to powinieneś się leczyć z homofobii, a homofobia to nerwica. Ogólnie ludzie pojmują homofobie jako atak na gejów, jednak to przede wszystkim lęki, jak ktoś w łóżku się nie sprawdza, z różnych powodów, to sobie wymyśla przez propagande nienawiści kleru bo jest wszechobecna, że może to jego dotyczy, gejostwo. Jak się nie wyleczysz z lęków homofobicznym w łóżku będziesz coraz gorszy, bo im bardzie swoim lęką zaprzeczasz tym bardziej one ciebie ścigają.
    • kk55aa Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 07.12.13, 21:32
      Nie będę tego czytać , za długie.
      Odpowiem tylko po przeczytaniu tytułu:
      Jeśli jesteś gejem - no to jesteś i tyle. W czym Ci tu można pomóc. Gej też człowiek. I na pewno nikt z tego forum ani żadnego innego nie ma takiej mocy aby zmienić orientację człowieka.
      Jeśli zaś sam nie wiesz jak jest zbadaj się.
      • egzystencjalka Re: Pomozcie mi....wydaje mi sie ze jestem gejem 09.12.13, 15:35
        Kk55aa
        O właśnie zbadać się, badanie jest proste bo psychiatra po prostu pyta czy się odwczuwa podniecenie seksualne związane z mężczyznami, no bo geja podniecają mężczyźni, ale brak edukacji seksualnej powoduje jak widzimy , iż ludzie nie mają najmniejszego pojęcia o sobie i swojej cielesności. Kolejny argument za edukacją.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja