mezczyzna zawiedziony..

10.02.06, 18:48
czy istnieja tacy?
    • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 18:51
      czy mezczyzni maja serca i uczucia?
      • mirmurek Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 20:43
        A jeśli Ci powiem, że mają, to zdziwisz się??
        • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 20:59
          mirmurek napisał:

          > A jeśli Ci powiem, że mają,

          to zdziwisz się??
          Ty masz?

          a dlaczego ,tak malo sie mowi o meskich uczuciach wyzszych..?
          • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 21:01
            Bo ty tego nie slyszysz:)
            • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 21:08
              1zeus1 napisał:

              > Bo ty tego nie slyszysz:
              zeus..czego ty odemnie chcesz..mailikow juz nie bedziesz mi mogl przyslac;))
              a ostanio przeszsedlas samego siebie..jak ty to robisz ze prawie jednorazowo
              przesylasz 200 maili?..probowalam i nie wychodzi..
              • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 21:10
                A jak to jest ze admin mnie banuje na 6 godzin i 2 minuty?:)
                • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 21:12
                  1zeus1 napisał:

                  > A jak to jest ze admin mnie banuje na 6 godzin i 2 minuty?:)

                  ;))nie wiem
                  opdpowiedz mi co robisz z tymi mailami;)))
                  • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 21:14
                    Nie wiem, to pewnie jakas blokada systemu
                    • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 21:17
                      1zeus1 napisał:

                      > Nie wiem, to pewnie jakas blokada systemu

                      ;)))hi hi ha ha..
                      no powiedz...sam jestes blokada systemowa;)))
                      • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 21:20
                        Mam weekend, jak bede mial ochote to zajrze, pa:)
                        • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 21:25
                          1zeus1 napisał:

                          > Mam weekend, jak bede mial ochote to zajrze, pa:)

                          milego wypoczynku..nie wpadaj ..odpocznij sobie;)
    • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 18:53
      Placzesz, poniewaz ty dla zadnego nie bylas powodem?:)
      • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 18:56
        1zeus1 napisał:

        > Placzesz, poniewaz ty dla zadnego nie bylas powodem?:)


        powodem czego...milosci Ty moja;)?
        • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 18:59
          Powodem wlasciwie pojmowanej konsternacji:) Dobrzy mowili Alu-u zawiodlem sie
          na tobie, a jeden sku..syn na to, ze on od poczatku to wiedzial:)
          • yoosh Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:03
            Gadacie jak gluchy ze ślepym.;-DDD
            • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:04
              Niestety, albo i dobrze:)
            • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:05
              yoosh napisała:

              > Gadacie jak gluchy ze ślepym.;-DDD

              ;)))
              to sobie sprobuj z nim normalnie porozmawiac..
              • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:08
                Uswiadamialas wszystkich, ze w razie normalnej rozmowy bluzgam, ze jestem
                psychopatycznym potencjalnym morderca psow i prostytutek:)
                • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:10
                  1zeus1 napisał:

                  > Uswiadamialas wszystkich, ze w razie normalnej rozmowy bluzgam, ze jestem
                  > psychopatycznym potencjalnym morderca psow i prostytutek:)

                  ;)))

                  i uwierzyli mi?
                  moze chcieli wierzyc?
                  • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:15
                    Wyobrazali sobie potwora a tu taki niewinny przystojniak:)
                    • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:21
                      1zeus1 napisał:

                      > Wyobrazali sobie potwora a tu taki niewinny przystojniak:)

                      widziales !!!jaka ja mam sile przekonywania;))
                      • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:25
                        Gdyby ci ktokolwiek wierzyl, w stanach skazanoby mnie na kare smierci:)
                        • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:26
                          1zeus1 napisał:

                          > Gdyby ci ktokolwiek wierzyl, w stanach skazanoby mnie na kare smierci:)

                          ale na szczescie jestesmy w Jeuropie..
                          • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:27
                            Tez nie obawiam sie dozywocia:)
                            • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:29
                              1zeus1 napisał:

                              > Tez nie obawiam sie dozywocia:)


                              ciekawe dlaczego kazal mi Jozek kochac Ciebie?
                              • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:31
                                To ty jeszcze nie wiesz, ze Jozekkkk kaze wszystkich kochac?:)
                                • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:33
                                  1zeus1 napisał:

                                  > To ty jeszcze nie wiesz, ze Jozekkkk kaze wszystkich kochac?:)

                                  nie!tego nie wiedzialam..
                                  mialam juz klopot ,bo Jozefom posluszna jestem..
                                  dzieki..wybawiles mnie z ogromnego klopotu;)
                                  • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:35
                                    No widzisz Luty10 robil sobie z ciebie jaja, a ty go oglosilas swietym:)
                                    • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:44
                                      A widze, ze kto podpatzyl, robi to samo, z tym ze nie daje sobie wejsc na
                                      login:)
                                    • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:45
                                      1zeus1 napisał:

                                      > No widzisz Luty10 robil sobie z ciebie jaja, a ty go oglosilas swietym:)

                                      jak on smial..ten luty...

                                      kiedy naprawde Aureole nad Jego glowa widzialam...
                                      ´za tem..co to moglo byc?
                                      • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:51
                                        Powstala walka w stylu czemu sku..synu na niej zarabiasz jak ja chce ja
                                        wypie..c. I zrobie to co zamierzalem od poczatku:)
                                        • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:59
                                          1zeus1 napisał:

                                          > Powstala walka w stylu czemu sku..synu na niej zarabiasz jak ja chce ja
                                          > wypie..c. I zrobie to co zamierzalem od poczatku:)

                                          wspoczuje Ci;)
                                          • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 20:01
                                            Co dziwne, jak ide ze smieciami to mowie, ze ide wyrzucic:)
          • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:04
            1zeus1 napisał:

            > Powodem wlasciwie pojmowanej konsternacji:) Dobrzy mowili Alu-u zawiodlem sie
            > na tobie, a jeden sku..syn na to, ze on od poczatku to wiedzial:)

            Od poczatku wiedzial ze sie zawiedzisz na mnie..??
            Widzisz mial racje..to napewno Twoj przyjaciel.
            • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:06
              Od poczatku wiedzial kim jestes i tego nie kryl:)
              • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:08
                1zeus1 napisał:

                > Od poczatku wiedzial kim jestes i tego nie kryl:)

                widzisz..jaki Ty naiwny..
                powiedz co we mnie takiego bylo,ze uwierzyles?
                • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:10
                  Nie uwierzylem, to bylo z urzedu hehehehe
                  • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:12
                    1zeus1 napisał:

                    > Nie uwierzylem, to bylo z urzedu hehehehe


                    nie uwierzyles tylko dlatego ze to z urzedu bylo?
                    jak nie byloby z Uruedu,pewnie bys uwierzyl..

                    Jestes przeciwko urzedom i Prawu?
                    • 1zeus1 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:16
                      Pomimo wszelkich zauwazonych przez ciebie atutow, jestem bardzo inteligentny:)
                      • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 19:21
                        1zeus1 napisał:

                        > Pomimo wszelkich zauwazonych przez ciebie atutow, jestem bardzo inteligentny:)

                        nie smiem watpic;)
    • aroden Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 21:17
      ala-a napisała:

      > czy istnieja tacy?

      Mezczyzna zawiedziony przez kobiete do oltarza, to codziennosc :)

      I po co one ich tam zawodza ?
      • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 21:19
        aroden napisał:

        > ala-a napisała:
        >
        > > czy istnieja tacy?
        >
        > Mezczyzna zawiedziony przez kobiete do oltarza, to codziennosc :)
        >
        > I po co one ich tam zawodza ?

        po co daja sie tam zwiesc?
        • aroden Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 21:21
          ala-a napisała:
          > po co daja sie tam zwiesc?

          chyba zawiesc? :)


          piechota to dzisiaj malo ktoremu sie chce :)
          • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 21:28
            aroden napisał:

            > ala-a napisała:
            > > po co daja sie tam zwiesc?
            >
            > chyba zawiesc? :)
            >
            >
            > piechota to dzisiaj malo ktoremu sie chce :)


            nie "zwiesc"
            a do oltarza i tak trzeba dojsc,jak by chlop nie chcial to mialby szanse uciec.
            czyli jak nie uciekaja to chca sie ozenic;))
            czy nie?
            • aroden Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 22:15
              ala-a napisała:
              > a do oltarza i tak trzeba dojsc,jak by chlop nie chcial to mialby szanse
              uciec czyli jak nie uciekaja to chca sie ozenic;))
              > czy nie?

              No, nie :)
              Doszly tesc i tesciowa podwoza ich pod sam oltarz, potem te ledwie kilkanscie
              metrow, pieszkom, gdzie oblubienica otumania i zapewnia, ze bedzie dawac na
              kazde zyczenie :)

              No i chlop jest przegrany.
              A potem, to juz wiesz, jak to jest :)
              • alpha01 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 22:19
                aroden napisał:

                pieszkom, gdzie oblubienica otumania i zapewnia, ze bedzie dawac na
                > kazde zyczenie :)
                >
                xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                Alu,ciebie sam przetestuje.......motyka....kocmoluchu plamany
              • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 22:21
                aroden napisał:

                > ala-a napisała:
                > > a do oltarza i tak trzeba dojsc,jak by chlop nie chcial to mialby szanse
                >
                > uciec czyli jak nie uciekaja to chca sie ozenic;))
                > > czy nie?
                >
                > No, nie :)
                > Doszly tesc i tesciowa podwoza ich pod sam oltarz, potem te ledwie
                kilkanscie
                > metrow, pieszkom, gdzie oblubienica otumania i zapewnia, ze bedzie dawac na
                > kazde zyczenie :)
                >

                i tylko za tak mala obietnice,daja sie otumanic?

                > No i chlop jest przegrany.
                > A potem, to juz wiesz, jak to jest :)

                nie ..nie wiem;))
                jak jest?
                • alpha01 wypowiedz zYOBY niepocieszonej 10.02.06, 22:26
                  ala-a napisała:

                  >
                  > nie ..nie wiem;))
                  > jak jest?

                  xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                  no jak jest,konopielko...jak?
                  • ala-a Re: wypowiedz zYOBY niepocieszonej 10.02.06, 22:27
                    alpha01 napisał:

                    > ala-a napisała:
                    >
                    > >
                    > > nie ..nie wiem;))
                    > > jak jest?
                    >
                    > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                    >
                    > no jak jest,konopielko...jak?

                    malutki..splyw kajakowy sie rozpoczal;)))
                    • alpha01 Re: wypowiedz zYOBY niepocieszonej 10.02.06, 22:30
                      ala-a napisała:

                      > > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                      > >
                      > > no jak jest,konopielko...jak?
                      >
                      > malutki..splyw kajakowy sie rozpoczal;)))
                      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                      nie...jeszcze nie.....jak sie rozpocznie...zabiore ciebie bys wioslowala kapskiem
                      • ala-a Re: wypowiedz zYOBY niepocieszonej 10.02.06, 22:35
                        alpha01 napisał:

                        > ala-a napisała:
                        >
                        > > > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                        > > >
                        > > > no jak jest,konopielko...jak?
                        > >
                        > > malutki..splyw kajakowy sie rozpoczal;)))
                        > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                        > nie...jeszcze nie.....jak sie rozpocznie...zabiore ciebie bys wioslowala
                        kapski
                        > em
                        >
                        ble..nie chce mi sie ..spyw..pal gume..
                        • alpha01 Re: wypowiedz zYOBY niepocieszonej 10.02.06, 22:36
                          ala-a napisała:

                          > ble..nie chce mi sie ..spyw..pal gume..
                          >

                          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                          tez odpuszczami ci niedowalona suczko
    • alpha01 Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 21:43
      ala-a napisała:

      > czy istnieja tacy?


      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      leczysz sie swirko?
      • ala-a Re: mezczyzna zawiedziony.. 10.02.06, 21:50
        alpha01 napisał:

        > ala-a napisała:
        >
        > > czy istnieja tacy?
        >
        >
        > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        > leczysz sie swirko?
        p..m..w..d..p..p..;)))
        k...:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja