Smieszna sprawa (7. dziecko!)

IP: *.man.polbox.pl 18.11.02, 19:08
Witam Szanownych Forumowiczow

[Ten post zamiescilem juz na forum "Dziecko", ale postanowilem sprobowac i
tutaj]

Chcialem poprosic o dobra rade, choc, prawde mowiac, nie bardzo wierze, by
taka istniala w mojej sprawie.

Mam 46 lat, zona 44, mamy 6 dzieci w wieku od 3 do 21 lat. Bardzo chcielismy
miec siodme, ale nie decydowalismy sie ze wzgledu na zly stan zdrowia zony.
No i teraz jakos tak wyszlo, ze mimo naszego "niedecydowania sie" zona jest w
ciazy.
Naszym problemem jest teraz: JAK TO POWIEDZIC DZIECIOM, zeby nie zaczely
mowic, ze ojca trzeba wykastrowac ;-)
Co prawda, relacje miedzy dzicmi sa bardzo dobre i zadne kolejne nigdy nie
odczulo ze strony starszych, ze jest konkurentem do dobr materialnych
(ktorych nie mamy za duzo), ale nie przeszkadza to najstarszym "oficjalnie"
glosic, ze miec tyle dzieci - to glupota.

Moze ktos z Panstwa slyszal o podobnym problemie - bylbym zobowiazany za
ewentualna podpowiedz.

Serdecznie pozdrawiam

    • wannia Re: Smieszna sprawa (7. dziecko!) 18.11.02, 20:29
      Tylko gratulować! Myślę, że dzieciaki sie ucieszą i nie trzeba stosować żadnej
      niezwykłej formy przekazania tej informacji. Wasze kolejne dziecko, to tylko
      dowód na to, że wciąż się kochacie. Jeśli Ty i Twoja żona jesteście szczęśliwi,
      to nie widzę w ogóle problemu.
      Powodzenia
      • Gość: Ja Re: Smieszna sprawa (7. dziecko!) IP: proxy / 212.244.226.* 19.11.02, 09:15
        Ja mogę dodać tylko ,że sa przecież różne metody zabezpieczeń przed ciążą,
        więc mozna z nich skorzystać jeśli Państwo nie chcą mieć więcej dzieci.
        ale również przyłączam sie do gratulacji!!!
    • Gość: Magdaj11 Re: Smieszna sprawa (7. dziecko!) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.11.02, 12:20
      Witaj! Mój najmłodszy brat urodził się gdy miałam 16 lat (do tej pory było nas
      troje). Muszę przyznać, że na początku był to dla mnie szok i moja pierwsza
      reakcja była dla rodziców chyba mało przyjemna (nie za starzy jesteście na
      dziecko?). Z czasem przywykłam do tego i właściwie od urodzenia brata to ja się
      nim zajmowałam. Było to dla mnie niesamowicie przyjemne, uwielbiałam chodzić z
      nim na spacery, karmić, przebierać... Teraz mój brat ma 8 lat, a ja jestem z
      nim bardzo związana. Nie wyobrażam sobie, żeby mogło go nie być. Twoje dzieci
      napewno podobnie przyjmą kolejnego braciszka lub siostrzyczkę, tylko pozwólcie
      im oswoić się z tą myślą i nie bierzcie do siebie ew. krytyki... Dla starszych
      dzieci to pewnie będzie tym większy szok, że same są już dorosłe i mogłyby mieć
      własne dzieci, ale nie zwlekajcie z powiadomieniem ich o tym... Życzę
      powodzenia!!!
      • Gość: piosza Re: Smieszna sprawa (7. dziecko!) IP: *.recluce.one.pl / 192.168.0.* 20.11.02, 00:15
        Jestem w szoku mam jedno dziecko a mam zwykle wrażenie że o jedno za dużo
        bo to i kosztowne i na zdolność kredytotową i na całe życie ...
        Jak się udaje życie w takiej sytuacji ?
    • Gość: Krystyna wspaniala sprawa 7. dziecko!) IP: *.dsl.siol.net 20.11.02, 07:11
      Moje gratulacje ! Z wlasnego doswiadczenia wiem, trzeba jasno i otwarcie
      powiedziec dzieciom o siodmym dziecku bez usprawiedliwiania sie. Mimo wszystko
      jestescie i bedziecie autorytetami dla dzieci i za pare lat sie pokaze, ze Was
      bardzo cenia i szanuja. Zazdroszcze Wam ! Zyczenia dobrego zdrowia i wiele
      radosci z nowego czlonka Rodziny. Krystyna
    • Gość: AA Re: Smieszna sprawa (7. dziecko!) IP: *.met.pl 20.11.02, 17:02
      SŁabo mi. Są granice przeludnienia.
      • Gość: zatroskana Re: Smieszna sprawa (7. dziecko!) IP: *.bnet.pl / 10.10.21.* 20.11.02, 19:52
        Gość portalu: AA napisał(a):

        > SŁabo mi. Są granice przeludnienia.

        Popatrz na to inaczej to nie porazka Old Mena on mowi Victoria! udalo mi sie!
        nareszcie splodzil i koniec z balaganiarstwem 7 zobowiazuje
    • kamfora Re: Smieszna sprawa (7. dziecko!) 20.11.02, 20:32
      Gość portalu: OldMan napisał(a):

      > Naszym problemem jest teraz: JAK TO POWIEDZIC DZIECIOM, zeby nie zaczely
      > mowic, ze ojca trzeba wykastrowac ;-)

      No tak - faktycznie "śmieszna" sprawa.
      Jakoś nie brzmi zbyt prawdopodobnie, ale...ja jestem
      z natury podejrzliwa. :-)

      Znam rodziny wielodzietne (nawet "więcejdzietne" niż opisywana przez
      Ciebie).
      Mam pytanie - jak powiedzieliście dzieciom trzy lata temu, kiedy
      miało się urodzić szóste? I jak zareagowało to najstarsze?
      18 - letnie wtedy?
      • Gość: OldMan Re: Smieszna sprawa (7. dziecko!) IP: *.man.polbox.pl 26.11.02, 07:58
        kamfora napisała:
        > Mam pytanie - jak powiedzieliście dzieciom trzy lata temu, kiedy
        > miało się urodzić szóste? I jak zareagowało to najstarsze?
        > 18 - letnie wtedy?

        Juz nie pamietam tej sytuacji, ale niewatpliwie zareagowalo nienajlepiej.
    • Gość: OldMan Re: Smieszna sprawa (7. dziecko!) IP: *.man.polbox.pl 26.11.02, 08:02
      Dziekuje wszystkim, ktorzy mi odpowiedzieli. Jestem juz po - powiedzialem
      dzieciom, ze rodzina się powiekszy. Zareagowaly mniej wiecej zgodnie z
      oczekiwaniami, tj. mniejsze sympatycznie, starsze niesympatycznie.
      Zegnam wszystkich forumowiczow (bywam tutaj rzadko) i wszystkich serdecznie
      pozdrawiam.
      • Gość: ja Re: Smieszna sprawa (7. dziecko!) IP: proxy / 212.244.226.* 26.11.02, 08:13
        A ja życze Tobie i rodzince duuużo zdrowia!!!!!!!!
        I żeby kruszynka która się urodzi była takim promykiem waszego zycia :))
        Pozdrawiam
    • Gość: Ewa Re: Smieszna sprawa (7. dziecko!) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 21:23
      Oczywiście..powiedzieć i cieszyć się,wszystko będzie Ok
Inne wątki na temat:
Pełna wersja