problem...brak...

IP: *.alcatel.pl 21.11.02, 12:15
...chęci.
Zamieściłam ten wątek na forum erotica, jednak tam chyba nie rozumieją na
czym polega problem... Mówią odstaw pigułki, a ja jasno napisałam, że to nie
wchodzi w grę i tak w kółko.
Od dawna biore pigułki. Jakiś czas temu zmieniłam na najbardziej korzystne
dla mojego zdrowia jednak znacznie spadło mi libido.
Zawsze seks był dla mnie bardzo ważny. Teraz źle się czuję bez tego, ale
zupełnie nie mam ochoty! W ogóle mnie to nie interesuje! Jeśli próbuję się
przekonać do tego to w trakcie myślę o głupotach, co już zupełnie odbiera mi
przyjemność! To jest straszne! Mam 23 lata. Poszłabym do seksuologa, ale mój
facet raczej się nie zdecyduje na to. A samej nie ma sensu... z resztą nie
mam na tyle odwagi.
Pigułki brać muszę nie tylko ze względu na antykoncepcję więc odstawienie nie
wchodzi w grę.
Wiem że inne kobiety też mają z tym problemy.

Może ktoś coś mądrego wymyśli?
Mnie to bardzo przeszkadza! Czuję niedowartościowana, nieatrakcyjna i sama
jestem sobie winna!


    • Gość: rybkaa Re: problem...brak... IP: *.acn.waw.pl 21.11.02, 12:25
      Zmień pigułkę, po prostu. Spadek libido to efekt uboczny tak jak ból głowy lub
      nudności.Nie musi tak byc jeśli pigułkę masz dobrze dobraną.
      • Gość: Maxi Re: problem...brak... IP: *.alcatel.pl 21.11.02, 12:30
        Już napisałam, że to nie wchodzi w grę z innych przyczyn.
        Wybacz, ale nie chcę na tym forum od nowa drążyć tego tematu bo to niczego nie
        rozwiązuje.
        • Gość: rybkaa Re: problem...brak... IP: *.acn.waw.pl 21.11.02, 12:50
          Pisałaś że odstawienie pigułki nie wchodzi w grę, ja piszę o zmianie na inną,
          rozumiem ze masz problemy zdrowotne, ale czy naprawdę jest to jedyny dostepny
          lek? Czy twój lekarz wie o twoim samopoczuciu? Proponuję forum zdrowie
          kobiety, tam rozmawia sie o takich problemach i uzyskuje opinię lekarza.
        • Gość: Sol Re: problem...brak... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 12:50
          ale Rybkaa napisala "zmien" a nie odstaw... Jesli lekarz uznal ze mozesz brac
          te i tylko te pigulki to coz...jest problem. Jesli powiesz mu, ze sa takie a
          nie inne efekty uboczne i Ty sie z tym zle czujesz to moze dopasujecie inne
          pigulki o tej samej zawartosci hormonow ale bez owych efektow?

          Na pewno ktos napisze, ze seks nie jest celem zycia i powinnas to pojac...
          Ja rozumiem Twoj problem, rozumiem ze lubisz seks, ze on Cie dowartosciowuje a
          nade wszystko sprawia Ci radosc (rozumiana na wielu poziomach).
          Ciekawam czy ten brak checi to tylko efekt uboczny hormonow?
          Wiesz...pozniej to sie zapetla-nie masz ochoty na seks-->czujesz sie brzydka
          etc--> nie masz ochoty na seks-->.....
          Czy Twoj partner wie o tym co tu piszesz?
    • proo Re: problem...brak... 21.11.02, 12:54
      Ej , Maxi ... Ty w ogóle nie reagujesz na rady!
      Jeśli kilka osób , zarowno na erotice jak i tu , mowi ZMIEŃ pigułki
      to coś w tym musi być! Hormony ( przypuszczam że to jest powód dla ktorego
      zupełnie nie możesz ich odstawić) są w każdej pigułce , Ty musisz pozwolić
      lekarzowi dobrać je odpowiednio , indywidualnie , specjalnie do Twoich
      potrzeb i oczekiwań organizmu. Idź do swojego lekarza i powiedz to co nam
      powiedziałaś - może nie pierwsza zmiana ale kolejna na pewno okaże się trafiona
      i przyniesie oczekiwane efekty. Nie katuj się psychicznie i fizycznie bowiem
      Ty jesteś w porządku , masz tylko źle dobrany środek.

      pozdrawiam cieplutko
      proo :-)
      • Gość: Maxi Re: problem...brak... IP: *.alcatel.pl 21.11.02, 14:06
        Moi Drodzy,
        mimo młodego wieku już mam duże doświadczenie ze środkami hormonalnymi.
        W tej chwili pigułki te (to nie jest jedyny lek, który biorę) są dla mnie ze
        względu za równowagę, stan zdrowia itd. jedyne i najlepsze; powiedzmy, że
        szkodzą najmniej. Oczywiście moja ginekolog o tym wie, jednak stwierdziła, że w
        tej chwili zdrowie jest ważniejsze i poradziła mi "muchę" :-(
        Rzeczywiście kółeczko się kręci i jedna kwestia napędza drugą.
        Mój chłopak "to tylko facet" trochę rozumie, ale ja też nie chcę, żeby wziął
        problem "do siebie" bo się jeszcze załamie. On jeśli wyczuwa, że ja nie mam
        ochoty nigdy się nie narzuca. Nie chcę żeby jako mężczyzna cierpiał z tego
        powodu. Mnie też jest źle kiedy mózg blokuje we mnie kobietę.
    • ozlem Re: problem...brak... 21.11.02, 14:22
      Gość portalu: Maxi napisał(a):

      > ...chęci.
      > Zamieściłam ten wątek na forum erotica, jednak tam chyba nie rozumieją na
      > czym polega problem... Mówią odstaw pigułki, a ja jasno napisałam, że to nie
      > wchodzi w grę i tak w kółko.
      > Od dawna biore pigułki. Jakiś czas temu zmieniłam na najbardziej korzystne
      > dla mojego zdrowia jednak znacznie spadło mi libido.
      > Zawsze seks był dla mnie bardzo ważny. Teraz źle się czuję bez tego, ale
      > zupełnie nie mam ochoty! W ogóle mnie to nie interesuje! Jeśli próbuję się
      > przekonać do tego to w trakcie myślę o głupotach, co już zupełnie odbiera mi
      > przyjemność! To jest straszne! Mam 23 lata. Poszłabym do seksuologa, ale mój
      > facet raczej się nie zdecyduje na to. A samej nie ma sensu... z resztą nie
      > mam na tyle odwagi.
      > Pigułki brać muszę nie tylko ze względu na antykoncepcję więc odstawienie nie
      > wchodzi w grę.
      > Wiem że inne kobiety też mają z tym problemy.
      >
      > Może ktoś coś mądrego wymyśli?
      > Mnie to bardzo przeszkadza! Czuję niedowartościowana, nieatrakcyjna i sama
      > jestem sobie winna!


      Faszerujesz sie hormonami, spadek libido ewidentnie jest wynikiem zmiany tych
      pigułek, wcześniej seks był OK...

      I jakiej rady oczekujesz? Bo związek przyczynowo-skutkowy, przynajmniej z tego
      co piszesz wydaje się by oczywisty...

      Sorry, ale nie ma leków, za których stosowanie nie płaciłoby się
      jakiegoś "haraczu"...
      • Gość: Maxi Re: problem...brak... IP: *.alcatel.pl 21.11.02, 14:53
        Wiem.
        Pytam o radę gdyż uważam że zarówno nad nadmiarem jak i niedoborem hormonów
        można jakoś zapanować. Przecież nie wszystko się "leczy" farmakologicznie.
        • ozlem Re: problem...brak... 21.11.02, 15:57
          Gość portalu: Maxi napisał(a):

          > Wiem.
          > Pytam o radę gdyż uważam że zarówno nad nadmiarem jak i niedoborem hormonów
          > można jakoś zapanować. Przecież nie wszystko się "leczy" farmakologicznie.


          Będę złośliwa- ten nadmiar, jak rozumiem, został wygenerowany farmakologicznie,
          a Ty teraz chcesz nad nim zapanować w sposób niefarmakologiczny? Obawiam się,
          ze akurat w przypadku hormonów (z uwagi na sposób działania) sprawa nie jest
          taka prosta...
          • gusiek2 Re: problem...brak... 21.11.02, 16:05
            Maxi, wiem co czujesz. Trzymam kciuki!
            • Gość: Maxi Re: problem...brak... IP: *.alcatel.pl 21.11.02, 16:27
              Dzięki!
              Jak Sobie z tym radzisz?
          • Gość: Maxi Re: problem...brak... IP: *.alcatel.pl 21.11.02, 16:27
            ozlem napisała:

            > Będę złośliwa- ten nadmiar, jak rozumiem, został wygenerowany
            farmakologicznie,
            >
            > a Ty teraz chcesz nad nim zapanować w sposób niefarmakologiczny? Obawiam się,
            > ze akurat w przypadku hormonów (z uwagi na sposób działania) sprawa nie jest
            > taka prosta...

            Jak już to było odwrotnie!
            Obecnie mam poziom wyrównany.
    • Gość: myszka Re: problem...brak... IP: *.u.mcnet.pl 21.11.02, 16:49
      maxi, co ty myslisz, ze my cudotworcami jestesmy?
      pisalam juz na innym watku, ze przeszlam przez to samo co ty i zmiany pigulek
      NIC nie dawaly. uzeralam sie z tym ponad 3 lata. bylo coraz gorzej.
      pomoze ci TYLKO odstawienie pigulek, nie ma innej rady...
      • krasnoludek1 Re: problem.... JEST! 21.11.02, 17:36
        Popieram wszystkie dziewczyny, które pisały o odstawieniu tabletek. To jedyna
        droga, by Twoje życie seksualne wróciło do normy. Sama również bardzo
        cierpiałam, ale gdy zrezygnowałam z hormonów poczułam się jak nowo narodzona.
        Odwagi!
    • Gość: zatroskana Re: problem...brak... IP: *.bnet.pl / 10.10.21.* 22.11.02, 09:34
      Hej dziewczyny z pigulkami uwazajcie,ostrzegam.Moje doswiadczenia jakosci
      pigulek wfirmach farmaceutycznych sa rozne...Dobra firma dobra jakosc powinna
      byc no nie?:)Gorzej jak sie trafi na podrobe,to tak jak z kukulczym jajem nie
      wiesz co sie z niego wykluje poki nie zobaczysz.Z pigulkami podobnie,moja
      kolezanka "nadziala'sie na podrobe(niestrawnosc 2 dni)pigulki mialy logo made
      in USA a okazalo sie ze 'produkcja'szla na mazurach i nad morzem.Druga z kolei
      kupila made in Australia a filia rozwinieta we Wroclawiu i Poznaniu.Wiem ze
      sprawa z hukiem znalazla sie w sadzie zagraniczne firmy zasadzily
      odszkodowanie i podrobki padly za slabe finansowo.Brak licencji drogo je
      kosztowal.Ja z kolei przez jakis czas poszukiwalam wyprobowanych i niezlych
      pigulek z Worsow, napewno filia z licencja byla na Slasku,okazalo sie ze
      podzielila sie (paczkowanie?)na wiele maluttkich firemek pod dziwacznymi
      nazwami.Zdecydowalam ja i moje kolezanki odstawiamy.Maxi Ty tez sobie odpusc -
      nie warto.
      :))
      • Gość: Maxi Re: problem...brak... IP: *.alcatel.pl 22.11.02, 10:28
        Wszyscy piszecie, jakbyście zupełnie nie rozmunieli tego co napisałam.
        Pigułek zmienić ani odstawić nie mogę ze względów zdrowotnych.
        Nie biorę ich dla wygody mojego faceta tylko dla własnego zdrowia. Spadek
        libido jest jedynym skutkiem ubocznym.
        • Gość: Malwina Re: problem...brak... IP: *.abo.wanadoo.fr 22.11.02, 10:37
          wcale nie jest powiedziane na mur beton ze to pigulki !
          czasem libido bierze wolne i wyjezdza na wakacje (bo musi odpoczac)
          i wraca gdy jemu sie spodoba :-)
          moze twe libido musi odstresowac ? nie przypisujmy wszystkiego hormonom !
        • monia76 Re: problem...brak... 22.11.02, 11:28
          to TY nie rozumiesz co piszemy! jesli nie mozesz/ nie chcesz odstawic pigulek
          to NIE MA innego wyjscia jak znosic zanik libido. nie mozna zjesc jablka i go
          miec. przyjmij to wreszcie do wiadomosci. nikt z nas nic tu innego nie wymysli.


          Gość portalu: Maxi napisał(a):

          > Wszyscy piszecie, jakbyście zupełnie nie rozmunieli tego co napisałam.
          > Pigułek zmienić ani odstawić nie mogę ze względów zdrowotnych.
          > Nie biorę ich dla wygody mojego faceta tylko dla własnego zdrowia. Spadek
          > libido jest jedynym skutkiem ubocznym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja