W pracy.

18.02.06, 21:41
Mam problem, chyba potraktowalam nieuprzejmie kilka osob w pracy - niestety
jedna z nich jest moj szef, nawiasem mowiac czlowiek z niesamowita klasa.
Idiotycznie brzmi to "chyba" - wiem - ale to sie wiaze z moim problemem:
jestem w depresji i nie do konca kontroluje swoje zachowania, nie potrafie
ich tez ocenic - siedze w swojej glowie a tam wsztystko wyglada inaczej niz w
rzeczywistosci. Zamierzam isc z tym do psychologa, ale potrzebuje doraznej
rady w tej konkretnej sytuacji. Co mam zrobic? Lubie tych ludzi.
    • svenja1 Re: W pracy. 18.02.06, 22:01
      Przeprosić?
      • zoe17 Re: W pracy. 19.02.06, 08:37
        Rzecz w tym ze tak naprawde nie wiem do konca co sie stalo. Nie nakrzyczalam,
        nie bylo konfliktu, nie wiem. Zawsze mnie to spotyka, nie czytam
        rzeczywistosci, nie wiem nigdy na czym stoje, no i nie wiem, ze zle sie
        zachowalam,jakkolwiek to brzmi. Jakbym byla w szklanej kuli. No i teraz nie
        wiem jak podejsc do tej sytuacji. Co powiem : "jestem w depresji, nie
        kontroluje , a nawet nie czuje swoich emocji?". Czuje sie jak idiotka. Czuje ze
        mocno nabalaganilam.
        • illiterate Re: W pracy. 19.02.06, 12:22
          "Bardzo przepraszam za swoje zachowanie, mam ostatnio duze klopoty osobiste i -
          mimo wysilkow - rzutuje to na moja prace. Postaram sie, zeby to sie nie
          powtorzylo".

          I od razu umow sie do terapeuty. Dzis wyszukaj telefon, jutro sie umow na
          przyszly tydzien.
    • alpha01 [...] 18.02.06, 22:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • svenja1 hmmm 19.02.06, 11:40
        No to może spróbuj od drugiej strony. Idź do szefa, czy na kogo tam
        nakrzyczałaś/zachowałaś się w swoim przekonaniu źle i powiedz, że masz
        wrażenie, że ostatnio stało się coś dziwnego i nie chciałabyś, żeby to wpłynęło
        negatywnie na stosunki w pracy. Zobacz, jak patrzy na to druga strona :)
        A depresję proponowałabym leczyć - z tego się wychodzi :)
    • 1zeus1 Re: W pracy. 19.02.06, 11:45
      Zleje sie, teraz probuje wchodzic w tylek falszywiec:)
    • rtz.rtz Re: W pracy. 19.02.06, 12:25
      Skoro tak postąpiłaś, to pewnie Cię zwolnią. Przykre, ale jak chcesz dam Ci
      namiar na dobrą terapeutkę.
      • zoe17 Re: W pracy. 19.02.06, 14:55
        Dziekuje, juz sie zapisalam na terapie.
        • rtz.rtz Re: W pracy. 19.02.06, 14:56
          Prawidłowo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja