paco_lopez
20.02.06, 12:47
Jestem rasistą. Dla przykładu podam określenie pewnych ras kobiet:
Wyraźnie odrębna jest rasa biała kusa kurteczka
Jest tez rasa czubaty bucik spod kanciatej nogawki
Jest tez rasa futrzany kaptur, albo kolorowiasty szalik
albo rasa kolorowe paznokcie i rózowy sweter
albo czarny -no nie tylko, ale przedwszystkim - kitel po kolana
albo zwinięte dzinsowe nogawy nad kozakami ze szpilkami
tudzeż kloszardka w drogich ciuchach
na zmiane z dobrze ułożoną świruską
wyraźnie widać budowlę kolorową sztywną na głowie - u jessuniu
Oczywiście guzik z tego wynika, ale ciekawią mnie reakcje