puszeq
23.11.02, 16:21
Ostatnio duzo sie porobilo w moim zyciu...Zaszlo wiele zmian i chyba nie
potrafie sobie z niektorymi poradzic.Sa dalej rzeczy ktore mnie ciesza ale
juz nie zwracam na nie uwagi...pograzam sie w tym jak mi zle...i po prostu
zaczelam sie ciac.Na poczatku nie wiedzialam za bardzo co robie..po co to
robie itd. Mozna powiedziec ze bylo to nieswiadome. Ale po tym zaczelam to
robic czesciej.To juz trwa miesiac i w ogole mi nie przeszkadza.Mam cala
pocieta reke i dalej kiedy cos zlego sie dzieje robie to..i nie moge sie
powstrzymac.Daje mi to jakies ukojenie.Znajomi sie odwrocili ode mnie
twierdzac ze chcieli pomoc a ja robie im na zlosc...albo na pokaz.Nie jest
tak..tylko to mi daje spokoj- przeniesienie bolu psychicznego na
fizyczny...nie moge sobie z tym poradzic.