Gość: toska
IP: *.elblag.dialog.net.pl
10.10.01, 20:26
Czy jest ktoś, kogo tata nie kochał, mama biła kablem od żelazka, a mino to
wyrósł na normalnego człowieka? Można nie brać tego całkiem dosłownie (nie wiem
czy rodzice mnie skrzywdzili, ale patrząc na mnie dzisiaj - chyba bardzo).
Co zrobić z permanentnym niezadowoleniem z siebie?