brunetka1981
25.02.06, 10:15
Witam wszystkich!
Niedawno rozstałam się z facetem po kilku latach bycia i mieszkania razem.
Rozstanie nie nastąpiło z mojej winy -powodem były jego oszustwa- i to ja
powiedziałam: KONIEC. Nie zrobiłam mu krzywdy, nie zostawiłam dla innego. Po
prostu rozstaliśmy się jak ludzie, z powodu wyzej wymienionego.
Problem mam taki, że On nie chce dać mi spokoju......
Dziennie przychodzi kilkadziesiąt smsów, maile, czasem dzwoni....
Wiadomości od niego są pełne sprzecznośći: Raz pisze: KOCHAM I TESKNIĘ WCIĄŻ,
a za chwilę NIE CHCĘ CIĘ ZNAĆ, TY TAKA SIAKA (LECĄ WYZWISKA).
Tak się złożyło, że poznałam Kogoś, obecnie jesteśmy razem - i pod Jego
adresem również lecą inwektywy, raz nawet "przypadkiem" (?) panowie się
spotkali na mieście.
Jest to bardzo,bardzo męczące i uciązliwe.... Czasem po tym, co mój ex pisze,
mam wrazenie, że do niego chyba nie dotarło to, że już nie jestem jego
własnością. Byłam pewna, że po kilku dniach nękania on da sobie spokój,
jednak się myliłam....niestety....
Aktualnie mieszkam sama, więc mam obawy, czy coś mu nie odbije... tym
bardziej, że miał klucz przez długi czas i żadnym problemem było dorobić
sobie zapasowy.... Obawiam się wracając wieczorem do domu, czy on gdzieś nie
stoi na klatce, tym bardziej, że wiem od ludzi, że kreci się w okolicy.
Podejrzewam u niego jakieś odchyły psychiczne, zreszta nie ja jedna... Zawsze
miał problem z sobą, to jest taki typ "outsidera", samotnika, pełnego
tajemnic i nieprzewidywalnego w pewnym stopniu. Aha, dodam, że straszenie
samobójstwem też było.....
Chciałabym porozmawiać z osobami (kobietami), które przez to przeszły lub
przechodzą, bo sama już czasem nie wiem, jak się zachowac. Wiele razy
napisałam mu "Nie pisz do mnie więcej, żegnam", jednak do niego to nie
dociera po prostu:((((((
Co robiłyście w takich sytuacjach? Bo mnie naprawdę juz rece opadają......
Zmiana miejsca zamieszkania nie wchodzi w grę.
Zmiana nr telefonu, maila - da się zrobić, ale prawdopodobnie to na nic, bo w
końcu go zdobędzie.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.