vicca
27.11.02, 15:16
Ponieważ - wbrew obiegowym opiniom o kobietach - niegłupia ze mnie
przedstawicielka płci pięknej ;)) aluzję którą ze słodyczą (?) częstuje nas
Watacukrowa pojęłam.
Pojąwszy - wyjaśniam co następuje w języku wypranym z uczuć i przewidzianym
do pisania rozpraw naukowych (zabieg celowy aby nie być w dalszym ciągu
posądzaną o nadmierną mdliscie cukierkową czułostkowość): absolutnie się nie
krępuję mojego uczucia do Arka_cz. Powiem więcej - najchętniej podzieliłabym
się nim (uczuciem nie Arkiem) ze wszystkimi znanymi i nie znanymi. Powodów
jest kilka - wszystkie osobiste więc do tego stricte naukowego wyjaśnienia
się nie nadają.
Aczkolwiek od dnia dzisiejszego - odpowiadając na społeczną krytykę składam
wszystkim następującą propozycję ustawy do dyskusji i zastosowania się w
trybie natychmiastowym:
"od dnia dzisiejszego absolutnie i pod karą przewidzianą w kodeksie zabrania
się okazywania jakichkolwiek uczuć pozytywnych któremukolwiek z
czytelników/uczestników forum. Uczucia negatywne są wskazane."
Pozdrawiam zdyscyplinowanie
Vicca