dulcina
04.03.06, 21:45
Mam 22 lata, jestem na drugim roku studiow, studiow, ktore sobie wymarzylam,
ale ostatnio sama nie wiem czego chce, nie wiem czy dorbze zrobilam, nie wiem
czy sie nadaje, boje sie, ze moja rpzygoda szybko sie skonczy, nie chce
wracac do mojego rodzinnego miasta, to miasto mnie niszczy. Nie moge
powiedziec o tym rodzicom, bo wiem, ze to dla nich bedzie nie do zrozumienia.
Czasem mam czarne mysli, ide ulica i mysle ze dobrze by bylo, jakby mnie np.
potracilo auto.
U mnie w domu zawsze bylam najgorsza, do ncizego sie nie nadawalam, moi
rodzice zaczeli sie mna interesowac dopiero od 15 roku zycia, nie mam z nimi
duzego kontaktu, po godzinie rpzebywania z nimi mam dosyc. Chcialabym sie
usamodzielnic, ale nie wierze w to, ze sobie poradze. Sama nie wiem co mam
teraz zrobic... :(