co to za uczucie: autentyczność?

05.03.06, 12:42

    • nattashaa Re: co to za uczucie: autentyczność? 05.03.06, 12:44
      To nie uczucie
      • mmax20 nie uczucie 05.03.06, 12:46
        to może, co się czuje będąc autentycznym??
        • mmax20 Re: nie uczucie 05.03.06, 12:47
          spotkałem się z twierdzeniem, że: 'powodzenie' w życiu warunkuje inteligencja i
          autentyczność, dlatego to pytanie...
        • nattashaa Re: nie uczucie 05.03.06, 12:48
          Badz autentyczny/a a sie dowiesz
          • mmax20 Re: nie uczucie 05.03.06, 12:48

            już mam czarnego kota, wystarczy?
            • nattashaa Re: nie uczucie 05.03.06, 12:50
              NIe wdaje sie w głupie rozmowy
    • ala-a Re: co to za uczucie: autentyczność? 05.03.06, 13:47
      mmax20 napisał:

      >
      wygodne uczucie;-)
      • nattashaa Re: co to za uczucie: autentyczność? 05.03.06, 13:52
        W końcu jesteś zadowolona Wandziu, czy tylko udajesz?:)
    • mmax20 Re: co to za uczucie: autentyczność? 05.03.06, 17:26

      domyślam się, że to niezłe uczucie,
      pozbycie się samokontroli?
      pójście na całość?
      wiara w siebie?
      umiejętność spojrzenia sobie w twarz?
      umiejętność widzenia 'prawdy??'
      ???
      pytam serio, może ktoś to przeżył naprawdę i zeche się podzielić okruchem
      doznań, jak postrzega się np. innych ludzi, jeżeli jest się autentycznym?
    • gooch Re: co to za uczucie: autentyczność? 05.03.06, 23:40
      dla mnie autentyczność to zgodność między tym, co myślisz i przeżywasz a tym, co
      pokazujesz po sobie i jak działasz
      • mmax20 Re: co to za uczucie: autentyczność? 06.03.06, 12:10

        > dla mnie autentyczność to zgodność między tym, co myślisz i przeżywasz a tym,
        c
        > o
        > pokazujesz po sobie i jak działasz

        np. umiejętność okazania niepewności, słabości, strachu, zniechęcenia,
        zmęczenia, rozterki......??
        czy ktoś spotkał autentycznego człowieka?
        • nattashaa Meska fleuret powiedziala:) 06.03.06, 12:13
          • mmax20 Re: Meska fleuret powiedziala:) 06.03.06, 12:21
            wczoraj nie chciałam, to dzisiaj nadrobię
            bredzisz
            • nattashaa Czyżby>:) 06.03.06, 12:26
        • gooch Re: co to za uczucie: autentyczność? 07.03.06, 01:13
          dokładnie tak. Takie stany dużo trudniej uzewnętrzniać, bo bywają odbierane jako
          słabość.
          Czasem, kiedy patrzę na kogoś, kto po prostu mówi i okazuje to, co myśli, to
          wydaje mi się taki człowiek trochę zabawny - a bo nie ma dystansu do siebie, a
          bo pewnie nie przemyślał, co trzeba było powiedzieć. A potem myślę, że trzeba
          siebie traktować poważnie i szanować, żeby być autentycznym ze świadomością, że
          można wyglądać śmiesznie w czyichś oczach. Zaczęłam to doceniać.

          Ostatnio spotkałam kogoś autentycznego. Z jednej strony kontakty z nią bywały
          szokujące, a z drugiej miałam uwalniające poczucie, że naprawdę mogę być sobą.
    • paco_lopez Re: co to za uczucie: autentyczność? 06.03.06, 12:21
      To jest to wszystko, co w sobie nosisz a wylazło na wierzch. Każdy element
      twych genów i kultury prześwituje albo też lezy bezczelnie na powierzchni. To
      daje lekkość, ale czasami daje tez ciężar kiedy wiesz, że nie kazdemu jest to
      dane.
    • rigolotta Re: co to za uczucie: autentyczność? 07.03.06, 14:21
      dużo o tym pisał Carl Rogers, może coś znajdziesz przez google, może w księgarni
      albo w bibliotece?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja