Gość: Pyza IP: 212.244.167.* 01.12.02, 12:47 Dlaczego ludzie stawiają znak równości między dobrocią a naiwnością? Czy w dzisiejszych czasach bycie życzliwym dla innych jest głupotą? Co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kamfora Re: Czy bycie dobrym = naiwność? 01.12.02, 13:15 Gość portalu: Pyza napisał(a): > Dlaczego ludzie stawiają znak równości między dobrocią a naiwnością? > Czy w dzisiejszych czasach bycie życzliwym dla innych jest głupotą? > Co o tym sądzicie? Myślę, że taki znak równości stawiają ludzie, na których opinii zupełnie mi nie zależy. Większość sytuuje dobroć tam, gdzie powinno się ją sytuować :-) Odpowiedz Link Zgłoś
witch-witch Re: Czy bycie dobrym = naiwność? 01.12.02, 13:16 Gość portalu: Pyza napisał(a): > Dlaczego ludzie stawiają znak równości między dobrocią a naiwnością? > Czy w dzisiejszych czasach bycie życzliwym dla innych jest głupotą? > Co o tym sądzicie? --------------- To zalezy jacy ludzie, ludzie o twardych sercach napewno. Ale pytanie ,kto ich tego nauczyl i dlaczego takimi slabymi sie stali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magadalenka Re: Czy bycie dobrym = naiwność? IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 01.12.02, 14:30 witch-witch napisała: > Gość portalu: Pyza napisał(a): > > > Dlaczego ludzie stawiają znak równości między dobrocią a naiwnością? > > Czy w dzisiejszych czasach bycie życzliwym dla innych jest głupotą? > > Co o tym sądzicie? > --------------- > To zalezy jacy ludzie, ludzie o twardych sercach napewno. > Ale pytanie ,kto ich tego nauczyl i dlaczego takimi slabymi sie stali? ---------------- Podpisuje sie pod tym stwierdzeniem i dodam ,ze spotkalam takie osoby w zyciu. Po blizszym obejrzeniu ich osobowosci, tak troche pod lupa, dooszlam do wniosku, ze to zwykla "szarzyzna" psychiczna i umyslowa z tendencjami do przeroznych "nerwic".Odwrotna strona slabosci nie jest sila a co jest,no moze ktos zgadnie? Pozdrawiam M Odpowiedz Link Zgłoś
talisker Moze tak byc 01.12.02, 14:34 Bycie dobrym moze byc naiwnoscia. Np. wtedy, kiedy wynika za slabosci. Myle, ze nie wystarczy byc dobrym. Nalezy byc dobrym i madrym, dobrym i asertywnym, dobrym i "cwanym" (piszac jak sie mowi))). Jednym slowem trzeba byc i takim i takim. Ale to jest pieronsko trudne, jak moj dziadek Florek gadali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Re: Czy bycie dobrym = naiwność? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 14:33 "Amelia" pokazuje czym jest dobro, ale nie naiwnosc. pomaga slabszym, dobrym ludziom, natomiast zlosliwym (sprzedawca) szkodzi i stawia w sytuacji ofiary. I to jest wlasnie klucz do rozroznienia . Im czlowiek starszy, tym mniej ufa innym.Ale nie powinien zazniechac czynienia dobra i bycia dobrym. Zwlaszcza dla bliskich... Odpowiedz Link Zgłoś