Co nam daje forumowanie?

02.12.02, 09:22
Forum - z założenia miejsce(?), w którym można wymienić poglądy, z
praktycznie nieograniczoną grupą ludzi, na sprawy nas interesujące bez utraty
czasu i energii, którą przeznaczyć byśmy musieli na kontakt bezpośredni,
ewentualnie na inne, również kosztowne, formy kontaktu.

Tymczasem założenia znacząco odbiegły od praktyki. Okazuje się, że forum to
nie tylko miejsce wymiany poglądów. Przede wszystkim forum stało się swego
rodzaju giełdą towarzyską. Ludzie przychodzą tu, by poznać nowych ludzi,
podtrzymywać starsze, zawarte oczywiście już na samym forum, znajomości,
kłócić się z tymi, których się sympatią nie darzy, lub zwyczajnie robić sobie
jaja z innych internetowych znajomych. Czyli mekka samotnych, różnych
życiowych popaprańców, rzesz ludzi mających problemy z nieśmiałością i
komunikacją w konwencjonalny sposób.

Forum to również miejsce(dalej uważam, że to niefortunne sformułowanie)
odreagowania stresów i kompleksów. Nieważne, że traci się mnóstwo czasu,
który mógłby być, a raczej z pewnością byłby, lepiej spożytkowany w
jakikolwiek inny sposób. Ważne, by kosztem innym, choć przez tę minutę
dziennie (zazwyczaj znacznie dłużej, niestety) móc powyżywać się psychicznie
na innych forumowiczach. Na tych, którzy uosabiają wszystkich myślących w
inny sposób. Na tych, dla których w życiu ważne są inne wartości. Po prostu
obcych. I tylko tu można bez obawy o odwet powiedzieć im prosto w twarz,
plując przy tym obficie, co się o nich myśli. Że są zerami.

Taka jest prawda, że to właśnie ta forma forumowania odgrywa chyba
najistotniejszą rolę. Czy to źle? nie do końca. Lepiej, żeby różnej maści
frustraści wyżywali się przed ekranem komputera, niż na ulicy. W końcu gdzieś
muszą.

Jest jeszcze inny typ forumowicza. Żartowniś, błazen, trwefniś, który zrobi
wszystko, żeby pośmiać sięz innych. Tylko, że tak naprawdę, to tylko jemu
wydaje się, że jest śmieszny, a tak naprawdę jest żałosny. Bo cóż to za
kawał, gdy nie jest oklaskiwany? Niepotrzebna strata chichotów, jakby to
powiedział Papcio Chmiel.

Czyli co nam daje forum? Po kolei: znajomych (nie mówimy o jakości owych
znajomości, bo po co), spokój wewnętrzny (nie mówimy, że okupiony zwiększonym
stresem u innych, bo po co) i dobry humor (nie mówimy, że chwilowy i tylko u
osób o zaniżonej samoocenie, bo po co).

A to wszystko za jaką cenę? Naprawdę minimalną. Jedyne czym opłacamy owe
przyjemności to czas, zdrowie i pieniądze (czasami nawet nie widać tego w
bezpośredni sposób, więc jeszcze lepiej).

Forumujmy więc do woli!!!!!
Wiwat dobra zabawa!!!!!!
Niech żyje forum!!!!!
    • Gość: Trendziarz Re: Co nam daje forumowanie? IP: 195.94.207.* 02.12.02, 12:03
      hmmm....
      • calusna Re: Co nam daje forumowanie? 02.12.02, 12:27
        Czy to Ty , taliskerze ... ?
        Ech! Poużywałeś sobie w myśl zasad i założeń ktore w swoim powyższym poście
        zawarłeś! Ale to Ty jesteś popaprańcem i frustratem skoro już użyłeś takiej
        terminologii! Taki sam post umieściłeś na forum Kraj , tam też Cię nie
        zrozumiano? Rok (prawie)temu żegnałeś się na Aktualnościach twierdząc
        ze "odchodzisz" na zawsze. Nie wychodzi Ci nigdzie dyktatura forumowa?
        Nikt nie chce uznać w Tobie forumowego guru i to boli?

        Wtargnąłeś na forum Psychologia, próbowałeś wyrzucić co niektorych
        forumowiczów , resztę ustawić wg własnego widzimisię .. ale nikt się
        podporządkował WIELKIEMU PSYCHOLOGOWI! W efekcie napisałeś do Kwieto że
        "jutro napiszesz coś o sobie i forum"! No i mamy Twój uczony wywód.
        Powinno nam być przykro , powinniśmy skruszeć i cieszyć się że chcesz tu
        bywać i pisywać.
        Oj , znawco-taliskerze ... Kilka prób zaistnienia na forach masz
        już za sobą , własne forum także spaliło na panewce... To przykre!
        Ale nic ostatecznego się nie stało. Po prostu siadaj do klawiatury i pisz!
        Na tym forum można podyskutować i polemizować do woli - jest liberalne
        i pojemne , zmieści każdego , Ciebie też!
        Główka do góry i keep smiling! :-)
        • Gość: talisker Do panny calusnej IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.02, 12:39
          Moja droga,
          mylisz sie, nie trafiasz i rzcasz co sie da i na kogo (nie wchodze w kwestie
          dlaczego tak czynisz). Nie jestem autorem tego watku
          Bylem na forum do maja tego roku pod nickiem Malek1, ktory ze wzgledu na
          spamki zlikwidowalem w GW. Sa osoby na forum, ktore bez problemu potwierdza,
          ze bylem Malek1, jestem talisker a nie jestem autorem tego watku.
          Pozdrowionka- T.
          P.S Skad w Tobie tyle agresji, posadzen i negatywow???
        • znawca Re: Co nam daje forumowanie? 02.12.02, 13:23
          O co ci chodzi idiotko???

          Czy ty się dobrze czujesz???
          • talisker Do panny calusnej -prosba 02.12.02, 13:25
            Co Ty na to?
            • calusna Re: Do panny calusnej -prosba 02.12.02, 13:35
              Szybko się przelogowujesz talisker. ;-)
              A może w dwie minuty po znawcy znalazłeś się w wątku? Też niezła szybkość!
              Tak czy owak znowu błyszczysz na kolejnym forum.
              Na mnie już nie licz. Nie pomogę Ci w zaistnieniu dyskutując w Twoim wątku.
              Żegnaj.
              • znawca Re: Do panny calusnej -prosba 02.12.02, 13:44
                Szkoda, że już z tobą nie podyskutuję kretynko, bo lubię merytoryczne argumenty.


                ps nie wiem kto cię całuję, ale szczerze mu współczuję. A w zasadzie to nie,
                sam sobie winien.
                • znawca ERRATA 02.12.02, 13:45
                  znawca napisał:

                  >
                  > ps nie wiem kto cię całuję

                  POWINNO BYĆ CAŁUJE
                  • talisker Do Clusne 02.12.02, 13:52
                    • talisker Do Calusnej 02.12.02, 13:55
                      A ja myslalem, ze napiszesz "przepraszam"? Ale to oczywiscie inny styl i inny
                      watek, prawda?)))
                      • trzcina Do Malka 02.12.02, 21:07

                        Malku/Taliskerze, nie było Cię dość i trochę, ale widzę znowu brykasz;)
                        witam i pozdrawiam
                        t.))
        • witch-witch Re: Co nam daje forumowanie? 02.12.02, 18:59
          calusna napisała:

          > Czy to Ty , taliskerze ... ?
          > Ech! Poużywałeś sobie w myśl zasad i założeń ktore w swoim powyższym poście
          > zawarłeś! Ale to Ty jesteś popaprańcem i frustratem skoro już użyłeś takiej
          > terminologii! Taki sam post umieściłeś na forum Kraj , tam też Cię nie
          > zrozumiano? Rok (prawie)temu żegnałeś się na Aktualnościach twierdząc
          > ze "odchodzisz" na zawsze. Nie wychodzi Ci nigdzie dyktatura forumowa?
          > Nikt nie chce uznać w Tobie forumowego guru i to boli?
          >
          > Wtargnąłeś na forum Psychologia, próbowałeś wyrzucić co niektorych
          > forumowiczów , resztę ustawić wg własnego widzimisię .. ale nikt się
          > podporządkował WIELKIEMU PSYCHOLOGOWI! W efekcie napisałeś do Kwieto że
          > "jutro napiszesz coś o sobie i forum"! No i mamy Twój uczony wywód.
          > Powinno nam być przykro , powinniśmy skruszeć i cieszyć się że chcesz tu
          > bywać i pisywać.
          > Oj , znawco-taliskerze ... Kilka prób zaistnienia na forach masz
          > już za sobą , własne forum także spaliło na panewce... To przykre!
          > Ale nic ostatecznego się nie stało. Po prostu siadaj do klawiatury i pisz!
          > Na tym forum można podyskutować i polemizować do woli - jest liberalne
          > i pojemne , zmieści każdego , Ciebie też!
          > Główka do góry i keep smiling! :-)
          §§§§§§§§§§

          A o co kobieto tobie chodzi? PMS logike ci odbiera?
          'znawca' bardzo dokladnie i z bardzo spokojnym sceptytyzmem, okresla atmosferke
          na tym forum? Co daje forum? Czego mozesz sie z tad nauczyc?
          Podoba mi sie to co 'Znawca' napisal, mam duzy szacunek do jego pieknych
          okreslen stanu rzeczy na tym i na innych forach. Niestety ..ludzie,ktorzy
          czegos wiecej szukaja dluga tutaj nie zabawia...Mowy nie ma!
          A zastanie cala reszta miernot- ktorej trzeba bedzie serwowac...
          "duperele".


          W
    • trzcina Co mi daje forumowanie? 02.12.02, 21:00

      Ja, trzcina, samotna, życiowy popraniec, nieśmiała i niekontaktowa
      konwencjonalnie, odreagowuję tu stresy i tabuny kompleksów. Od czasu do czasu
      robię sobie jaja z bliźnich i wyżywam się, plujac obficie. Ja, trzcina,
      frustratka o obniżonej samoocenie, żałosny błazen,
      tracę tu czas i pieniadze, o energii nie wspominając.

      Dlatego właśnie lubię to forum;)

      A jeśli pytasz z przymrużeniem oka, to:

      Ja, trzcina, towarzyskie zwierzę, umiarkowanie poprana, lubię to forum, bo
      można tu pogadać z ciekawymi ludźmi, pomysleć, pobajać, pokabanecić, czasem
      odreagować stres śmiechem, gadaniem, myśleniem.

      Tylko i aż tyle

      t.

      t.

      • talisker Trzcina - dziekuje 02.12.02, 21:08
        w imieniu pewnego truneczku z Mnichowa, po zapachu ktorego rozpozaje i ja Cie.
        T.
        • trzcina Re: Trzcina - dziekuje 03.12.02, 22:15
          Dzisiaj po trzech filiżankach, czarnej, a jakże, jak nocka, aromatycznej, jak
          łąka o świcie, poczułam, ze nadmiar tego delicjum juz nie dla mnie;(
          t.100%kofeina;)
      • znawca Re: Co mi daje forumowanie? 03.12.02, 08:17
        trzcina napisała:

        >
        > A jeśli pytasz z przymrużeniem oka, to:
        >
        > Ja, trzcina, towarzyskie zwierzę, umiarkowanie poprana, lubię to forum, bo
        > można tu pogadać z ciekawymi ludźmi, pomysleć, pobajać, pokabanecić, czasem
        > odreagować stres śmiechem, gadaniem, myśleniem.
        >
        >
        No właśnie. Gdyby tu było więcej tych ciekawych ludzie. Nie wątpię że są, ale
        toną w zalewie najprzeróżniejszych kretynów.
        • trzcina Re: Co mi daje forumowanie? 03.12.02, 16:16
          znawca napisał:

          > >
          > No właśnie. Gdyby tu było więcej tych ciekawych ludzie. Nie wątpię że są, ale
          > toną w zalewie najprzeróżniejszych kretynów.
          >
          >

          Otóż, Znawco, dla mnie ludzie ciekawi to nie tylko ci, którzy dyskutują i na
          poglądy sie mieniają, także ci, którzy opowiadają swoją historię,żartują,
          gadają czasem o niczym, a zabawnie.
          A głupich, wiadomo, nie sieją, ale zaraz zalew?
          t.
    • Gość: ida Re: Co nam daje forumowanie? IP: *.csk.pl 02.12.02, 21:22
      znawca napisał:

      >
      > Forum to również miejsce(dalej uważam, że to niefortunne sformułowanie)
      > odreagowania stresów i kompleksów. Nieważne, że traci się mnóstwo czasu,
      > który mógłby być, a raczej z pewnością byłby, lepiej spożytkowany w
      > jakikolwiek inny sposób. Ważne, by kosztem innym, choć przez tę minutę
      > dziennie (zazwyczaj znacznie dłużej, niestety) móc powyżywać się psychicznie
      > na innych forumowiczach. Na tych, którzy uosabiają wszystkich myślących w
      > inny sposób. Na tych, dla których w życiu ważne są inne wartości. Po prostu
      > obcych. I tylko tu można bez obawy o odwet powiedzieć im prosto w twarz,
      > plując przy tym obficie, co się o nich myśli. Że są zerami.
      >
      > Taka jest prawda, że to właśnie ta forma forumowania odgrywa chyba
      > najistotniejszą rolę. Czy to źle? nie do końca. Lepiej, żeby różnej maści
      > frustraści wyżywali się przed ekranem komputera, niż na ulicy. W końcu gdzieś
      > muszą.

      Eeeetam, na ulicy też się wyżywam...
      I jeszcze w paru innych miejscach...
    • fnoll Co mi daje forumowanie? 04.12.02, 08:15
      jest jakaś taka przypowieść-opowieść rodem z antycznej grecji traktująca o
      wyzwalającej mocy opowiadania czegoś, że im częściej coś opowiedziane, tym
      bardziej staje się niezależną od nas historią, ulatuje niczym pyłek z kwiatu

      no więc ja się czuję czasem nabrzmiały, i takie wirtualnie przestronne i
      przewiewne miejsce jak forum bardzo mi odpowiada, żeby się wypylić, a słowa
      innych ludzi tu pozostawiane pełnią rolę, trzymając się metafory, różnych
      owadów: trzmieli, pszczół, motyli (no i tak samo w drugą stronę)

      myślę, że ten układ, jak to w naturze, jest całkiem znośny - a że czasem jakaś
      mszyca się zdarzy to i mrówki mają radość
      • znawca Re: Co mi daje forumowanie? 04.12.02, 08:43
        Fnollu - wiarę w ludzi mi przywróciłeś!!!

        Pierwsza osoba, która ma coś do powiedzenia i potrafi to sformułować.
        A co do treści, to ogólnie bardzo poetyczne i w ogóle, szkoda, że takie ulotne
        i może nawet nieprawdziwe. Ale kto tam to wie.
    • Gość: ela Re: Co nam daje forumowanie? IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 04.12.02, 10:23
      Forum to takie samo miejsce do pokazania siebie jak i real w tym sensie, że
      każdy stara się podzielić z innymi swoimi przemyśleniami/racjami.
      Tak jak w realu tworzą się koalicje osób które się ze sobą zgadzają, niektórzy
      ze sobą walczą o racje, niektórzy usiłują być liderami itd.

      Można założyć że forumowanie to dla każdego jakaś korzyść ponieważ ma się
      możliwość np. weryfikowania swojego światopoglądu, przyjrzenia się swojej
      odporności i oporności na krytykę, lekceważenie czy niezrozumienie ze strony
      innych a z drugiej strony jest możliwość znalezienia akceptacji dla niektórych
      swoich racji.

      Dużym plusem jest to, że na forum istnieje większa możliwość niż w
      realu "spotkania" sporej ilości osób w różnym wieku, reprezentujących różne
      środowiska różny poziom wykształcenia itp.itd.

      Jeżeli założymy, że każda nabywana wiedza bardziej pomaga niż szkodzi
      to "wiedzę" forumowicza można sobie dopisać do listy plusów.
      • Gość: rosjanka Re: Co nam daje forumowanie? IP: *.chello.pl 04.12.02, 19:06
        Hej!
        Uwielbiam ten forum bo nie znalazlam na ros. forach opcje "pokaz tresc
        wszystkich watkow". Ludzie tam tez maja duzo do powiedzenia, ale jakos sa
        porossypane na multum forum,w rezultacie na kazdym maksimum po 200-300
        wypowiedzi, i do wscieklosci doprowadza wlazenie do kazdej wypowiedzi osobno,
        wiec przestalam tam wchodzic;))!!!Mysle, ze znawca ma duzo racji;) Zauwazylam u
        siebie tendencje zagladania tu, jak mam troche zaduzo czasu, a pisze wtedy, jak
        czulam potrzebe by mnie uslyszano, nieco podniesc swoja samoocene;) Tez sie
        zastanawialam, kto zazwyczaj pisze, jak wyglada:))), i t.p. ale mysle
        najwazniejsze jest to, ze ludzi sa anonimowi i dzieki temu moga powidziec
        prawde, co mysla na rozne tematy. Czlowiek z natury nie lubi klamac;)
        Dlatego nie bardzo rozumiem, czemu wy sie klucicie, kto jaki ma nick i ile razy
        go zmienil? Jaka to roznica? Ja sama czesto zmienam nicki, bo akurat mam inny
        nastroj i chcialabym podkreslic inna strone swojej osobowosci;) I tak naprwde,
        zwracam uwage na tresc wypowiedzi, a nazwy obcych nickow wogole nie zapamietuje;
        (((
        Dzieki forum Gazety mam naprzyklad szanse poznac lepiej polskie spoleczenstwo,
        jaki ma stosunek do pewnych spraw politycznych, zmienilam w sumie zdanie na
        lepsze o was, bo zobaczylam, ze w niczym sie nie roznicie od innych ludzi:)(to
        zart) Ze jestescie wrazliwi, tolerancyjni w wiekszej swojej masie, macie
        specyficzne poczucie humoru, i duzo duzo wszystkiego, czego sie nie
        dowiedzialam za 8 lat zycia bez internetu, a za rok posiadania internetu;)
        Takze znalazlam mase praktycznych rad zyciowych, w zyciu najwyzej odpowie mi 3-
        4- kolezanki- a tutaj mam odrazu odpowiedz kilkudziesieciu, czyli pomoc tak
        naprawde ogromna. Przy czym bezynteresownie jakos czlowiek skuteczniej pomaga;)
        Teraz prawda, wogole nie pisze, bo czesto w tematach znajduje, ze ktos juz to
        pisal, a takze powoli dochodze do zrozumienia tego, ze akurat moje zdanie nie
        jest az takie wazne i madre;) Tym bardziej ze sama czesto zmieniam zdania na
        rozne tematy;))) Ten post to oczyw. wyjatek:) Dalam sie wciagnac;))
        Pozdrawiam:)
        P.S:A co oznacza slowo SYGNATURKI ???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja