reeal20
11.03.06, 16:41
siema, mam problem natury nie wiadomo jakiej , w kazdym badfz razie
biologicznej . jestem dziwny. od liceum mysle tylko o seksie, ale jestem mało
odważny aby podejść do kogos i zagaic, do burdelu nie p[ójde bo to uwłacza
mojej osobowości, nie mógłbym sobie spojrzec w oczy, nie robie ten tego pod
kołderką bo to nudne. Dziewczyny nie mam bo ...nie! zanudziła by się , a poza
tym jestem niechlujem(czasami) wiec sami wiecie. mam zmienne nastroje, raz
chce gadac z ludzmi, a raz się nie dozywac, z rodzicami i rodzenstwem nie
gadam bo czuje potrzebe alienacji, siedze sobie w swoim pokoju i nie schodze
do nich. tylko obiad, albo cos, i do siebie. chyba ze zmiana nastroju i może
coś wtedy.coś jest nie tak ze mną, nie chce się żenić, najchętniej bym się
odizolował, ale co wtedy....no własnie co byscie poradzili