wiem o zdradzie ojca

18.03.06, 21:18
Jestem dorosła, mam wlasne zycie, ale niestety jedną nogą wciąż tkwie "w
domu". Moj ojciec zdradził matke, ja o tym wiem, mama z reszta juz tez. Ale
ta "trzecia" znowu daje o sobie znac. Pisze do mnie smsy - rozpaczliwce, ze
niby ojciec nadal cos do niej czuje. Zupelnie nie wiem, co mam zrobic,
powiedziec mamie, pogadac z ojcem, udawać, ze wszystko ok. Pomocy, sama nie
dam rady:(((
    • lisavera Re: A czy to nie podpuszka?:)))) Bo nie chce sie 18.03.06, 21:20
      nabrać...
      • maupiszonowna Re: A czy to nie podpuszka?:)))) Bo nie chce sie 18.03.06, 22:17
        to niestety rzeczywistosc, chetnie zamienilabym ja w cos smieszniejszego
    • maureen2 Re: wiem o zdradzie ojca 18.03.06, 21:28
      nic nie robić.
      • mio.mio Re: wiem o zdradzie ojca 18.03.06, 21:58
        Nie rob nic, nie pozwol, zeby zawladnely toba obce uczucia, w zadnym wypadku nie
        czuj sie winna temu, co spotkalo mame ani temu, co spotkalo kochanke .
        • maureen2 Re: wiem o zdradzie ojca 18.03.06, 22:00
          może zakochać się jeszcze w kochance.
          • mio.mio Re: wiem o zdradzie ojca 18.03.06, 22:02
            No wlasnie, to by byla dopiero chryja !
            • maupiszonowna Re: wiem o zdradzie ojca 18.03.06, 22:15
              bardzo smieszne
              • maureen2 Re: wiem o zdradzie ojca 18.03.06, 22:20
                ponieważ mio.mio już się zakochał
                • mio.mio Re: wiem o zdradzie ojca 18.03.06, 22:22
                  A w kim ?
    • solaris_38 wiem o zdradzie ojca 18.03.06, 22:25
      pzrede wszystkim sie tym nie przejmuj
      jesli uważasz że to nie tak jak powinno byc to SAMA uczyć swoje zycie lepszym
      niż udało sie rodzicom a im daj spokój czyli nie mieszaj sie i pozwól innym aby
      cię zamieszali
      jesli rodzice sie kochaja dojda do porozumienia
      tzrecia też jakoś sobie poradzi lub nie - to jej zycie i jej pzrwilej sbierania
      owoców swgo życia

      lub ich wszystkich nawet gdy nieszczesci zcasem bo także sa piekni
      • mio.mio Re: wiem o zdradzie ojca 18.03.06, 22:30
        Solaris, dobrze ze jestes, bo przy tobie to przynajmniej wiadomo na 2000% co
        podpucha, a co nie
        • solaris_38 dla mnie czasem podpucha 18.03.06, 22:36
          to po prostu symulacja problemu

          chodzi mi o to że astronauci i chirurdzy twaz duzo ćwiczą wirtualnie
          wiec jesli coś z jakichs względów porusza mnie to jest to wystrarcxajacym
          powodem i jest pzryjemnością dla mnie i czasem dla jakiegoś czytającego
          (niekoniecznie autora wątku)
          zdarzyło mi się że autor wątku przyznawał sie ze to prowokacja czym urażał
          wszystkich szczerze radzących ale nie mnie

          prowokacje sa także dobre jak materiał do pzremysleń i jako czynnik wyzwaljący w
          przredziwne reakcje w odbiorcach

          ale jedno zauwazyłam
          że lewe osoby mozna rozpoznac po tym że obficie reagują na odpowedzi
          destrukcyjne a pomiją te w założeniu konstruktywne lub odpowadaja ... bez
          wiekszych emocji
          • mio.mio Re: dla mnie czasem podpucha 18.03.06, 22:45
            Czyli cos co sie tu nazywa focusing. Masz racje co do prowokacji, ale
            ...ostroznie ! Czytalam, ze dla niektorych osob sa to uczucia jak najbardziej
            autentyczne. Nawet, jesli dla postronnych w sposob oczywisty nie.
            • solaris_38 Re: dla mnie czasem podpucha 18.03.06, 22:51
              staram sie zachowac szacunek dla wirtualnych postaci także

              one reprezentują ludzie wnętrze
    • ball_bina Re: wiem o zdradzie ojca 18.03.06, 22:49
      udawać, ze wszystko ok. Pomocy, sama nie
      dam rady:(((
      ,,,
      A dlaczego ona pisze do ciebie? No chyba, że ty sama do niej zaczełas
      pisać..Powiem ci szczerze,że takiego ojca bym zbluzgała na czym swiat stoi.Ale
      to i tak nic....ojciec zrobi jak uważa. I nie obwiniaj winą za ten romans tej
      trzeciej...twój ojciec skoro zdradził też jest winny i nie lojalny wobec
      matki...twoi rodzice mają poważny problem, dlatego ta trzecia się w ogóle
      znalazła...
    • toya666 Re: wiem o zdradzie ojca 19.03.06, 20:48
      Pogadaj z ojcem.
    • hellaa Re: wiem o zdradzie ojca 20.03.06, 10:50
      Chyba ta kobieta nie jest całkiem zdrowa psychicznie, że wypisuje do córki
      byłego kochanka takie głupoty. Wobec tego jej problem nadaje się do psychiatry
      a że ty nim nie jesteś, potraktuj to jak działanie człowieka niepoczytalnego -
      nie ma co się wdawać w dysputy i reagować, bo przez tę osobę przemawia
      schorzenie. Tak samo nie ma co robić z tego tematu w rodzinie - szkoda nerwów.
      Poradź jej aby poszukała pomocy psychiatry i nie reaguj na jej telefony.
    • malvvina Re: wiem o zdradzie ojca 20.03.06, 10:59
      powiedziec babie zeby przestala. Nie masz z tym nic wspolnego.
    • kinka Re: wiem o zdradzie ojca 20.03.06, 12:42
      Co za perfidny babsztyl!
      Nie daj się wciągnąć w tę grę. I daj jej wyraźnie do zrozumienia, że jej
      problemy to jej prywatna sprawa i nie życzysz sobie mieszania Cię do tego. Nie
      jesteś tu stroną. Broń się.
    • paco_lopez Re: wiem o zdradzie ojca 20.03.06, 13:34
      Zajmij sie sobą. Ojeciec jest juz duży. Nie zauważyłaś ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja