Dalczego faceci nie chcą się żenić?

23.03.06, 09:02
Jak w temacie. Czym wytłumaczyć fakt, że po kilku latach wspólnego
mieszkania, on na myśl o ślubie sztywnieje? A może to naprawde nie jest ważne
i nieczego nie zmienia?
    • waclaw_grzyb Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 23.03.06, 09:06
      skoro "sztywnieje" za każdym razem jak wspominasz o ślubie, to absolutnie nie
      żeń sie!
    • procesor Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 23.03.06, 11:43
      no bo juz wszystko ma co chciał - po co zmieniać?
      a do tego ma wolnośc - jak mu się odwidzi to powie - przeciez ci nie slubowałem
      dozgonnie?

      są tacy co się chca żenić
      i nie robią tego po paru latach cięzkich namów..

      (sa tez tacy co mówia że papierek nie jest ważny i oni się nie chcą tak
      formalnie wiązac - po czym spotykaja inna pania a wtedy zostawiają "starą" i
      błyskawicznie biora ślub z kolejną miłościa..)
    • ogonato Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 23.03.06, 14:42
      A po co kupowac krowe jak ma sie mleko za darmo? Po co ma sie zenic, skladac
      jakies zobowiazania??
      Wszyscy teraz tacy "nowoczesni", seks przed slubem - TAK, mieszkanie na kocia
      lape - TAK, a potem nagle czemu niechce sie zenic?? A po co mialby?? Wszystkie
      "plusy" malzenstwa juz ma, to czemu ma sobie dodawac "minusy"??? Same sobie
      szkodzimy swoim postepowaniem.
      Wyprowadz sie, lub go wyeksmituj (odcinajac od wyra, cieplych obiadkow i
      czystych koszul). Postawienie sprawy jasno i na ostrzu noza ma ta zalete ze
      wyjasnia wszystko bez mydlenia i odwlekania ,albo powie TAK i bedzie wesele,
      albo odejdzie a wtedy ty znajdziesz sobie takiego co sie z toba hajtnie bez
      mieszkania po x lat razem. Proste jak drut. Szkoda zycia , mlodosci na czekanie
      az on "dojrzeje" bo to, rownie dobrze, nigdy moze sie nie stac.A ty mloda
      wiecznie nie bedziesz, i oklamywac sie nie masz co ze twoj wyglad bedzie sie
      polepszal z wiekiem :) ( a powszechnie wiadomo ze na wyglad faceci leca )
      Kiedys slyszalam takie cus: "facet sie oswiadcza po roku lub wogole" i patrzac
      po znajomych zwiazkach w 80 proc to sie sprawdza.
      pozdrawiam :)
      • k.anklewicz Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 23.03.06, 17:26
        Ogonato jakaś Ty sprytniutka. Piszesz jakby celem kobiety było wyjść za mąż. A
        moim celem jest po prostu mieć wspaniały związek, wszystko jedno z obrączką czy
        bez. Być z moim facetem, a nie wyjśc za mąż.
        • maureen2 Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 23.03.06, 17:33
          a interesy ?
        • ogonato Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 23.03.06, 18:44
          Nie pisze ze celem zycia kazdej kobiety jest zlapac meza jak najszybciej. Pisze
          poprostu, ze jezeli sie chce wyjsc z maz to wykladanie wszystkich asow na stol
          przed zaobraczkowaniem zwyczajnie mija sie z celem. Jezeli odpowiada ci
          nieformalny zwiazek to bardzo dobrze, ale niektorzy woleli by jednak miec ten
          papier :)
          Z jakiego powodu mezczyzna mialby podejmowac sie niewygodnych mu zobowiazan
          skoro zadnych korzysci dla niego to nie niesie ( bo wszystko co moze miec od
          kobiety juz ma ), a tak furtke ma zawsze de facto otwarta . Ja mysle ze niewiele
          osob spotyka "ta" druga polowe, i wtedy ani facet ani kobieta nie kombinuja jak
          zrobic zeby zostawic sobie drzwi uchylone.
          To co napisze moze byc uznane za niskia manipulacje niegodna kochajcej mezczyzny
          kobiete, ale zycie kawalera jak wiadomo slodkie jest, skakanie z kwiatka na
          kwiatek niezawsze objawia sie zaliczaniem wszystkiego co sie rusza, zyjemy w
          czasach seryjnej monogami, i taki pan moze przezyc swoje zycie niczym truten
          latajac wolno od pani do pani , bedac z nimi w zwiazkach, niezdradzajac ich i
          bedac z nimi szczesliwymi,zyjac jak maz z zona, do czasu az taka pani zechce
          slubu, ktory tak naprawde nic by niewnosil po za papierkiem, ale wtedy taki pan
          truten odlatuje szukac nastepnej partnerki-niby zony na nastepne pare lat.
          Mezczyzni nie czuja potrzeby zalozenia rodziny, posiadania dzieci. Moze to
          chamskie ale trzeba jak najlepiej wykorzystac ten pierwszy okres silnego
          zauroczenia, do swoich matrymonialnych celow. Wtedy niezaspokojona chec
          konsumpcji plus silne zauroczenie i inne czynniki ( milosc moze ? ) moga
          przewazyc szale na korzysc kobiety i taki pan sie zgodzi na slub, mniej lub
          bardziej chetnie. Pewnie odrazu ktos napisze ze malzenstwa zbudowane na takiej
          chamskiej manipulacji nie sa trwale. A jak trwale sa zwiazki gdzie kobieta chce
          slubu a mezczyzna nie?? taki zwiazek jedyne co czeka to rozpad. To ze mezczyna
          przedklada swoja wygode nad szczescie kobiety ktora niby kocha - to jest
          chamstwo, i do tego jawne krzywdzenie i wykorzystywanie drugiej osoby ( bo
          zwykle kobiety tkwia w takich zwiazakch, gdzie na slowo slub facet dostaje
          wysypki, liczac ze on "dojrzeje", on czesto sam tak mowi - ze musi "dojrzec", a
          facet to nie wino, dojrzewac latami nie musi ).
          Ja uwazam to za mniejsze zlo i bardziej bezpieczna metoda niz np szeroko
          praktykowana "wpadka". No i :) W koncu wychodzi sie za maz z obustronnej milosci
          :)
          A facet i tak po paru latach niewyobraza sobie ze moglby inaczej postapic,
          ubostwia zone, szaleje za dziecmi. Facetci zaobraczkowani to chyba druga
          najwieksza grupa zwolennikow malzenstw ( obok RM )
          • procesor Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 23.03.06, 22:04
            ogonato napisała:
            Mezczyzni nie czuja potrzeby zalozenia rodziny, posiadania dzieci.

            nieprawda
            jest wielu facetów co dązy do tego - a kobiety niekoniecznie za nimi nadążaja :)

            sama pamiętam kumpla na studiach, który całkiem serio mówił że on już by chciał
            miec dziecko - ale niekoniecznie żonę.. zresztą po paru latch z ówczesna
            dziewczyna wziął ślub i założyli rodzine - czy udana ni ewiem bo kontakt nam sie
            urwał
        • toksol Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 23.03.06, 18:51
          Jestem facetem i to ożenionym. smutno mi gdy słysze takie wypowiedzi jak
          k.ankiewicz. Są one swiadectwem oderwania od rzeczywistości. Szkoda mi tej
          sympatycznej dziewczyny. Życie chwilą daje więcej dramatów niż radości.
          Życie jest jedno, czas nie daje sie zawrócic. Nie warto zmarnowac chocby
          jednego dnia dla złudzen. Dobra rodzina daje dziecku wskazówki jak to zrobic.
          Tak jak na dobrej drodze są drogowskazy (jakieś ograniczenia i strzałki), tak w
          zyciu są pewne zasady przekazywane przez rodzine, kościół itp. Kto sam sobie
          ustala podstawowe zasady to traci w najwazniejszych sprawach, w których nie
          mozna juz nic poprawic, bo są jednorazowe. (np. wiedza o gzrybach - które są
          trujące? :)
          • kasiulek_mysiulek Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 24.03.06, 15:32
            Toksol-sorry ale nie podałeś ani jednago argumentu za małżeństwem. Zapewniam
            Cię,że istnieją wolne związki, gdzie nie żyje się chwilą tylko ma się pewność,
            że się będzie na zawsze razem, a kwestia legalizowania tego to całkiem inna
            sprawa....
    • solaris_38 Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 23.03.06, 23:39
      dla ciebie JEST wazne
      chocby z tego powodu to sztywnienie powinno miec jakies wytłumaczenie

      poropzmawiaj z nim wazne jest dlaczego dla ciebie to takie wazne a dla niego
      odwrotnie

      slub to jednak zobowiazanie
      jest to jego zarówno plusem jak minusem
    • ja243 Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 24.03.06, 14:51
      Widzicie, czegos nie dopowiedziałam. Chciał wywołać taką ogólniejszą dyskusję,
      bo kilka pomysłów dlaczego mój facet nie che się żenić, to ja mam (choćby to,
      że jest po rozwodzie 13 lat "szczęśliwego" związku) i pewnie taki uraz mu
      zostanie. Tylko zastanawiam się czemu to zwykle kobiety przekonuja facetów do
      ślubu i czy w takiej sytuacji (tylko ślub cywilny) faktycznie to cos zmienia...
      • kali1974 Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 24.03.06, 15:14
        ja243 napisała:

        > Widzicie, czegos nie dopowiedziałam. Chciał wywołać taką ogólniejszą
        dyskusję,
        > bo kilka pomysłów dlaczego mój facet nie che się żenić, to ja mam (choćby to,
        > że jest po rozwodzie 13 lat "szczęśliwego" związku) i pewnie taki uraz mu
        > zostanie. Tylko zastanawiam się czemu to zwykle kobiety przekonuja facetów do
        > ślubu i czy w takiej sytuacji (tylko ślub cywilny) faktycznie to cos
        zmienia...

        Generalizujesz. Mój też jest po rozwodzie, żaden uraz mu nie został, i chce się
        żenić - w ogóle nie musiałam go przekonywać, sam mnie tym zaskoczył.
      • no1teresa Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 24.03.06, 19:49
        no, z doswiadczenia wlasnego, tudziez innych, wiem, ze jesli facet nie chce sie
        zenic, to jednak znaczy, ze nie jest na 100% przekonany do zwiazania swojej
        przyszlosci z toba; wiem, ze to przykre, bo do mieszkania razem i dzielenia
        zycia na teraz jestes dobra, do zobowiazania na dobre i zle -juz nie
        mnie by taka sytuacja nie odpowiadala, nie chcialabym pelnic roli poczekalni
        po kilku latach czlowiek juz dobrze wie, czy chce spedzic reszte zycia z danym
        partnerem, czy tez nie
        • nattasza Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 24.03.06, 19:52
          Czy Tobie wydaje się, że przez papier uzyskasz pewność? Nic bardziel mylnego,
          jak będzie miał od Ciebie odejsc, to i tak odejdzie.
          • no1teresa co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 21:39
            nie traktuj innych, jak glupszych od siebie
            oczywiscie, ze gwarancji na zycie nie ma, ale ten rodzaj zobowiazania, ktorym
            jest malzenstwo, MA znaczenie i to niemale, i jest szalenie wazne, czy ktos
            jest chetny/gotow sie go podjac
            • nattasza Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 21:40
              Ale dlaczego ktos ma czuc sie zobowiazany? Nie na tym to polega
              • no1teresa Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 21:47
                ano wlasnie na tym: kocham cie i chce z toba przezyc zycie, i dlatego
                zobowiazuje sie, ze doloze wszelkich staran, aby nasz zwiazek byl szczesliwy i
                trwaly i oczywiscie oczekuje tego samego od ciebie
                to nie tylko romantyczna milosc, to takze praca nad soba, zwiazkiem(kompromisy)
                i odpowiedzialnosc za wspolmalzonka i potomstwo
                • nattasza Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 21:49
                  no1teresa napisała:

                  > ano wlasnie na tym: kocham cie i chce z toba przezyc zycie, i dlatego
                  > zobowiazuje sie, ze doloze wszelkich staran, aby nasz zwiazek byl szczesliwy i
                  > trwaly i oczywiscie oczekuje tego samego od ciebie
                  > to nie tylko romantyczna milosc, to takze praca nad soba, zwiazkiem
                  (kompromisy)
                  > i odpowiedzialnosc za wspolmalzonka i potomstwo

                  Ale czy bez papierka nie można sie starać?
                  • no1teresa Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 21:56
                    mozna
                    skad ten opor przed malzenstwem? w czym konkubinat jest lepszy i dla kogo?
                    • nattasza Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 21:57
                      Jezeli chodzi ci o sprawy prawne, mozna to załatwic bez ślubu
                      • no1teresa Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 22:24
                        dziecko, czy ty myslisz, ze tylko ty to wiesz???
                        dobrze, powiem tak: nie spotkalam jeszcze faceta, ktory- szalenczo zakochany-
                        nie chcialby sie zenic, oni wtedy chcieliby cie zjesc, przyspawac, wszystko,
                        zeby tylko dac calemu swiatu znac, ze nalezysz tylko do nich na zawsze, na
                        wylacznosc;
                        wiec jak facet nie dąży do slubu, to ja wiem, ze to nie ta jedyna, wysniona,
                        wymarzona, dla ktorej mogliby zrezygnowac ze wszystkiego innego, chodzi wlasnie
                        o te pewnosc, o brak watpliwosci, ktore sa konieczne, aby rozpoczac nowe zycie
                        zastanow sie, cos w tym jest
                        • nattasza Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 22:27
                          Nie jestem dzieckiem. Ja z toba rozmawiam jak z osobą dorosłą, więc bądz
                          przynajmniej godnym przeciwnikiem
                          • no1teresa Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 23:16
                            w niczym ci nie uchybilam! wyrazilam tylko przekonanie, ze jestes bardzo mloda,
                            troche bardziej doswiadczone osoby wiedza, ze milosc to zaledwie warunek konieczny
                            jesli chodzi o godnego przeciwnika, to moze zacznij od siebie i odpowiedz na
                            moje wczesniejsze pytanie: skad ten opor przed malzenstwem? w czym konkubinat
                            jest lepszy i dla kogo?

                            • nattasza Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 23:18
                              A po co mi papier?
                              • procesor Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 23:20
                                to nie papier tylko potwierdzenie zaciagniętych zobowiązań :)

                                a co ci daje brak papieru?
                                • no1teresa Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 23:23
                                  moze ten "tylko papier" jest dla niej nieosiagalny, who knows??
                                  • procesor Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 23:25
                                    nie przesadzajmy
                                    no nie Mt Everest
                                    jak sie chce to sie osiagnie bez problemu

                                    problemy zaczynają sie jednak przy ewentualnym pozbywaniu sie papierka.. a
                                    raczej zamianie na inny :)
                              • no1teresa Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 23:21
                                kiedys pewnie sie dowiesz
    • daggy4 Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 24.03.06, 16:45

      a ty po co chcesz sie zenic?
      co to wniesie nowego do waszego zwiaku?
      • lindaa Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 24.03.06, 22:08
        Powiem ogólnie ludzie nie chcą się żenić ani wychodzić za mąż bo:
        -boją się jak to będzie, boją się zmian
        -nie są pewni swoich uczuć, gdyby naprawdę kochali i byli pewni to by się
        żenili i wychodzili za mąż
        -podobno słyszałam, że najwięcej rozwodów jest wśród ludzi którzy mieszkali
        razem przed ślubem bo jak to powiedział mój znajomy dali sobie już wszystko i
        nie mają już nic do zaoferowania
        • nattasza Re: Dalczego faceci nie chcą się żenić? 24.03.06, 22:09
          Nigdy nie mozna byc niczego pewnym w 100%, oprócz tego ze sie kiedys umrze
    • nattasza Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 23:28
      Oj biedna ty niechciana
      • procesor Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 23:31
        nattasza napisała:
        > Oj biedna ty niechciana

        oj - zaczynasz już do siebie mówić.. :D

        to pa - nie przeszkadzam ci w tych rozmowach..
        • nattasza Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 23:32
          Ojoj na która na msze?
          • mezczyzna.prawdziwy Re: co ty nie powiesz? no.. no.. 24.03.06, 23:34
            Niewazne, ze sie nienawidza. Wzazne, zeby ich na sumie widzieli razem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja