Partner spędza z wami mało czasu

30.03.06, 22:53
Ja też lubię angażować się w pracę, jestem za to doceniana itp
Rpozumiem to u niego. Ale dziś mnie naszedł smutek totalny, 23 kolesia jeszcze
nie ma. W firmie. Jest czuły, odpowiedzialny(chyba), ale mimo wszystko
zwyczajnie trochę mnie nuży samotny wieczór kiedy mam partnera i dobrze nam ze
soba. Zazdroszczę tym, co jak nastolatki-moi znajomi mają tyle czasu dla
siebie, od skończenia pracy do 22 razem. Całe 4 godzinki.
    • spiral_architect Re: Partner spędza z wami mało czasu 30.03.06, 22:57
      Lizavieta, może napisz do ali-i, ona też się nudzi :).

      (tylko bez doszukiwania sie podtekstow, prosze :) )
    • zosia381 Re: Partner spędza z wami mało czasu 30.03.06, 23:08
      Najlepiej połóż się spać,
      będziesz miała przynajmniej ładną cerę.
      • jonaszkowalski Re: Partner spędza z wami mało czasu 30.03.06, 23:16
        to , jest podejrzane , jakieś
        23 w pracy , łuuuuuuuuuu , kit - raczej
        szlaja się , wyrwał się , bryka
        nie ić spadź , czatuj
        bo wiesz ...

        licho nie śpi i te jego koleżanki
        co , one się tak stroją , co to bal
        czy praca ? tak czy , nie
        • lizavieta1 Re: Partner spędza z wami mało czasu 30.03.06, 23:29
          Wiem, że praca, to taka specyfika tej firmy, stanowiska, albo raczej
          dzisiejszych czsów. Zresztą sama pomagam mu wypełniać ewidencję, sfałszować się
          nie da, a romanse w pracy zabronione pod grozba wywalenia dtscyplinarnie,
          zreszta oni za duzo roboty maja, by romansowac.Juz wole tamto bycie bez faceta
          niz to teraz.
          • starchaser Re: Partner spędza z wami mało czasu 30.03.06, 23:30
            przykro mi.
            partnet Cię zdradza..
            .. i to najpewnie jednocześnie z 3 laseczkami.
            • lizavieta1 Re: Partner spędza z wami mało czasu 30.03.06, 23:33
              Nie o to mi chodzi, w tym miejscu sie nie da-nawet na czat nie wejdzie. zreszta
              on jest monogamista z natury, znam go od lat w innych zwiazkach nie zdradzal,
              mial problem z rezygnacja z pewnych swoich spraw.
              • starchaser Re: Partner spędza z wami mało czasu 30.03.06, 23:35
                nieważne.
                na pewno Cię zdradza.
              • agunia_29 Re: Partner spędza z wami mało czasu 31.03.06, 15:23
                Kobieto jeszcze nie tak dawno wydawało mi się, że też mam ten problem.
                Mój facet pracuje w pewnym Urzędzie i jest na dość wysokim stanowisku. Wiele
                spraw niestety z Dyrekcją można załatwić po godzinach pracy bo wtedy dopiero
                mają czas. Facet mój uczestniczy w zebraniach, spotkaniach, podejmuje decyzje w
                imieniu Wydziału. Jak nie ma kierownika wszystko jest na jego głowie (jest v-ce
                kierownikiem). Ja narazie nie pracuje, naszczęście od maja już idę wreszcie!!
                Mam więcej czasu od niego i też czasem nie wiem co mam ze sobą zrobić. Zdarzyło
                mi się na niego niejednokrotnie obrazić, bo uważam że w miłości nic nie jest
                przeszkodą żeby sie spotkać, że partnerka powinna być najważniejsza. Ok. Jednak
                są czasem sytuacje, które nie są zalezne od nas samych. Nie będę go męczyć, że
                mimo to ma przyjechać i spełniać moje fochy. Wtedy kiedy ten czas jest to
                spędzamy każdą chwilę. W tygodniu widzimy się raz, weekendy spędzamy razem,
                chociaż czasem się zdarza że i w sobote albo w niedziele nie można z jakichś
                powodów rodzinnych. A ja skoro chce być jego partnerką to powinnam czasem to
                zrozumieć tym bardziej że nie zdarza się to nagminnie tylko od przypadku do
                przypadku. Wynika z tego, że widujemy sie trzy razy w tygodniu. Też mnie to
                czasem wkurza, że mało bo ja od rana jestem wtedy sama i wieczorem też sama.
                Staram się wtedy zrobić coś ze sobą, wkońcu mam jakies hobby: chodze na
                aerobik, na basen, ucze sie angielskiego sama, spotykam sie z koleżankami. Po
                prostu trzeba wyjść z domu i pokazać że masz coś jeszcze oprócz niego. Inaczej
                zamęczymy tych facetów. Miłość nawet najpiekniesza to sztuka kompromisów,
                wspólne pokonywanie przeszkód i czasem trzeba ustąpić sobie, dać sobie troche
                czasu, ochłonąć. Odpocząć a wtedy bardziej zatęskni i miłość nawet gorętsza
                wtedy. :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja