skreslic przyjaciela, bo bierze twoja ex?

01.04.06, 11:14
facet zrywa z narzeczona, zaczyna spotykac sie z inna kobieta, czuje, ze to
"to". jego najlepszy przyjaciel ("brat") oznajmia mu po 2 miesiacach od tego
zdarzenia, ze ma zamiar spotykac sie z ową porzucona narzeczona. facet czuje
sie oszukany i konczy przyjazn z "bratem", stwierdzajac, ze nie wolno w ten
sposob.
czy wlaczyl mu sie po prostu syndrom psa ogrodnika?
czy tez przyjaciele nie powinni "wymieniac sie" ex-partnerami (nawet jesli
minelo juz sporo czasu od "rozwodu")?
    • belladyna Re: Wydaje mi się że coś jest nie tak z takim 01.04.06, 12:06
      przyjacielem, który zaczyna interesować się jego ex. Są niepisane reguły w
      przyjażni takie jak lojalność wobec przyjaciela a zdrugiej strony dlaczego ktos
      inny nie miałby skorzystać z jego ex w końcu sam fakt że jest ex jest
      najlepszym usprawiedliwieniem.
    • wasyliska Re: skreslic przyjaciela, bo bierze twoja ex? 01.04.06, 12:40
      tak to juz jest ..wydaje mi sie ze dziala tutaj reguła psa ogrodnika ..nie chce
      jej ale nikomu tez nie wolno jej chciec
      powinna dozgonnie cierpiec i tesknic za mna i mam byc jej najwieksza miloscia
      ..inni niech ida precz

      albo inaczej : nie chce zeby cierpiała całe zycie ze ja zostawiłem, ale moj
      kumpel, przyjaciel , brat nie moze byc z nia szczesliwy bo nie zniose jej
      szczescia i usmiechów i lsniacych oczu ktore nie sa wpatrzone we mnie tylko w
      niego. to uderza w moje ego

      czy tak jest ?
    • sol_bianca Re: skreslic przyjaciela, bo bierze twoja ex? 02.04.06, 04:20
      > oznajmia mu po 2 miesiacach od tego
      > zdarzenia, ze ma zamiar spotykac sie z ową porzucona narzeczona

      "bierze", "ma zamar sie spotykac"... a narzeczona co, bezwolna lalka?
      nie podoba mi sie taki styl pisania.
      • nati Re: skreslic przyjaciela, bo bierze twoja ex? 02.04.06, 08:46
        juz wyjasniam. narzeczona jest jak najbardziej chetna. a propos, sama kiedys
        powiedziala, ze najlepsza zemsta na facecie jest "puscic sie z jego
        przyjacielem". wiec albo teraz sie msci, albo rzeczywiscie sie zakochuje...
        pytanie tylko - czy w przyjazni to jest naprawde dozwolone?

        (moja przyjaciolka powiedziala mi kiedys, ze moge byc "ze wszystkimi, tylko nie
        z jej bylym". bylo to w jakies 2 lata po ich rozstaniu, w dodatku byla juz
        szczesliwie zakochana w kims nowym. juz dawno przerobila w sercu tamtego, sprawa
        nie byla tak swieza jak ta opisana w watku glownym, a jednak - "nie z bylym".)
    • solaris_38 Re: skreslic przyjaciela, bo bierze twoja ex? 02.04.06, 21:38
      to trudna sytuacja
      teudno facetowi zaakceptowac że przyjaciel decycuje sie na tą samą kobiete która
      on porzucił
      bo skoro porzucicł to widac tak trzeba
      a po drugie mógłby okazac się lepszy
      a po trzecie jak tu się spotykac z była skoro porzucił ja bo miał jej dosć

      bardzo prymitywny a jednak silny odruch z którym trzeba sie liczyć
    • lady_la Re: chore to jakby to nie ugrysc . 02.04.06, 22:28
      Egoizm i pazernosc, moze i dobrze ze skonczyl nie wart byl odznaczenia
      na "brata"...:))))))))))))))
    • j_ar Re: skreslic przyjaciela, bo bierze twoja ex? 03.04.06, 13:07
      tak siem zastanawiam, jezeli facet rzuca dziewczyne, a to byla zla dziewczyna,
      to powinien ostrzec przyjaciela, ale, jezeli to dobra dziewczyna, to przeciez
      powinien cieszyc sie zarowno, ze szczescia przyjaciela jak i tej dobrej
      dziewczyny... inna sprawa, jezeli to ta panna tak naprawde dala kopa koledze,
      wtedy przyjaciel..hmmm.. coz.. tez ma prawo do szczescia, trzba cieszyc sie
      razem z nim ;)
      • nati Re: skreslic przyjaciela, bo bierze twoja ex? 10.04.06, 18:31
        zabawne jest to, ze ów "brat" powtarzal: "zadna kobieta nigdy nas nie
        rozdzieli". ja osobiscie nie wierze w to 'prawo obojga do szczescia ze soba'.
        skoro ona jest zraniona - bo zostawiona (dodam, ze na kilka m-cy przed slubem) -
        to nie wierze, ze nie rozmawia ze swoim nowym chlopakiem o swoim ex i nie
        wierze, ze, skoro rozmawia, to ze mialoby to byc tylko z delikatna nutka zalu. i
        tak samo on... przeciez musi obgadywac "brata", zeby jej sie przypodobac! wiec
        nawet gdyby ta przyjazn trwala nadal (a moj kumpel-mezczyzna powiedzial do
        "brata": "ok strary, zycze wam szczescia"), to co to bylaby za przyjazn?! jedna
        wielka hipokryzja.

        ktos powiedzial: "brat przeciez mu dupy nie da"... i to jest smutna prawda.

        no, w kazdym razie, wiem, ze to troche generalizacja - ale czy przyjazn w ogole
        istnieje??? jak mozna sie ustrzec takich rozczarowan? mozna w ogole???
    • anna_sla Re: skreslic przyjaciela, bo bierze twoja ex? 11.04.06, 12:03
      To jest bardzo ciekawy wątek.. i chyba faktycznie na ogół to jest tak jak z tym
      psem ogrodnika.. Ja na szczęście nie miałam z tym nigdy żadnych problemów, bo
      facet mojej koleżanki czy "po" mojej koleżance nie jest dla mnie atrakcyjny
      (choćby był piękny jak książę z bajki). To samo jest z kolegami mojego męża..
      Co innego wyznaje mój mąż.. Sam miał dziewczynę, która najpierw podrywała
      każdego z jego najbliższych przyjaciół (stanowili czterosobową paczkę -
      hobbystów), sypiał z nią wiedząc, że jest dziewczyną jego (innego) kolegi.. A
      potem jeden z jego najbliższych przyjaciół przespał się z nią wiedząc, że
      kiedyś była dziewczyną jego najbliższego przyjaciela i mimo, że nadal była
      dziewczyną również jego kolegi.. Chore co? Ale to jest w ogóle jakaś anomalia,
      po której długo nie mogłam się domyć (bo w końcu mąż -wówczas chłopak- dotykał
      mnie tymi samymi rękami co ją, tą którą każdy "brał")..
    • magdalena18 Re: skreslic przyjaciela, bo bierze twoja ex? 14.04.06, 16:35
      Cóż wg mnie taka sytuacja jest dozwolona, ale wymaga dojrzałości wszystkich jej
      uczestników. Bez tego ani rusz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja