szukam dziewczyny która nie leci na kasę

07.04.06, 22:05
i coś przeżyła w życiu mam 26 lat student
    • belladyna Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 07.04.06, 22:37
      A co masz tej kasy tak dużo,ze boisz się że wybierze kasę a nie ciebie?
      • pablos28 Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 07.04.06, 22:48
        właśnie nie mam a dzisiaj facet musi mieć terenowe auto i swoją firme wtedy ma
        prawie wszystkie !
        • belladyna Re: No jak nie masz forsy to co się martwisz.... 07.04.06, 22:55
          Wysyłasz niewłasciwe przesłanie....nawet kobieta, ktora nie jest
          materialistycznie nastawiona ndo życia, bedzie sie przy tobie zle czuła.
          Zamiast na negatywy,typu: 'nie mam pieniedzy, kobiety lecą na forsę', nastaw
          się na pozytywy, szlifuj to co w tobie dobre. nie koncentruj się na pieniadzach
          one moga przyjsc w swoim czasie. Ale mysl o sobie i o innych osobach
          pozytywnie. Inna sprawa materializm, ale taki zdrowy to fajna sprawa...to
          czytsość umysłu mieć zdrowy stosunek do pieniedzy i spraw materialnych...
          • pablos28 Re: No jak nie masz forsy to co się martwisz.... 07.04.06, 23:10
            Poznałem dziewczyne która grała na moich uczuciach a w rzeczywistości
            potrzebowała kase tak 5 lat nic nas nie łączyło poza przyjażnią .To boli wiesz!
            • jz166 Re: No jak nie masz forsy to co się martwisz.... 07.04.06, 23:34
              Eh, belladyna
              natychmiast reagujesz argumentem ad personam, dzis sie nie ma tej kasy, jutro
              zaczyna sie ja miec. Takich obaw nie mozna kojarzyc tylko z kims, kto nie jest
              dobrze sytuowany.

              Wydaje mi sie, ze w obawach przedmowcy lepiej dopatrywac sie wartosciowego
              myslenia, niz negatywow. Konsumpcyjne nastawienie do bycia z kims wydaje mi sie
              problemem, ktory czesto przekresla trwalosc relacji. Wydaje mi sie, ze to
              dobrze, ze ludzie maja to na wzgledzie szukajac partnerow/partnerek.
            • raveness1 Re: No jak nie masz forsy to co się martwisz.... 08.04.06, 18:45
              pablos28 napisał:

              > Poznałem dziewczyne która grała na moich uczuciach a w rzeczywistości
              > potrzebowała kase tak 5 lat nic nas nie łączyło poza przyjażnią .To boli wiesz
              > !

              Dziewczyna garla ci na uczuciach przez 5 lat i ty to nazywasz (nazywales)
              przyjaznia?
              Albo ja nie lapie...

          • abush a jesteś śliczny ?? 08.04.06, 18:48
            ja mam pieniądze - brakuje mi tylko ładnej ozdoby w postaci faceta.
            • caprissa Re: a jesteś śliczny ?? 08.04.06, 19:48
              abush napisała:

              > ja mam pieniądze - brakuje mi tylko ładnej ozdoby w postaci faceta.

              to, że masz kasę nie mówi, ze na na nie lecisz...

              jak kobita ma majątek na koncie to sie zgodze, kase ma gdzies, ale jak to tylko
              praca i nawet jakzarobkuje 5000 czy 10000 to znajac wymogi kobiet i wydatki,
              dostatek to moze leciec na kase mimo ze niby ma swoja.
        • t184 Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 09.04.06, 12:52
          jeśli szukasz napisz mi maila martini0autograf.pl
      • pogodnagwiazdeczka Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 08.04.06, 20:15
        Witaj, sa takie kobiety, wierz mi trzeba tylko sie dobrze rzgladac i dac sobie
        troche czasu.
        A co do kobiet, które coś przezyły w zyciu, mam 28 lat i bogaty bagaz niestety
        także tych złych doswiadczeń, a momo to mam wiare w drugiego człowieka, a co za
        tym idzie w was facetów, choc wiele mogłabym podac w wątpliwośc.
        pozdrawiam
        • pablos28 Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 09.04.06, 19:02
          napisz coś Gwiazdeczko o sobie pablos28@gazeta.pl
    • mskaiq Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 08.04.06, 06:02
      Przestan sie bac ze bedziesz oszukany a znajdziesz wtedy taka dziewczyne. W
      innym przypadku Twoj strach nie pozwoli Ci zakochac sie.
      • pablos28 Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 08.04.06, 08:13
        Łatwo się mówi komuś zaufasz a póżniej okazuje się że jesteś frajerem,ale dzięki
        za miłe słowa!
    • facettt :) 08.04.06, 08:40
      pablos28 napisał:
      > i coś przeżyła w życiu, mam 26 lat student


      ....
      Lubie kobiety z przeszloscia
      I mezczyzn z przyszloscia

      (Oscar Wilde)
      • pablos28 Re: :) 08.04.06, 09:08
        coś w tym jest !
    • piekielnica1 Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 08.04.06, 20:46

      pablos28 napisał:

      > i coś przeżyła w życiu mam 26 lat student

      Co przeżyła?, w jakiej kategorii?
      Chciałbyś by była ascetką, utrzymywała sma Ciebie i Wasze ewentualne dzieci?,
      Randki chciałbyś spędzać pod gołym niebem, bo brakuje na herbatę w kawiarni?
      Kobiety powinny być samodzielne, ale ojców własnych dzieci powinny wybierać
      bardzo starannie.
      Fajtłapa życiowy, zawodowy i finansowy, zasłaniający się stwiewrdzeniem
      "dziewczyna która leci na kasę" jest kobietą gorszego gatunku, usprawiedliwia
      swoje niedostosowanie do życia i powinien być eliminowany poprzez dobór
      naturalny. W przeciwnym wypadku kobieta wiążąca się z nim jest, lub będzie
      petentką opieki społecznej, a jego dzieci będziemy utrzymywać my podatnicy.
      Czas skończyć z mitem, o czystej bezinteresownej miłości, bo ofiarami tego
      mitu zostają póżniej właśnie dzieci i ich matki.
      A pozatem, facet, tóry umie zrobić pieniądze jest bardziej interesujący, od
      bezradnej lebiegi.
      Student powinien mieć potencjał do zarobienia na utrzymanie rodziny.




      • raveness1 Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 08.04.06, 21:03
        ...powiedziala zaradna, zmaterializowana business woman...
        • piekielnica1 Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 09.04.06, 09:02
          raveness1 napisał:

          > ...powiedziala zaradna, zmaterializowana business woman...


          .... która kiedyś też była głupia i uwierzyła w piękną bezinteresowną miłość,
          która szybko umarła z głodu, i to z głodu lekkiego i przyjemnego życia, które
          preferował partner. Zostałam porzucona bo ważniejsze dla mnie były buty dla
          dziecka, niż następne wyjście do filharmonii (chociaż też uwielbiam).
          Zaznazczam, że dochody na to wszystko zapewniałam raczej ja, bo panu nie każda
          praca odpowiadała i często pozostawał bezrobotnym.
          Wiem co mówię, wystarczy uważnie rozejrzeć się po świecie, by zobzczyć gdzie
          jest bieda i dzieci głodują.
    • pooh5 Ależ to normalne, że dziewczyny lecą na kasę. 09.04.06, 01:11
      1. Kobiety lecą na kasę, tak jak mężczyźni lecą na urodę. Kobiety lubią
      silnych, a pieniądze to atrybut siły (bogaty może dużo, może otoczyć opieką ją
      i jej dzieci).
      2. Kobieta patrząca tylko na kasę jest jak facet patrzący tylko na urodę.
      3. Inni ludzie postępują zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Jeśli mężczyzna
      uważa, że kobiety lecą tylko na kasę, to będzie jej kupował drogie prezenty, i
      na takiego rzeczywiście polecą te, co lecą na kasę.
    • raveness1 Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 09.04.06, 11:32
      ...Zostałam porzucona bo ważniejsze dla mnie były buty dla
      dziecka, niż następne wyjście do filharmonii (chociaż też uwielbiam).
      Zaznazczam, że dochody na to wszystko zapewniałam raczej ja, bo panu nie każda
      praca odpowiadała i często pozostawał bezrobotnym...

      Nie mowie o chodzenie do filharmonii kiedy brak funduszy na podstawowe
      potrzeby. To byloby infantylne i snobistyczne zachowanie. I tak koncza sie
      zazwyczaj zwiazki z niedojrzalymi emocjonalnie osobnikami. Ale to nie powod,
      zeby samemu stac sie cynicznym, zimnym i wyrachowanym materialista.





    • pantarejka Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 09.04.06, 11:44
      Mam 26 lat i w sierpniu wychodzę za mąż. Otrzymałam staranne wykształcenie,
      takie samo ma mój wybranek. Dobre wykształcenie z reguły oznacza zdolność
      zarabiania pieniędzy. Chcę związku partnerskiego. Nie patrzę na to, co które z
      nas ma = dostało od rodziców. Patrzę na zdolność wspólnego pomnażania majątku.
      Nie mówię o jakimś wielkim bogactwie. Chodzi mi o normalne warunki, w których
      moglibyśmy godnie żyć i wychować nasze dzieci.
      • raveness1 Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 09.04.06, 11:53
        Go ahead!
        Ale wczesniej radzilbym ustalic prawdziwy priorytet waszego zwiazku, bo potem
        moze byc za pozno. Chyba ze, "malzenstwo" rozumiecie jako 2-osobowa spolke
        majaca na celu pomnazanie majatku...
        • pantarejka Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 09.04.06, 12:01
          raveness1 napisał:

          > Go ahead!
          > Ale wczesniej radzilbym ustalic prawdziwy priorytet waszego zwiazku, bo potem
          > moze byc za pozno. Chyba ze, "malzenstwo" rozumiecie jako 2-osobowa spolke
          > majaca na celu pomnazanie majatku...

          Napisałam przecież, że nie zależy mi na jakimś bogactwie. Chodzi mi o zdolność
          zapewnienia rodzinie środków na jedzenie, ubranie, opłacenie rachunków i drobne
          przyjemności. Ciągłe myślenie o tym, skąd wziąć pieniądze, zabija spokój i
          często rodzi konflikty. Skoro ja mam urodzić dzieci (=przestać pracować przez
          jakiś czas), chciałabym wiedzieć, że mężczyzna będzie zdolny nas utrzymać.
          Proste prawo biologiczne.
          • raveness1 Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 09.04.06, 12:06
            A jesli nie bedzie zdolny, zeby was utrzymac, to co wtedy? Kazdy wie w jakich
            niestabilnych czasach zyjemy.
            • pantarejka Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 09.04.06, 17:07
              raveness1 napisał:

              > A jesli nie bedzie zdolny, zeby was utrzymac, to co wtedy? Kazdy wie w jakich
              > niestabilnych czasach zyjemy.

              Nie da się przejść przez życie bez ideałów. Mam zamiar być z tym mężczyzną,
              niezależnie od tego co się stanie. Pewnie, że czasy są niestabilne. To jednak
              nie oznacza, że mam wychodzić za mąż za życiowego fajtłapę. Wybieram, w oparciu
              o chwilę teraźniejszą (Na dzień dzisiejszy mój towarzysz jest mężczyzną
              inteligentnym, odpowiedzialnym i lubi swoją pracę zawodową.). Wybieram jednak
              odpowiedzialnie i jestem gotowa ponieść skutki mojej decyzji (Także wtedy, gdy
              nie będzie tak różowo.).
              • hatroha Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 09.04.06, 17:12
                szukam kobiety która leci na kase
                ...nie bede musiał pracować...
                :)
                • pantarejka Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 09.04.06, 17:14
                  No właśnie. Wyrażenie:"Szukam dziewczyny, która nie leci na kasę." w praktyce
                  często oznacza: "Szukam dziewczyny, która zapracuje na mnie, na siebie i nasze
                  dzieci.".
                  • hatroha Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 09.04.06, 17:39
                    pewnie zauważyliście ze mężczyźni szukają sobie kobiet które nie są bardziej błyskotliwe od nich samych!
                    A potem męczyźni cierpią bo z tą żona nie da się nic zrobić, żadnych marzeń, ambicji - kapeć filcowy.
                    Mężczyza musi przełamać niejedne lody by znaleźć partnerkę która nie daje się zdominowac w ciągu miesiąca.
                    Stąd wolę kobiety starsze ode mnie - bo one doskonale wiedza jak nieurazić męskiej dumy i jednocześnie wiedzą jak trzymać byka za roki a czasami i za ...
                    Pozdrawiam!
                    • pantarejka Re: szukam dziewczyny która nie leci na kasę 09.04.06, 17:46
                      Kapciom filcowym mówimy stanowcze NIE!
                      Natomiast możemy pomysleć o hmm "rogach".
                      :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja