boje sie randki

11.04.06, 12:17
Jak sie nie bac randki? mam rozstroj zoladka od paru dni, nie spie i na pewno
zachowam sie idiotycznie, prosze pomozcie, najchetniej w ogole bym nie
poszla, ale juz nie moge odwolac, nawet nie zalezy mi na nim, bardziej na
zrobieniu wrazenia...czy ja jestem normalna?
    • eva37 Re: boje sie randki 11.04.06, 12:40
      nerwy przed randka sa normalne. ale nie rozumiem czemu sie denerwujesz skoro
      nie zalezy ci na nim? to po co chcesz robic wrazenie?
      • michunia Re: boje sie randki 11.04.06, 12:48
        tez tego nie rozumiem? moze zeby sobie samej udowodnic , ze jestem urocza,
        umiem flirtowac i diabli wiedza co jeszcze?
        • cyberski Re: boje sie randki 11.04.06, 13:06

          no jakby już sobie to udowodniłaś :)
          Skoro umówił sie właśnie z Tobą, a nie z którąś z pozostałych w Polsce kobiet... :)
          • michunia Re: boje sie randki 11.04.06, 13:14
            no,niby to powinno dac mi troche pewnosci siebie, ale mysmy widzieli sie tylko
            raz pare godzin, a potem pisalismy do siebie, a ja wtedy bylam pijana, a po
            alkoholu wszyscy jestesmy na luzie i uroczy...
            • cyberski Re: boje sie randki 11.04.06, 13:18
              No ja po alkoholu śpię (ale może dlatego, że nigdy nie pijam w towarzystwie lub w miejscu publicznym tylko sam w domu) :)
              To może dla "kurażu" strzel sobie drinka przed"?
              • michunia Re: boje sie randki 11.04.06, 13:20
                tez juz o tym myslalam, ale zjawic sie na porannej randce smierdzaca alkoholem?
                • cyberski Re: boje sie randki 11.04.06, 13:22
                  A tam zaraz śmierdzieć...
                  kieliszek czystej zapij sporą ilością soku z grapefruitów...
                  Może są i inne metody "znieczulania woni z ust), ale ja znam tylko tę jedną :)
                  • michunia Re: boje sie randki 11.04.06, 13:28
                    i tak wlasnie zrobie, mam nadzieje, ze to naprawde dziala, dzieki
                    • cyberski Re: boje sie randki 11.04.06, 13:30
                      No możesz sobie też golnac 15 minut przed "pół butelki nerwosolu" (trochę mniej jeśli jesteś filigranowa)... Co prawda zapach z ust specyficzny (waleriana) ale działa max rozluźniająco :)
                      • michunia Re: boje sie randki 11.04.06, 13:31
                        a moze waleriana i wodka, nie pogryza sie? i mocna guma mietowa?
                        • cyberski Re: boje sie randki 11.04.06, 13:35
                          takiego "wynalazku" bym nie sugerował... :) bo nie wiem jakie mogą być skutki (może całkiem całkiem, a może będziesz po tym "naczochrana jak bombowiec")
                          Ale jak gotowa jesteś zaryzykwać ew. nowe doznania... :))))
    • eva37 Re: boje sie randki 11.04.06, 13:24
      ale po co idziesz z nim na randke jak ci sie nie podoba? poza tym bezsensu jest
      starac sie cos udowodnic podczas pierwszego spotkania. mozesz zrobic najwyzej
      jakies tam wrazenie, ktore moze byc bledne. zeby kogos poznac trzeba duzo
      czasu, przeciez nawet gdybys zachowala sie idiotycznie to nie przesadza to o
      tobie bo nastepnym razem mozesz zachowywac sie zupelnie inaczej.ile razy ktos
      robi na mnie negatywne wrazenie a potem okazuje sie zupelnie inny.
      • michunia Re: boje sie randki 11.04.06, 13:30
        bardzo mi sie podoba, ale jest za duzo przeszkod, aby moglo cos z tego byc...
        na spotkaniu spedzimy ze soba sporo czasu, wiec bede miala okazje zrobic i
        ugruntowac fatalne wrazenie, to gorsze od rozmow kwalifikacyjnych, i to ma byc
        przyjemnosc, ja dziekuje...
    • eva37 Re: boje sie randki 11.04.06, 13:26
      to po co sie z nim rano umowilas? nie lepiej wieczorem w pubie?
      • michunia Re: boje sie randki 11.04.06, 13:33
        o Boze, a on mi pisze jak sie cieszy na to spotkanie,a mi sie flaki
        przekrecaja..
    • eva37 Re: boje sie randki 11.04.06, 13:36
      gdyby to byly takie straszne przeszkody to bys nie szla ;-)
      • michunia Re: boje sie randki 11.04.06, 13:40
        naprawde przeszkody przekreslaja cos powaznego miedzy nami, a ide bo coz wtedy
        spodobal mi sie jak nikt inny, no i nie chce calego zycia przebimbac na
        chowaniu sie...
        • cyberski Re: boje sie randki 11.04.06, 13:48
          A te przeszkody to jakieś takie "nieodwracalne" czy tylko "względne"? No bo jeśli te drugie to może warto zawalczyć...
          • michunia Re: boje sie randki 11.04.06, 13:55
            niby wzgledne, ale powazne, duza odleglosc, duza roznica wieku...
            fatalne wrazenie na pierwszej randce...
            • cyberski Re: boje sie randki 11.04.06, 14:05
              No stereotypy są ciezkie do przezwyciężenia, ale jednak czasami warto...
              Z drugiej jednak strony: to Twoje zycie i sama wybierasz...
              • michunia Re: boje sie randki 11.04.06, 14:08
                ja tam stereotypy bardzo chetnie przelamuje, ale dla niego to moze byc za
                trudne, wole sie z tym nie konfrontowac...
            • caprissa Re: boje sie randki 12.04.06, 21:40
              > niby wzgledne, ale powazne, duza odleglosc, duza roznica wieku...
              > fatalne wrazenie na pierwszej randce...
              to nie przeszkody

              idz i nie rezygnuj, kazdy tak ma i idzie z sercem w gardle na nogach z waty,
              ale warto:)
    • solaris_38 Re: boje sie randki 11.04.06, 22:30
      tak jestes normalna
      jesteśmy bardzo powierzchowni i głębi się dopiero uczymy w zyciu
      kiedy głębia pokaże wartośc ukrytych w niej informacji kóre z zcasem stają się
      wazniejsze niż powierzchnia

      dobrze że to widzisz i ... nie podoba ci się to za bardzo

      ale pamiętaj że robić na innych wrażenie musi ten kto sam na sobie nie robi wrażenia
      ubierz się kiedyś dla siebie
      powedz coś mądrego żeby sobie zaimponowac
      zrób coś za co sie polubisz :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja