11 lat różnicy wieku...

11.04.06, 17:50
Czesc Kochani!
po 1)jestem dorosłą osobą, mam 30 lat, więc proszę o brak jakichkolwiek
komentarzy... mam małe pytanko. znam pewną dziewczynę, ma 16 lat. znam ją tak
długo i na tyle dobrze,że wiem,że jest dojrzalsza emocjonalnie od swoich
rówieśników, najlepsza uczennica w klasie, wzorowa córka, koleżanka...
poznala chlopaka. a właściwie mężczyznę, którego i ja znam dobrze. on ma 27
lat... znam go na tyle dobrze,że wiem, że nie zachowuje się on na swój wiek,
tylko na kogoś w wieku 22 lat mniej więcej... oboje się sobie spodobali. na
razie łączą ich niewinne,choć dość namiętne smsy, rozmowy na etapie
koleżeńskim. czy myślicie,że mogliby stworzyć parę?? bo oboje tego chca,tylko
boją się... jeśli chodzi o sex, to ona jest na to gotowa, a ja wiem,ze on nie
bedzie nalegac... tylko czy warto budować taki związek? bo ja myślę,ze tak. a
co Wy o tym myślicie?
    • qw5 Re: 11 lat różnicy wieku... 11.04.06, 18:52
      A czy oni znają się realnie ?

      Dobre związki zawsze warto budować. Ale w tym przypadku byłabym bardzo
      ostrożna. Nie nawet z powodu różnicy wieku, ale z tego że ona nie jest osobą
      pełnoletnią. W tej chwili największym jej obowiązkiem jest szkoła. I dobrze by
      było, żeby tak pozostało przez co najmniej 8 lat. Pytanie, czy on będzie chciał
      tyle czekać ?

      Chyba że nie zalezy jej na karierze w zyciu, w wieku 16 lat jakby co ślub
      dostanie. I będą mogli przez wiele lat zyć długo i szczęśliwie, tylko czy aby
      szczęśliwie?

      Tak ja to widzę, ale zdaję sobie sprawę, że jest i druga strona medalu. A
      uczucia to piękna rzecz, choć nietrwała.

      Warto w takim przypadku porozmawiać z kimś mądrym i zaufanym. Mamę ona ma, albo
      kogoś takiego?
      Forum to tylko forum.
      • qruella1234 Re: 11 lat różnicy wieku... 11.04.06, 21:07
        nauka w niczym ie przeszkadza. no bo jeśli ona miała już kilku chłopaków,
        zawsze starszych (nie wychodzilo,bo oni z reguly na studia daaaleko
        wyjezdzali), to co za problem teraz? tym bardziej,ze caly czas byla najlepsza
        uczennicą w klasie,szkole... jeszcze jedno: co ma do tego pełnoletność? znam
        pary, które skumały się jeszcze w podstawówce, a są dziś rewelacyjnym
        małżeństwem...
        jeszcze jedno- w wieku 16 lat ślub dostanie..tak owszem,gdyby zaszła w ciążę,
        ale jest to na tyle mądra i odpowiedzialna dziewczyna,że wie,że trzeba się
        odpowiednio zabezpieczyć. a na pewno wie o tym on- w końcu trochę przeżył...
        pytam,czy to ma sens?? szkoła nie koliduje ze związkiem,na pewno nie. nie w ich
        przypadku- on pracuje, kiedy ona się uczy.
      • qruella1234 Re: 11 lat różnicy wieku... 11.04.06, 21:08
        ah,jeszcze jedno. oczywiście,że się znaja. mowilam o tym w poście pierwszym. i
        znjaą się dlugo juz,tylko że dopiero od pewnego czasu on zauważył w niej
        kobietę mimo 16 lat,a ona w nim fajnego faceta. mówię Ci- slodko razem
        wygladają:))
    • solaris_38 Re: 11 lat różnicy wieku... 11.04.06, 22:26

      to jest ich decyzja czy zechca przeżyć ten związek

      ważne jest też czego oczekują
      bo jesli to ma być związek na całe zycie to lepiej się mocno zastanowić

      wiek czasem mniej ważny jesli partnerzy naprawdę dobrze dobrani
Pełna wersja