Gość: kana
IP: *.itpp.pl
17.10.01, 19:19
Mój mąż chyba nie jest najlepszym facetem. Nigdy nie był królewiczem z bajki
ale teraz widzę że cieżko nauczyć go jak mnie zadowolić. Były np moje imieniny
i ten kolejny raz z rzędu zapomniał zloozyć mi życzenia. był w pracy i nie
omieszkał zadzwonic ale w zupełnie innej sprawie. to okropne bo z chwila kiedy
mu przypominam jego życzenia nie mają juz tej samej wartości. Co o tym sadzic.
Czy wszyscy faceci są tacy. Dodam tylko że jesteśmy razem 9 lat. W małzeństwie
1.5 roku.