akrusz 20.12.02, 20:22 chej! mam taki problem, że brakuje często poczucia humoru. czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak z tym można pracować? może to jakiś defekt psychologiczny...? z góry dziękuję aga Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pastwa Re: proszę o radę 20.12.02, 20:44 Moze nie tyle Tobie brak poczucia humoru, co Twoi znajomi sa go pozbawieni. Odpowiedz Link Zgłoś
akrusz Re: proszę o radę 20.12.02, 20:54 pastwa napisał: > Moze nie tyle Tobie brak poczucia humoru, co Twoi znajomi sa go pozbawieni. Źle się wdrukowało: powinno być "brakuje mi" poczucia humoru. Prawdą jest, ze nawet wśród dobrych znajomych czuję się trochę spięta. Dowcipy pamiętam na ogół do połowy i zawsze "spalam". Moze ktoś ma podobny problem i nauczył się z nim radzić. Wiem, że to nie wygląda na duży problem, ale dla mnie naprawdę jest. Odpowiedz Link Zgłoś
olt Re: proszę o radę 20.12.02, 23:36 hej :) mnie tam wychodzi, ze jestes spieta i (moze w zwiazku z tym) nie wychodzi ci opowiadanie dowcipow. ale jak to sie ma do poczucia humoru??? OLT PS szczerze mowiac, ja tez nie potrafie opowiadac dowcipow, a raczej bardzo szybko je zapominam. ale to ma tez swoje korzysci - moge sie usmiac pare razy z tego samego (oczywiscie w rozsadnym odstepie czasowym, jednak). poza tym spedzanie czasu z przyjaciolmi, to chyba nie rywalizowanie o to, kto opowie wiecej dowcipow. po prostu nie kazdy jest do tego w rownym stopniu uzdolniony/wycwiczony. ja (wracajac nieskromnie do mej osoby) generalnie wole sluchac niz opowiadac, i dobrze mi z tym ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: proszę o radę 21.12.02, 00:16 A ty chcesz sie kawały nauczyć opowiadać czy popracować nad poczuciem humoru? Kawały nie zawsze potrafia opowiadać osoby z poczuciem humoru, a nie każdy kto opowiada kawały posiada takowe poczucie. W pewnym stopniu jest to cecha wrodzona. Był tu taki wątek kiedyś poszukaj bo tam było trochę rozważań na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
proo Re: proszę o radę 21.12.02, 00:20 Moim zdaniem poczucia humoru się nie da nauczyć ani wytrenować. Poczucie humoru się ma lub nie. proo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maryla Re: proszę o radę IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 21.12.02, 00:53 wietrzę tu jakis kompleksik, "jestem spieta" i juz sama sobie narzucasz pewne zachowanie.Obawiasz sie ze zostanie zauwazone twoje "spięcie" starasz sie to ukryć i juz nie ma miejsca na humor.Proponuje wiecej luzu, pozwól sobie na smiech z samej siebie, smiej sie z tego spalonego dowcipu,to doda Ci odwagi.powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: proszę o radę 21.12.02, 00:43 O to chyba to: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=210&w=2097598&a=2097807 Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: proszę o radę 21.12.02, 00:43 O to chyba to: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=210&w=2097598&a=2097807 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: proszę o radę IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 21.12.02, 20:05 A może zżera cię nieśmiałość i za mocno się kontrolujesz? Nad tym akurat można popracować, z tego co wiem są różne specjalne kurso- treningi w ośrodkach psychoterapeutycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akrusz Re: proszę o radę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 22:40 Dzięki, wszystko przestudiowałam. Dochodze do wniosku, że jestem spięta, kontroluję się i brak mi serotoniny. Na temat inteligencji nie wypowiadam się. Wezmę prochy. Odpowiedz Link Zgłoś