co sądzicie o takim związku?

18.04.06, 22:35
Mam takiego znajomego, znam go już trochę i on twierdzi, że jego związek jest
bardzo prawidłowy, a wygląda to tak:

Mieszkają razem od ponad 2 lat. On regularnie podrywa panienki na rozmaitych
randkach, flirtuje z nimi, czułe smski, telefony, maile. Czasem się z nimi
spotyka, z rzadka konsumuje. Twierdzi, że jego związek bardzo prawdidłowy, ale
jego dziewczyna ma dla niego mało czasu i stąd te flirty. O niektórych
"zabawach" ona wie, ale nie o wszystkim. On twierdzi, że ona nie jest w ogóle
zazdrosna i ją to nie obchodzi, a zresztą sama zaczęła (przyłapał ją na jakimś
serwerze z randkami)

Mam pytanie do Was, czy wg Was można nazwać to normalnym, zdrowym związkiem?
    • realaustin Re: co sądzicie o takim związku? 18.04.06, 22:45
      moje pojęcie normalności tego nie obejmuje
      • azaheca Re: co sądzicie o takim związku? 18.04.06, 22:51
        bo Twoje pojęcie normalności jest zdrowe,tych popaprańców z pewnością
        nie,niedojrzali się dobrali (bonmot całkowicie niezamierzony):))
        • laura.palmer30 Re: co sądzicie o takim związku? 18.04.06, 23:08
          ha - dzisiaj np. z nim rozmawiałam i zwróciłam mu uwagę na to,
          że on olewa jej uczucia, a on na to, że nie wcale nie, nie olewa jej uczuć.
          po prostu ją to nie wzrusza.

          Mnie się to nie mieści w głowie. Mogłabym nie interesować się flirtami mojego
          mężczyzny tylko w jednym wypadku - gdyby w ogóle mi na nim nie zależało.
          No ale po co wtedy z nim być?
        • hatroha Re: co sądzicie o takim związku? 18.04.06, 23:08
          wg mnie każdy ustala swoje granice...i jest ok
          Dla zakkonicy nawet myśli o masturbacji są be
          dla Was pewnie swingowanie
          a dla niech samych seks ze zwierzętami

          Dla mnie ten zwiazek jest ok bo oboje uczciwie okreslili na co sobie moga pozwolić. Widczonie znają swoje potrzeby i wiedza ze nie da sie tego objąc zwyczajowym związkiem 2 osób...
          • laura.palmer30 Re: co sądzicie o takim związku? 18.04.06, 23:13
            hatroha napisał:

            > wg mnie każdy ustala swoje granice...i jest ok
            > Dla zakkonicy nawet myśli o masturbacji są be
            > dla Was pewnie swingowanie
            > a dla niech samych seks ze zwierzętami
            >
            > Dla mnie ten zwiazek jest ok bo oboje uczciwie okreslili na co sobie moga pozwo
            > lić. Widczonie znają swoje potrzeby i wiedza ze nie da sie tego objąc zwyczajow
            > ym związkiem 2 osób...
            >

            jasne, masz rację każdy ustala swoje granice.
            Ale... dla mnie swingujące pary pozbawiają się czegoś ważnego w seksie,
            podobnie oni pozbawiają się czegoś ważnego w związku.

            To coś jest tak cenne, że jego brak dla mnie przekreśla w ogóle możliwość
            nazwania tego związkiem. To raczej jest układ, bardzo niekorzystny dla niej,
            natomiast dla niego owszem - bardzo wygodny.

            • hatroha Re: co sądzicie o takim związku? 18.04.06, 23:26
              wole dobry układ niż "cenny" związek
              ta cena jest wirtulana i o kant dupy rozbić te wartości, gdy sufit się wali
          • azalia80 Re: co sądzicie o takim związku? 19.04.06, 13:11
            zgadzam sie.
            tzn to na pewno nie jest wyrazem dojrzalosci, wieczne szukanie podniet,
            flirtow, aprobaty w otoczeniu i innych ludziach a nie we wlasnym partnerze.
            ale skoro im obojgu to pasuje to pewnie trafili na siebie, choc ja bym nie
            nazwala tego zwiazkiem.
            takie ot niezobowiazujace spotykanie sie ale nie na wylacznosc - ja, ty, moje
            panny z internetu i twoi panowie z czatu. za duzy tlum na prawdziwy zwiazek, ot
            taki casual dating jakich wiele.
            • laura.palmer30 Re: co sądzicie o takim związku? 19.04.06, 14:48
              azalio, oni mieszkają ze sobą!!!
              (on jest okresowo przez nią utrzymywany...)
              • azalia80 Re: co sądzicie o takim związku? 19.04.06, 15:54
                ok, mieszkaja pod jednym dachem, ok, spia w jednym lozku. to jeszcze za malo
                zeby zwiazek byl oparty na jakichs dojrzalych podstawach i dawal prawdziwa
                bliskosc, nie tylko fizyczna.
                zgodnie z twierdzeniami wojciszke w psychologii milosci zwiazek pelny jest
                wtedy kiedy w harmonii wspolistnieja 3 elementy : intymnosc, namietnosc i
                zaangazowanie.
                ja tych elementow w zdrowej relacji zbytnio tutaj nie widze i dlatego to dla
                mnie bardziej jakies gierki damsko-meskie niz zwiazek.
                but still - co komu pasuje.
                ale skoro lew-starowicz pochwala zwiazki sado-macho bo skoro sie dobrali pod
                takim katem i sa wzajemnie usatysfakcjonowani, to pewnie i nasi bohaterowie
                moga dobrze sie bawic:)
    • paco_lopez Re: co sądzicie o takim związku? 19.04.06, 15:22
      Potencjalnie jest zagrożenie wirusem HIV a jeszcze większe innymi wirusami
      szczególnie w porach zimnych i wilgotnych. ja myślę również, że jak przytrafi
      sie gdzies potomstwo to sie to troszkę uspokoi, a potem zejdzie dla spokoju
      przed twymi rozważaniami do całkowitego podziemia. Aż w pewnym momencie zacznie
      dopiżdżać starszawośc i rurki z otworami przestaną tak mocno dochodzić do
      głosu, to się znowu uspokoi. Żeby jakieś wnioski przyjmowac to trzebaby analizę
      ilosciową i jakościową tych akcji wszystkich przeprowadzić i porównać z wąska
      grupa społeczna do której należą owe osobniki. Czego im odmówić nie mozna to
      zwrotu do natury, bo to ona nimi pcha i dmucha a nie kultura wyrosła z pnia
      tego który pokusom sie nie oparł i do życia w bidzie namawiał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja